Reklama

Niedziela Częstochowska

Spotkali żywe słowo

Kto będzie reprezentował archidiecezję częstochowską na finale Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej? Odpowiedź na to pytanie poznali uczestnicy części ustnej zmagań, które odbywały się na Jasnej Górze.

Niedziela częstochowska 42/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Konkurs Wiedzy Biblijnej

O. Michał Bortnik/BPJG

Coraz więcej młodych sięga po Pismo Święte

Coraz więcej młodych sięga po Pismo Święte

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po zaciętej rywalizacji i siedmiu rundach dogrywki zwyciężyła Paulina Rychlik z Zespołu Szkół w Koziegłowach. II miejsce zajęła Kamila Paluch z Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Żeromskiego w Częstochowie, a III Artur Kałużny z Liceum Ogólnokształcącego im. bp. Teodora Kubiny prowadzonego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich w Wieluniu. To oni reprezentować będą archidiecezję częstochowską w finale ogólnopolskim.

Jasna Góra została włączona w etap diecezjalny Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy Biblijnej. 2 października z udziałem uczniów szkół średnich odbyła się część ustna zmagań, której celem było wyłonienie trzech reprezentantów diecezji na finał konkursu. Organizowany już po raz 24. przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” konkurs ze względu na pandemię odbywa się głównie on-line.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Źródło wody żywej

Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Andrzej Przybylski. – Na początku jest słowo. Na twoje życie i uczynki przemieniają się słowa, które przyjmujesz do głowy i które w tobie pracują. Żebyś był człowiekiem Boga, naprawdę wierzącym, wszystko musi zacząć się od Biblii – przypomniał młodym. Podkreślił, że jeśli postępujemy wbrew słowu Bożemu, „idziemy w złą stronę”. – W potoku brudnej wody słów jest źródło słów, źródło wody żywej, którym jest słowo Boże – dodał.

Reklama

Po modlitwie zmagania konkursowe odbyły się w Sali Papieskiej. Oceniała je komisja z przewodniczącym ks. Mariuszem Górnym z Towarzystwa Świętego Pawła, biblistą.

Mówią finaliści

Jak przyznała Paulina Rychlik, zwyciężczyni, do wzięcia udziału w konkursie zachęcił ją katecheta. – Można iść górami i patrzeć na doliny albo iść dolinami i patrzeć na góry, a słowo Boże zawsze podnosi – podkreśliła. Laureatce drugiego miejsca, Kamili Paluch udział w konkursie biblijnym przynosi wiele radości. Jak zaznaczyła, przede wszystkim zdobywa się wiedzę i zapał, by żyć słowem Bożym. Pismo Święte towarzyszy jej od 4. roku życia, kiedy to dziecięce wydanie Biblii czytała jej babcia. Szczególnie zafascynowana jest św. Pawłem. – Zaprzyjaźniłam się z nim. Jest dla mnie zrozumiały i logiczny, w prosty sposób przekazuje prawdę o zbawieniu, o Chrystusie – wyjaśniła. Artur Kałużny, zdobywca III miejsca, wyznał, że „Pierwszy List do Koryntian, a zwłaszcza Hymn o miłości, jest dla niego kwintesencją chrześcijańskiego życia. – Staram się tym kierować, czytanie Pisma Świętego w mojej rodzinie jest przede wszystkim modlitwą – podkreślił.

Radość Ewangelii

Corocznie na zaproszenie „Civitas Christiana” do pogłębionego studium Pisma Świętego odpowiada ok. 30 tys. uczniów z prawie 1,5 tys. szkół średnich. W tym roku etap szkolny i pierwsza część etapu diecezjalnego (pisemna) odbywały się wyjątkowo on-line.

Organizatorom Konkursu Wiedzy Biblijnej przyświeca papieskie wezwanie, by „poczuć radość Ewangelii”. Eliminacje konkursowe przebiegają w trzech etapach: szkolnym, diecezjalnym i ogólnopolskim. Najlepsi mają szansę na podjęcie studiów w trybie dziennym (bez konieczności rekrutacji) w wielu renomowanych uczelniach wyższych. Czekają na nich atrakcyjne nagrody. Największą nagrodą jest jednak spotkanie z żywym słowem Bożym i ludźmi, którzy uczynili z niego życiowy drogowskaz.

2020-10-14 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie Ogólnopolskiego Kongresu Katolików „Stop Ateizacji”

My, katolicy zgromadzeni u stóp Jasnogórskiej Matki i Królowej Polski, jesteśmy świadkami Chrystusa w każdej sytuacji. Naszym zadaniem jest przenikanie duchem chrześcijańskim doczesnego porządku. Przez świadectwo żywej i dojrzałej wiary mamy obowiązek ułatwiać dostęp do Boga i okazywać Jego obecność w życiu publicznym. Nie wyrażamy zgody na zamknięcie daru wiary w sferze prywatnej, dlatego nie możemy pozwolić, aby Chrystus był obrażany na forum publicznym. Trzeba z mocą wyznawać wiarę!
CZYTAJ DALEJ

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na... dachu

2026-02-26 21:09

[ TEMATY ]

Meksyk

Ksiądz Ricardo López Díaz/FB

„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii.

W niedzielę 22 lutego meksykańskie siły bezpieczeństwa śmiertelnie postrzeliły Nemesio „El Mencho” Oseguerę Cervantesa, szefa Cártel Jalisco Nueva Generación (Kartel [stanu] Jalisco Nowe Pokolenie, CJNG). El Mencho został zraniony czasie operacji wojskowej przeprowadzonej w Tapalapie w stanie Jalisco i zmarł, gdy był transportowany do szpitala. Należał do najgłośniejszych baronów narkotykowych, który przez wiele lat szefował CJNG – organizacji określanej w USA jako terrorystyczna.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję