Reklama

Niedziela Lubelska

W obronie wartości

Kraśnik otwarcie wystąpił w obronie tradycyjnej rodziny. W imię chrześcijańskich wartości jest gotowy oprzeć się szantażowi finansowemu.

2020-10-14 10:49

Niedziela lubelska 42/2020, str. VI

[ TEMATY ]

wartości

Kraśnik

Paweł Wysoki

Mieszkańcy wciąż domagają się poszanowania wiary, wolności sumienia i godności. przypomina o tym pomnik Walki o Kościół

Mieszkańcy wciąż domagają się poszanowania wiary, wolności sumienia i godności. przypomina o tym pomnik Walki o Kościół

Bardzo głośno ostatnio w mediach lewicowo-liberalnych o Kraśniku, w którym Rada Miasta przyjęła uchwałę o Karcie Praw Rodziny. W oczach zwolenników tęczowej rewolucji jest to przykład homofobii, choć w samym dokumencie nie ma na ten temat ani słowa.

Niebezpieczny precedens

Reklama

Umieszczenie miasta na czarnej liście rzekomych stref „wolnych od LGBT” jest ewidentną mistyfikacją, cynicznie wykorzystywaną przeciw Polsce przez rzeczników lewackiego postępu w Europie, a ostatnio nawet w USA. Ponieważ Kraśnik mimo ukarania wstrzymaniem funduszy unijnych nie wycofał się z podjętej wcześniej decyzji, wytworzono wokół niego atmosferę skandalu, który ma kompromitować „polski ciemnogród” w oczach całej Europy oraz zastraszyć innych potencjalnych naśladowców. Zwolennicy uchwały powoływali się na głosy mieszkańców, którzy prosili o podjęcie kroków, które ich zdaniem miałyby zapobiegać agresji ze strony aktywistów LGBT, znanej z innych miejsc w kraju. Przykład Kraśnika może oburzać rzeczników tęczowej rewolucji, gdyż tworzy niebezpieczny precedens: oto jest miasto, które ma odwagę występować otwarcie w obronie wartości tradycyjnej rodziny, co więcej, jest gotowe oprzeć się szantażowi finansowemu w imię chrześcijańskich wartości. Kraśnik nie po raz pierwszy staje na froncie walki o wartości.

Historia lubi się powtarzać

Wśród mieszkańców żywe jest wspomnienie batalii, którą stoczyli w walce o budowę kościoła w czasach komunistycznych. Kraśnik Fabryczny w planach komunistów miał być, tak jak Nowa Huta, miastem czerwonego proletariatu – bez Boga, czyli bez kościoła. Pod koniec lat 50-tych XX wieku mieszkańcy osady wznieśli pod lasem krzyż, przy którym gromadzili się na nabożeństwa majowe i Różaniec. Po pewnym czasie w to miejsce zaczęli przyjeżdżać księża z pobliskich parafii, by odprawiać Msze św. Zrobiono ołtarz polowy, przy którym 200 dzieci przyjęło I Komunię św. W 1959 r. komuniści postanowili przerwać „wywrotową działalność”, która nie miała oficjalnej zgody władz. Zdecydowano o rozebraniu ołtarza, jednak ludzie nie zamierzali kapitulować. Wiele z osób, które broniły krzyża, zostało aresztowanych; byli bici i torturowani. Wytworzono wśród mieszkańców atmosferę zastraszenia, wygenerowano głębokie podziały. Byli tacy, którym złamano kariery zawodowe, inni stracili mieszkania, na innych wymuszano deklaracje w sprawie wyparcia się wiary. Krzyż został porąbany i wyrzucony w pole. Po latach opór mieszkańców przyniósł owoce. W 1978 r. w miejscu, gdzie wyrzucono resztki krzyża, zaczęła się budowa kościoła św. Józefa Robotnika.

Kraśnik nie po raz pierwszy stanął na froncie walki o wartości.

Kto ma rację?

Kraśnik, w którym – jak zapewniają mieszkańcy – jest miejsce dla wszystkich, nie powinien zostać osamotniony w swym oporze. Dlatego dobrze się stało, że w gminach, które z powodu przyjęcia Karty Praw Rodziny zostały zagrożone pozbawieniem funduszy unijnych, rodzi się pomysł ścigania przez prokuraturę aktywisty, który bezprawnie i niezgodnie z prawdą wywiesza na tablicach wjazdowych do tych miejscowości tablice informujące o strefach „wolnych od LGBT”. Szanujemy osoby związane z LGBT, ale nie akceptujemy ich poglądów, a zwłaszcza stosowanej przez nie coraz częściej przemocy i nie możemy biernie godzić się na agresję i kłamstwo, które niszczą życie społeczne.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodzina Bogiem silna

Podsumowaniem troski Jana Pawła II o rodzinę stał się rozesłany do wszystkich państw i organizacji dokument Stolicy Apostolskiej – Karta Praw Rodziny.

Dożyliśmy czasów, kiedy jak nigdy wcześniej widać, że wartości fundamentalne, w których wzrastaliśmy przez setki lat, które kształtowały naszą kulturę, tradycję i państwowość, stają się nie tylko celem ataków niektórych środowisk lewicowych (co naturalne z uwagi na ich ideologię), ale też coraz bardziej powszechnym tematem agresywnej dyskusji podważającej zasadność ich istnienia. Jest to zaplanowana akcja cyników, którzy wykorzystują każdą okazję do zaistnienia, oraz środowisk, które od dziesięcioleci prowadzą walkę z wartościami wyższymi, głównie z rodziną.

Antonio Gramsci, współzałożyciel Włoskiej Partii Komunistycznej i twórca zachodniego marksizmu, twierdził, że rewolucjoniści muszą „przemaszerować” przez instytucje, objąć kluczowe stanowiska w mediach, kulturze, na uczelniach, aby w ten sposób wpływać na rzesze ludzi, dokonując ich powszechnej marksistowskiej indoktrynacji. Plany te materializują się dziś w trzech uzupełniających się i wzmacniających kierunkach. Pierwszym jest jawna walka z Kościołem, głównie katolickim, marginalizowanie i prześladowanie chrześcijan w różnych formach na skalę niespotykaną od czasów komunizmu czy antycznego Rzymu. Drugim kierunkiem jest zapoczątkowane po II wojnie światowej przeformatowanie w stronę lewicową większości partii centrowych, również chrześcijańsko-demokratycznych. Trzecim, i chyba najgroźniejszym kierunkiem, jest przekształcony z sowieckiego komunizmu na współczesny lewicowy liberalizm euroamerykański nurt myślenia, zmodyfikowany, przybrany w nowoczesne formy oddziaływania, „przyjazne” twarze liderów i fałszywy język wspólnoty. Zjawisko to, określane jako rewolucja antropologiczna, dotyczy walki z istotą człowieczeństwa, z zasadami i normami życia społecznego, z modelem wychowania dzieci, a przede wszystkim z rodziną, co doskonale opisał prof. Vladimír Palko w swej książce Lwy nadchodzą.

Rodzina jest organizacją pierwotną wobec wszystkich innych – jak społeczeństwo, naród czy państwo. Jest pierwszym i najważniejszym miejscem kształtowania się społecznej natury człowieka, wychowania i nauki: języka, uczuć, kultury, religii. Polska historia pokazuje, że dzięki silnej rodzinie, pielęgnującej wiarę i tradycję, udało nam się przetrwać jako narodowi najtrudniejsze chwile, przeżyć zabory, powstania i wojny. Dostrzegał to św. Jan Paweł II, nazywany Papieżem Rodziny, który troskę o rodzinę stawiał jako jeden z wyznaczników swojego pontyfikatu. Napisał: „Państwu i społeczeństwu grozi rozkład, jeżeli przestaną skutecznie popierać małżeństwo i rodzinę, a na równi z nimi będą traktować związki niemałżeńskie”... Ponadto przypominał, że „zasadniczym zadaniem prawodawstwa państwowego w kontekście zagrożeń rodziny jest troska o zachowanie trwałości małżeństwa”. Powołanie przez Jana Pawła II Papieskiej Rady ds. Rodziny, laterańskiego Instytutu dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną czy zainicjowanie Światowych Spotkań Rodzin sformalizowały starania Ojca Świętego o wzmocnienie głosu Kościoła w odpowiedzi na zagrożenia płynące ze świata. Podsumowaniem tej troski stał się rozesłany do wszystkich państw i organizacji dokument Stolicy Apostolskiej – Karta Praw Rodziny, w którym jest położony nacisk na wagę kształtowania rodziny w zgodzie z wiarą i nauką Kościoła.

Dziś stajemy, także w naszym kraju, wobec konieczności przeciwstawienia się walce z rodziną – jako najjaskrawszemu przykładowi neolewicowej i neomarksistowskiej ideologii. Stajemy wobec wielkiego wyzwania: budowania rodzin mocnych duchem, potrafiących pielęgnować wartości, rodzin świętych (mówiąc za „uśmiechniętym papieżem” Janem XXIII). Pamiętajmy słowa naszego papieża: „Rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i całego narodu”.

CZYTAJ DALEJ

Rada Stała KEP: Wzywamy do dialogu społecznego i poszanowania godności każdego człowieka

2020-10-28 18:54

[ TEMATY ]

człowiek

KEP

Justyna Kunikowska

Wzywamy wszystkich do podjęcia rzeczowego dialogu społecznego, do wyrażania poglądów bez użycia przemocy i do poszanowania godności każdego człowieka – napisali biskupi w Apelu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, która obradowała 28 października br.

A oto pełen tekst dokumentu:

APEL RADY STAŁEJ KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI W SPRAWIE OCHRONY ŻYCIA I POKOJU SPOŁECZNEGO

1. Dzisiaj, kiedy przez nasz kraj przetacza się fala ulicznych protestów, Papież Franciszek w czasie audiencji ogólnej skierował ważne i znaczące słowa do Polaków. Przypomniał w nich św. Jana Pawła II, który „zawsze wzywał do szczególnej miłości wobec słabych i bezbronnych, i do ochrony każdego życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci”. Słowa te wpisują się w nieustanne wołanie Kościoła o ochronę, także prawną, życia każdego człowieka, również nienarodzonego, zgodnie z przykazaniem „Nie zabijaj”.

2. Papież Franciszek prosił dzisiaj Boga, „aby obudził w sercach wszystkich szacunek dla życia naszych braci, zwłaszcza najsłabszych i bezbronnych, i dał siłę tym, którzy je przyjmują i troszczą się o nie, także wtedy, gdy wymaga to heroicznej miłości”. Przykazanie miłości nakłada na nas ważny obowiązek troski, pomocy i ochrony, której potrzebują matki i rodziny przyjmujące i wychowujące chore dzieci. Dziękujemy wszystkim wspólnotom i instytucjom, które od lat to robią i zwracamy się z apelem do parafii, ruchów katolickich i innych organizacji kościelnych, o podejmowanie konkretnych inicjatyw wychodzących naprzeciw tym, którzy takiej pomocy, tak indywidualnej, jak i instytucjonalnej, potrzebują i będą potrzebować. Kościół zawsze będzie opowiadał się za życiem i wspierał chroniące je inicjatywy.

3. Z wielkim bólem obserwujemy eskalację napięcia społecznego i agresji. Niepokojem napawają również wulgarny język, którym posługuje się część protestujących, niszczenie mienia społecznego, przypadki dewastacji kościołów, profanacji miejsc świętych czy uniemożliwianie sprawowania w nich liturgii. Wzywamy wszystkich do podjęcia rzeczowego dialogu społecznego, do wyrażania poglądów bez użycia przemocy i do poszanowania godności każdego człowieka. Polityków i wszystkich uczestników debaty społecznej prosimy, w tym dramatycznym czasie, o dogłębne analizowanie przyczyn zaistniałej sytuacji i szukanie dróg wyjścia w duchu prawdy i dobra wspólnego, bez instrumentalizowania spraw wiary i Kościoła.

Dziękujemy duszpasterzom i wszystkim wiernym świeckim, którzy odważnie stają w obronie swoich kościołów. Nikt nie potrafi lepiej obronić Kościoła i obiektów sakralnych niż wspólnota wierzących. Dziękujemy także służbom porządkowym. Kościół chce pozostać otwarty dla wszystkich ludzi, niezależnie od ich przynależności w życiu społecznym i politycznym.

4. Przeżywamy jednocześnie bardzo trudny czas obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. To ogromne wyzwanie dla nas wszystkich. W imię troski o bezpieczeństwo i zdrowie niezmiennie apelujemy o solidarność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Wyrażamy wdzięczność wszystkim służbom medycznym za ich pracę i heroiczne poświęcenie.

5. Prosimy również wszystkich wierzących o post, jałmużnę i modlitwę o pokój społeczny, w intencji ochrony życia, zakończenia trwającego kryzysu, a także o ustanie rozwijającej się pandemii. Przekazujemy tekst modlitwy przygotowanej na ten czas.

Wszystkim rodakom z serca błogosławimy

Członkowie Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski

28 października 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Premier: pod koniec przyszłego tygodnia powinniśmy mieć 31-32 tys. dostępnych łóżek szpitalnych

2020-10-29 13:23

[ TEMATY ]

premier

Mateusz Morawiecki

koronawirus

PAP/Radek Pietruszka

Wydałem dzisiaj dyspozycję wszystkim wojewodom, aby dopasowywali bazę łóżek do kolejnego wzrostu zakażeń; pod koniec przyszłego tygodnia powinniśmy mieć 31-32 tys. dostępnych łóżek szpitalnych - mówił w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki zapewnił, że aby jak najlepiej przygotować się na pandemię cały czas dostosowywany jest system służby zdrowia. Jak wskazał, na początku października dostępnych było ok. 10 tys. łóżek covidowych. Obecnie - dodał - jest ich 23 tys. "Zajętych łóżek jest 14 tys. To oznacza, że cały czas przybywa pacjentów, którzy leżą na łóżkach w szpitalach w całej Polsce" - zauważył szef rządu.

"Dlatego wydałem dzisiaj dyspozycję wszystkim wojewodom, żeby dopasowywali bazę łóżek, razem z dyrektorami wojewódzkich dyrektorów NFZ, do kolejnego wzrostu zakażeń. To oznacza, że pod koniec przyszłego tygodnia powinniśmy mieć 31-32 tys. łóżek dostępnych" - zapowiedział premier. (PAP)

autor: Rafał Białkowski, Dorota Stelmaszczyk

rbk/ dst/ par/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję