Reklama

Niedziela Lubelska

Papieskie promieniowanie

Święty Jan Paweł II na różny sposób jest obecny w naszym życiu.

2020-10-14 10:49

Niedziela lubelska 42/2020, str. VII

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

100 lecie urodzin JP II

Natalia Kasperek

Świadectwo św. Jana Pawła II przynosi konkretne i dobre owoce

Świadectwo św. Jana Pawła II przynosi konkretne i dobre owoce

Karolina ma 7 lat i św. Jana Pawła II zna z opowieści rodziców, którzy uczestniczyli kilkukrotnie w Światowych Dniach Młodzieży. Najbardziej zapamiętali ten z Rzymu sprzed 20 lat, gdzie z ponad dwoma tysiącami pielgrzymów z archidiecezji lubelskiej spotkali się z „naszym papieżem”. Teraz uczą córkę, co to znaczy być stróżem poranka.

Pokolenie JP2

Ci, którzy spotykali się i słuchali na żywo św. Jana Pawła II (pokolenie JP2) dorośli i podejmują wyzwania inspirowane nauczaniem papieża. Do tego pokolenia należy bp Adam Bab, który już jako kleryk prowadził grupy młodzieży na ŚDM w Paryżu (1997). Potem wiernie towarzyszył kolejnym papieżom w światowych zlotach młodzieży, aż po spotkanie w Panamie. Tamte doświadczenia przekłada teraz na posługę dzielenia się entuzjazmem wiary, nie tylko wśród ludzi młodych.

Reklama

Papieskie inspiracje możemy odnaleźć w powstaniu i funkcjonowaniu szkoły „Skrzydła” w Lublinie. Założyła ją grupa przyjaciół, uczestników spotkań ze św. Janem Pawłem II. Tomasz Biedacha, obecny prezes fundacji, która prowadzi szkołę, był jednym z koordynatorów pielgrzymek młodych lublinian do Rzymu i Kolonii. Szkoła, oprócz znakomitego i zindywidualizowanego nauczania, dba o przekaz wiary swoim wychowankom. Doceniają to rodzice. Mariola, której dzieci chodzą do „Skrzydeł”, cieszy się, że szkoła jest miejscem, w którym one zaprzyjaźniają się z Panem Bogiem.

W naszej diecezji jest prawie 100 stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

W więzieniu i w starym wagonie

Miłość do św. Jana Pawła II można spotkać w najbardziej zaskakujących miejscach. Ania i Marek nie mają domu już od ponad 15 lat. Zaadaptowali sobie stary wagon kolejowy, który stoi na dawno nie używanej bocznicy na przedmieściach Lublina. Nie mają światła, wody bieżącej i ogrzewania; utrzymują się ze zbierania i sprzedaży puszek. W wagonie na jednej ze ścian wiszą dwa sfatygowane i przykurzone obrazki: Matki Bożej Częstochowskiej i św. Jana Pawła II. – Bez ich pomocy nie dalibyśmy rady, codziennie do nich się modlimy, a naszego papieża proszę zawsze o nadzieję. I on mnie wysłuchuje – mówi Ania.

Artur był w kilkunastu więzieniach. Wszędzie woził ze sobą obrazek ze św. Janem Pawłem II. – Karę odbywałem słusznie, alkohol i kradzieże zaprowadziły mnie za kratki. W nocy na pryczy mówiłem do Jana Pawła II: „Pomóż mi!”. Dzięki temu nie zwątpiłem; wierzyłem, że nie wszystko jest stracone. Patrzę na niego i mam siłę, żeby zacząć od nowa – wyznaje były więzień, który od trzech miesięcy układa sobie normalne życie.

Reklama

Dla Ani i Marka, dla Artura, którzy rzadko doświadczali ludzkiej życzliwości, dewiza Totus Tuus (Cały Twój) jest praktyką intuicyjnie zapożyczoną od św. Jana Pawła II. Daje i nadzieję, i siły.

Papieskie stypendia

Dzień Papieski świętuje jubileusz 20-lecia. Najbardziej widoczni w tym czasie są stypendyści Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia; jest ich w naszej archidiecezji prawie stu, większość to studenci. Stypendia trafiają do młodych i zdolnych ludzi z niezamożnych rodzin. Tak było w przypadku Magdy Kaczor z parafii w Czemiernikach, którą najpierw wspomagał fundusz diecezjalny, a następnie stypendium papieskie. – To naprawdę niesamowite doświadczenie, gdy z małej miejscowości wybijasz się do świata i znajdujesz podobnych do ciebie. Ludzie fundacji nieustannie dają mi świadectwo chrześcijańskiego życia, do działania według Pisma Świętego, nauczania Jana Pawła II, do walki o świętość – mówi Magda.

Świadectwo św. Jana Pawła II, jego Totus Tuus, całkowite oddanie się Maryi i Chrystusowi, na różny sposób promieniuje w ludzkich życiorysach. Przynosi konkretne i dobre owoce.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skoczów: plenerowa wystawa papieska „Urodziłem się w Wadowicach”

2020-10-26 20:35

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Skoczów

Grzegorz Gałązka

Na skoczowskim rynku stanęła plenerowa wystawa papieska „Urodziłem się w Wadowicach”, koncentrująca się na symbolu domu i jego znaczeniu w życiu Karola Wojtyły. Ekspozycję przygotowaną przez Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach sprowadził do Skoczowa powiat cieszyński przy współpracy miejscowego Muzeum św. Jana Sarkandra.

Okazją jest 100. rocznica rodzin św. Jana Pawła II i 25. rocznica pobytu papieża na skoczowskiej Kaplicówce.

Wystawa poprzez zdjęcia z wadowickiego domu rodzinnego ukazuje środowisko rodzinne, kształtujące osobowość przyszłego papieża. „W domu - który był szkołą miłości - zrodziła się szczególna postawa Wojtyły wobec drugiego człowieka i poszukiwanie bliskich, rodzinnych relacji z innymi. Nawet wtedy, a może zwłaszcza wtedy, kiedy jako młody chłopiec utracił wszystkich najbliższych. To wówczas odkrył, że jako kapłan wezwany jest do budowania duchowej rodziny, duchowego ojcostwa” – wyjaśniają twórcy ekspozycji Barbara i Jarosław Kłaputowie – autorzy koncepcji muzeum w domu rodzinnym Jana Pawła II w Wadowicach.

Wystawa miała swoją premierę na Rynku Głównym w Krakowie w lipcu 2017 roku. Następnie była prezentowana w kilku innych miastach w Polsce i za granicą.

Do zapoznania się z najnowszą odsłoną papieskiej ekspozycji zachęcali 26 października na skoczowskim rynku m.in. wicestarosta cieszyński Janina Żagan i burmistrz Skoczowa Mirosław Sitko. Będzie ona dostępna dla mieszkańców i turystów do 21 listopada br. W tym samym czasie w Muzeum Śląska Cieszyńskiego w Cieszynie obejrzeć można wystawę „Jan Paweł II: Człowiek i kultura”, która przybliża zaangażowanie papieża-Polaka na rzecz kultury i edukacji. Tę ekspozycję sprowadził z Wadowic do miasta nad Olzą także powiat cieszyński.

Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 roku po godzinie 17. – przy dźwiękach litanii śpiewanej ku czci Matki Boskiej, dochodzących z pobliskiego kościoła przez otwarte okno. Spędził w Wadowicach 18 lat. Po zdaniu matury, latem 1938 roku przeprowadził się wraz z ojcem do Krakowa i zamieszkał w domu przy ul. Tynieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu po niedzielnych profanacjach kościołów

2020-10-25 19:54

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Karol Porwich "/Niedziela"

O wyrażanie swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie, z poszanowaniem godności każdego człowieka, zaapelował Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w specjalnym Oświadczeniu wobec aktów przemocy, które uniemożliwiły w niektórych kościołach osobom wierzącym modlitwę i uczestnictwo w Eucharystii. Wydarzenia te były reakcją na ostatnią decyzję Trybunału Konstytucyjnego.

Pełny tekst Oświadczenia:

OŚWIADCZENIE PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI PO NIEDZIELNYCH PROFANACJACH KOŚCIOŁÓW

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego – dotycząca kwestii obrony życia dzieci chorych – spowodowała niezwykle emocjonalne reakcje wielu osób w naszym kraju.

Samo stanowisko Kościoła katolickiego na temat prawa do życia jest niezmienne i publicznie znane. „Świadoma i dobrowolna decyzja pozbawienia życia niewinnej istoty ludzkiej jest zawsze złem z moralnego punktu widzenia i nigdy nie może być dozwolona ani jako cel, ani jako środek do dobrego celu. Jest to bowiem akt poważnego nieposłuszeństwa wobec prawa moralnego, co więcej, wobec samego Boga, jego twórcy i gwaranta; jest to akt sprzeczny z fundamentalnymi cnotami sprawiedliwości i miłości. «Nic i nikt nie może dać prawa do zabicia niewinnej istoty ludzkiej, czy to jest embrion czy płód, dziecko czy dorosły, człowiek stary, nieuleczalnie chory czy umierający. Ponadto nikt nie może się domagać, aby popełniono ten akt zabójstwa wobec niego samego lub wobec innej osoby powierzonej jego pieczy, nie może też bezpośrednio ani pośrednio wyrazić na to zgody. Żadna władza nie ma prawa do tego zmuszać ani na to przyzwalać»" (Evangelium Vitae, 57).

Chciałbym jednak przypomnieć, że to nie Kościół stanowi prawa w naszej Ojczyźnie i to nie biskupi podejmują decyzje o zgodności bądź niezgodności ustaw z Konstytucją RP.

Kościół ze swej strony nie może przestać bronić życia, ani też zrezygnować z głoszenia, że każdą istotę ludzką trzeba chronić od poczęcia aż do naturalnej śmierci. W tej kwestii Kościół – jak często powtarza papież Franciszek nie może iść na żaden kompromis, ponieważ stałby się winnym kultury odrzucania, która jest dzisiaj tak bardzo rozpowszechniona, dotykając zawsze najbardziej potrzebujących i bezbronnych. „Wydawać by się mogło, że część ludzkości można poświęcić na rzecz selekcji, która faworyzuje grupę społeczną, zasługującą na życie bez ograniczeń. W gruncie rzeczy «ludzie nie są już postrzegani jako podstawowa wartość, którą należy szanować i chronić, szczególnie jeśli są ubodzy lub niepełnosprawni, jeśli 'nie są jeszcze potrzebni' – jak dzieci nienarodzone – lub 'nie są już potrzebni' – jak osoby starsze»" (Fratelli tutti, 18).

Wulgaryzmy, przemoc, obelżywe napisy i zakłócanie nabożeństw oraz profanacje, których dopuszczono się w ostatnich dniach – mimo iż mogą one pomóc niektórym osobom w rozładowaniu ich emocji – nie są właściwą metodą działania w demokratycznym państwie.

Wyrażam mój smutek w związku z tym, że dzisiaj w wielu kościołach, uniemożliwiono osobom wierzącym modlitwę i przemocą odebrano prawo do wyznawania swojej wiary.

Proszę wszystkich o wyrażanie swoich poglądów w sposób akceptowalny społecznie, z poszanowaniem godności każdego człowieka. Potrzebujemy rozmowy, a nie postaw konfrontacyjnych czy gorączkowej wymiany opinii na portalach społecznościowych. „Autentyczny dialog społeczny – pisze papież Franciszek – zakłada zdolność poszanowania punktu widzenia drugiej osoby poprzez zaakceptowanie możliwości posiadania przez nią pewnych przekonań lub uprawnionych interesów" (Fratelli tutti, 203).

Wszystkich raz jeszcze zachęcam do dialogu na temat sposobów ochrony prawa do życia oraz praw kobiet. Dziennikarzy i polityków proszę o nieeskalowanie napięć, w poczuciu odpowiedzialności za pokój społeczny.

Wszystkich wiernych proszę o modlitwę w intencji dzieci nienarodzonych, w intencji rodziców oczekujących potomstwa, a także o nawrócenie tych, którzy stosują przemoc.

✠ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Poznań, 25 października 2020 roku

CZYTAJ DALEJ

Premier: zdrowie i życie kobiety jest najważniejsze; jeżeli to będzie wymagało doprecyzowania, uczynimy to

2020-10-29 14:09

[ TEMATY ]

premier

PAP/Radek Pietruszka

Jestem przekonany, że zdrowie i życie kobiety jest kluczowe, najważniejsze i ono jest chronione według obecnego stanu prawnego; jeżeli to będzie wymagało doprecyzowania, na pewno to uczynimy - zapewnił w czwartek premier Mateusz Morawiecki w kontekście niedawnego wyroku TK.

Trybunał Konstytucyjny orzekł w ubiegłym tygodniu, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Po ogłoszeniu wyroku przez TK przez Polskę przetacza się fala protestów.

Premier był pytany w kontekście tych trwających w wielu miastach protestów czy będzie - i jeśli tak to kiedy - "konkretna inicjatywa ustawodawcza, która może uspokoić te nastroje".

Morawiecki powiedział, że "wyrok TK odnosi się do jednej części ustawy z 1993 r." Jak dodał, zarówno konstytucjonaliści, którzy "nie mają żadnej asocjacji politycznej z obozem rządzącym, ani z jakimiś innymi ośrodkami, jak i ci, którzy mają powiązanie z ośrodkami opozycyjnymi podkreślają, że ten wyrok nie mógł być inny".

Podkreślił, że to jest sprawa, którą należy oddzielić od tego, w jaki sposób należy podejść do kwestii wad letalnych płodu. Premier zaznaczył, że ma w rodzinie taki przypadek i wie, z jakimi dramatami w sercu kobieta czy małżeństwo muszą się mierzyć.

"I jestem przekonany, że właśnie zdrowie i życie kobiety jest kluczowe, najważniejsze. I ono jest chronione według obecnego stanu prawnego. A jeżeli to będzie wymagało doprecyzowania, to na pewno to uczynimy" - zapowiedział szef rządu.

Prezydent Andrzej Duda w środę stwierdził, że trzeba wspólnie z ekspertami przygotować rozwiązanie, które będzie chroniło dzieci - na przykład z zespołem Downa - ale też "nie będzie narażało kobiet na cierpienie, które przyniesie spokój społeczny". Zadeklarował, że jest gotów zaangażować się w przygotowanie takiego rozwiązania. (PAP)

autorki: Wiktoria Nicałek, Dorota Stelmaszczyk

wni/ dst/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję