Reklama

Wiara

Niecodzienne rekolekcje

Projekt ODDANIE33 to 33 dni rekolekcji, które przygotowują nas do całkowitego oddania się Matce Bożej, a za Jej pośrednictwem – Jezusowi. To dobry sposób na przeżycie Adwentu w czasach pandemii.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten projekt adresowany jest do ludzi pragnących podjąć drogę duchową, którą przebyli m.in. św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, św. Jan Paweł II. Uczestnicy tych rekolekcji mogą głębiej zastanowić się m.in. nad takimi kwestiami jak: Opatrzność Boża, łaska, wola Boża, naśladowanie Jezusa, pokora i pokuta.

Red.

Opatrzność Boża

Jak dostrzec w swoim życiu działanie Opatrzności Bożej? Autorzy projektu Oddanie33 wskazują na wzór św. Józefa. „Opatrzność, która ma źródło w Bogu Ojcu, działa przez św. Józefa” – czytamy w jednym z rozważań rekolekcyjnych. Ci, którzy wezmą udział w rekolekcjach, doświadczą prawdy, że „Pan Bóg odkrył przed Kościołem szczególną rolę i moc opieki św. Józefa, aby stał się on potężną pomocą i obroną dla Jego dzieci. Za przyczyną św. Józefa można otrzymać cnotę czystości i zwyciężać niebezpieczeństwa pokus zmysłowości”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Łaska i wyciszenie

Reklama

Aby doświadczyć w naszym życiu obecności Boga i Jego łaski, potrzebne jest wyciszenie. Bardzo ważne jest też wejście w relację duchową z Maryją. Gdy odniesiemy się do duchowości św. Ludwika Marii Grignion de Montforta, zauważymy, że rekolekcje wprowadzają a także w głębię modlitwy różańcowej. „Modląc się na różańcu, możesz otrzymywać od Maryi konkretne natchnienia. Rozważając daną scenę z Ewangelii, możesz w niej zobaczyć siebie i swoją sytuację, dzięki czemu spojrzysz na to w nowy sposób. Modlitwa różańcowa może podsuwać ci pewne myśli, które będą konkretną pomocą lub światłem w danej sytuacji twojego życia. Pielęgnuj w sobie i rozwijaj wiarę w moc Różańca, wiarę w moc modlitwy. Weź sobie do serca, że nie chodzi tylko o to, aby modlić się więcej, ale o to, by modlić się lepiej i głębiej. By modlić się całym sercem z ufnością, która zachwyci Serce Boga” – zachęca nas jedno z rozważań.

Pełnienie woli Bożej

Istotą pełnego oddania się Maryi jest odpowiedź na wolę Bożą. „Niewyobrażalne jest to, że Bóg uzależnia cały swój plan zbawienia człowieka od jednego «tak». Jeden akt woli może zmienić wszystko” – przekonuje autor rozważań. W rekolekcjach przypomniana jest odpowiedź Maryi na głos Boga. „«Niech mi się stanie» – to słowo, które zaprasza nas do kształtowania w sobie ducha przyjmowania woli Bożej w swojej codzienności” – możemy przeczytać w naukach rekolekcyjnych. Ideą życia duchowego jest: słuchanie, rozeznawanie i dyspozycyjność oraz wypełnianie woli Bożej.

Naśladowanie Jezusa

Do świadomego aktu oddania się Niepokalanemu Sercu Maryi prowadzi naśladowanie Jezusa. Być chrześcijaninem oznacza przecież naśladowanie Jezusa. W czasie rekolekcji przypomina się nam, że oddać się w pełni Maryi oznacza oddać się w pełni Jezusowi, tak jak uczyniła to Maryja. Rekolekcje zachęcają do podjęcia drogi Dziecięctwa duchowego, a także do uznania własnej słabości i grzeszności. Dlatego najważniejszy czas tych rekolekcji to chwile osobistej modlitwy.

Polski charyzmat

Reklama

Miłość do Maryi św. Jan Paweł II nazwał polskim charyzmatem. „Nie muszę wam tego powtarzać ani zalecać, bo to jest też jakiś polski charyzmat: miłujcie Maryję! Z tej miłości nie przestawajcie czerpać siły dla waszych serc! Tak mówię z całym poczuciem tej rzeczywistości, jaką jest ludzkie serce. Nie przestawajcie czerpać siły dla waszych serc. Niech Ona okazuje się dla was i przez was również Matką wszystkich, którzy tak bardzo spragnieni są tego macierzyństwa: Jej opieki!” – powiedział podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r.

Rekolekcje ODDANIE33 są zaproszeniem do wejścia w szczególną bliskość z Maryją – na wzór Jezusa i tak jak Jezus. Całkowite oddanie Maryi oznacza całkowitą przynależność i zależność od Boga – przez Maryję. Taki akt i taka postawa mają ogarnąć całego człowieka i całe jego życie.

Przymierze chrztu św.

W swojej duchowości całkowitego oddania się Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort zwracał szczególną uwagę na życie chrztem św. Do tego nawiązują również proponowane rekolekcje. „W chrzcie św. Bóg dał nam wszystko, czyli całego siebie. Nie ma większej godności niż godność, jaką otrzymaliśmy na chrzcie św. Przez chrzest w niezwykle głęboki sposób łączymy się z łaską Niepokalanego Poczęcia Maryi” – czytamy w rozważaniach. Święta Matka Teresa z Kalkuty nazywała to całkowite oddanie się Maryi „przymierzem konsekracji”. Ta prawda prowadzi uczestników rekolekcji do tajemnicy Eucharystii. Na mocy konsekracji chleb staje się Ciałem Chrystusa, a wino – Jego Przenajświętszą Krwią. Ta sama rzecz zmienia swą istotę – na zewnątrz pozostaje tym samym, ale wewnątrz jest już czymś zupełnie innym. „Konsekracja Niepokalanemu Sercu Maryi ma moc przeistoczenia naszych serc, choć na zewnątrz możemy nic nie widzieć, możemy nic nie czuć. Gdzieś w głębi duszy, mocą Ducha Świętego, dokonuje się całkowita przemiana. Jest jedna ważna różnica. Konsekracja eucharystyczna dokonuje natychmiastowej przemiany, z kolei konsekracja Niepokalanemu Sercu Maryi jest początkiem całkowitej przemiany, która jest procesem. Rozwija się w czasie i wymaga naszej współpracy z łaską” – pisze autor rozważań.

Wszelkie informacje na temat rekolekcji oraz rozważania i materiały wideo można znaleźć na stronie: www.oddanie33.pl .

2020-11-25 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół w życiu towarzyskim

Niedziela wrocławska 50/2011

[ TEMATY ]

świadkowie wiary

adwent

BOŻENA SZTAJNER

Ciekawi mnie, ilu Czytelników zgodzi się z twierdzeniem, że poza przekazywaniem wiary w ramach wspólnoty Kościoła domowego, drugim kręgiem apostolskiego oddziaływania na każdego człowieka jest jego szeroko rozumiane życie towarzyskie. Skąd taki wniosek? Skoro na niedzielną Eucharystię uczęszcza w Polsce przeciętnie co trzeci katolik, a nawet w tej grupie tzw. dominicantes nie wszyscy gotowi są słuchać nauczania Magisterium i według zasad wyznawanej wiary układać swoje życie (odłam tzw. „ale-katolików”), zatem pozostaje do dyspozycji najskuteczniejsza w dziejach ludzkości metoda apostolska: bezpośredni kontakt człowieka z człowiekiem. Zauważmy, że od tego się zresztą w misji głoszenia Ewangelii zaczęło! Proszę przeczytać chociażby teksty Ewangelii, opowiadające o tym, w jaki sposób trafili do Pana Jezusa Apostołowie: Piotr, zachęcony przez swego brata Andrzeja i Natanael, zachęcony skutecznie przez Filipa. I przypomnijmy sobie, w jaki sposób wiara stała się naszym udziałem, komu zawdzięczamy swoją ewangelizację do tego stopnia, że dziś… czytamy tygodnik katolicki „Niedziela”? Nie jest prawdą, że współczesnych ludzi nie interesuje wiara, Kościół, moralność, zbawienie, świętość itd. Jest natomiast prawdą, że wielu ludzi otrzymuje przekaz wiary zakłamany, niekompletny, niepotwierdzony świadectwem życia głosicieli (nawet rodziców). Jest prawdą, że bardzo wielu zatruło swego ducha poprzez wchłanianie nieprawdziwych, nienawistnych i oszczerczych informacji laickich mass mediów. Jest prawdą powszechna i totalna ignorancja religijna wielu ochrzczonych (mimo wielu lat katechizacji!). Jest prawdą, że spotykamy osoby poranione przez życie (często na własne życzenie) lub/i zrażone zachowaniem duchownych. Jest prawdą, że uznaliśmy sprawy wiary za absolutnie prywatne do tego stopnia, że nie godzi się o nich rozmawiać nawet z własnymi dziećmi („będzie dorosła (y), niech sam (a) zdecyduje”). Kto i w jaki sposób do tych wszystkich ludzi dotrze, skoro dla księdza (katechety, publikacji katolickich) drzwi ich domów i serc są zamknięte? I kto im pomoże odnaleźć, poznać i pokochać Pana Jezusa, a potem pójść Jego śladami? Odpowiedź jest jasna: tylko katolicy świeccy, świadomi swojej wiary i odpowiedzialni za mandat Chrystusa: Idźcie i nauczajcie! Zobaczmy to na konkretnym przykładzie. Do szpitalnego pokoju, w którym korzystałem z usług medycznych, wprowadzono starszego ode mnie pacjenta. Pielęgniarka lojalnie uprzedziła go, że będzie musiał dochodzić do zdrowia w towarzystwie księdza. Oględnie mówiąc, mój towarzysz niedoli nie przyjął tego faktu z radością, czemu zresztą dawał wyraz już „na dzień dobry”. Stopniowo jednak łagodniał w swych wypowiedziach pod adresem Kościoła i jego duchownych, wchodząc niepostrzeżenie w opowieść o niewesołych losach własnej rodziny. W piątym dniu naszego „razem” wyraził gotowość wyspowiadania się, ale przeszkodą był dla niego… brak kratek w pokoju! Gdy zaproponowałem, że spowiedź jego przyjmę przez „szprychy” szpitalnego łóżka - zgodził się z chęcią! W niedzielę przystąpił do Komunii św., a w poniedziałek wypożyczył sobie (bez mojej wiedzy) kapłańską Liturgię Godzin (tzw. brewiarz - ok. 2000 stron), którą zwrócił mi wieczorem z komentarzem: „Księże, dobra książka!”. Na to wyznanie przyszło mi czekać niemal tydzień. Skąd kapelan szpitalny ma mieć aż tyle czasu dla pacjentów? Jeśli sam pacjent jest (z różnych powodów) „oporny” na zachęty do korzystania z sakramentów św., to jasne, że bez aktywnej postawy jego otoczenia sprawa będzie przegrana (oczywiście patrząc tylko po ludzku). Wybrałem ten przykład choćby dlatego, że to właśnie przez szpitalne łóżka biegnie często decydująca o wieczności linia frontu, na którym toczy się walka o nieśmiertelne ludzkie dusze. Jeśli otoczenie chorego nie zadba o to, co najważniejsze - ten grzech zaniedbania obciąży ich sumienie, a chorego (umierającego) pozbawi łaski, która jest do zbawienia każdemu z nas koniecznie potrzebna. Wydarzenie, jakim było obiecane przez Pana Jezusa Zesłanie Ducha Świętego pokazało, że uczniowie Pana otrzymali dar języków, który pozwala dotrzeć do każdego człowieka na świecie ze zbawczym orędziem. W oparciu o osobiste spotkania z Jezusem, o zdobytą wiedzę religijną, inteligencję, znajomość spotkanych ludzi zagubionych religijnie czy niewierzących - spełniać uczynki miłosierne wobec ich dusz: nieumiejętnych pouczać, wątpiącym dobrze radzić, grzesznych napominać itd. Nie da się ukryć, że przy biesiadnych stołach, podczas podróży, oczekiwania w kolejkach prędzej czy później podejmowane są tematy religijne, wywoływane najrozmaitszymi wydarzeniami; grzechem zaniedbania po stronie katolika z prawdziwego zdarzenia będzie wtedy milczenie czy brak wyraźnego świadectwa dawanego Chrystusowi. Pozostaje tylko kwestia sposobu prowadzenia rozmowy i argumentacji: odważnie, z szacunkiem dla rozmówcy, z panowaniem nad emocjami, z dobrze umotywowanymi argumentami, wreszcie - z miłością.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany personalne w parafiach diecezji warszawsko-praskiej

2026-06-17 13:53

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

Na mocy decyzji podjętych przez Księdza Biskupa Romualda Kamińskiego w diecezji dokonają się następujące zmiany personalne.

ks. Marek Doszko, proboszcz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Warszawie-Aninie
CZYTAJ DALEJ

Komunikat biskupa diecezjalnego

2026-06-17 19:10

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Materiały kurialne

Herb Biskupa Tadeusza Lityńskiego

Herb Biskupa Tadeusza Lityńskiego

Biskup zielonogórsko-gorzowski wydał specjalny komunikat w sprawie spotkania organizowanego przez wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa”.

Drodzy Diecezjanie,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję