Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Rocznica mordu na Rapach

Mieszkańcy Biłgoraja uczcili 77. rocznicę mordu partyzantów w miejscowym lesie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Religijno-patriotyczne uroczystości rozpoczęły się w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju, gdzie w intencji Ojczyzny i pomordowanych partyzantów została odprawiona Msza św., której przewodniczył ks. Jerzy Kołtun, proboszcz. – Jak co roku w pierwszą niedzielę lipca chcemy w naszej modlitwie w sposób szczególny wspomnieć pomordowanych w lesie na Rapach. Chcemy przywoływać ich pamięć po to, aby z jednej strony powierzać ich Panu Bogu i prosić dla nich o łaskę zbawienia, a z drugiej przypominać o okropieństwach wojny i wszelkich konfliktów, które rodzą nienawiść, wiele zła, a także mnóstwo krwawych ofiar. Chcemy dziś modlić się, aby to wszystko, co było w przeszłości złe, już nigdy więcej nie miało miejsca, a naszych pomordowanych rodaków aby Pan Bóg przyjął do swojej chwały – podkreślał.

Po Eucharystii przedstawiciele środowisk kombatanckich, władz samorządowych i mieszkańców powiatu biłgorajskiego spotkali się przy pomniku na Rapach, który znajduje się na miejscu straceń partyzantów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szacunek i wdzięczność

Reklama

Wójt gminy Biłgoraj Wiesław Różyński tłumaczył, że takie uroczystości są wyjątkową lekcją patriotyzmu dla każdego z nas. – Jesteśmy winni tym bohaterom, którzy oddali za Ojczyznę to, co mieli najcenniejszego, czyli swoje życie, naszą pamięć i należny im honor i cześć. Uważam, że dzisiejsza uroczystość, przedstawienie imion i nazwisk wszystkich zamordowanych tu partyzantów świadczy o naszej pamięci, oddaniu im hołdu, gdyż byli to ludzie, którzy tworzyli naszą przyszłość. Cieszę się również, że w tej uroczystości uczestniczą harcerze, dzieci i młodzież, gdyż dzięki temu ta pamięć zostanie przekazana kolejnemu pokoleniu, bo należy szanować te wszystkie wartości otrzymane od naszych przodków i przekazywać je dalej – zaznaczał.

– Pamięć to nasz obowiązek – tłumaczył członek Zarządu Powiatu Biłgorajskiego Andrzej Łagożny. – Jestem na Rapach co roku, gdyż pamięć i tożsamość to są nasze podwaliny. Dziś cieszę się, że ta historia i prawda historyczna została wyartykułowana, że kolejne pokolenia mają okazję tej prawdy się dowiedzieć. Obecność harcerzy na dzisiejszej uroczystości jest świadectwem, że ta pamięć nie zaginie. Obecni są wśród nas również ludzie starsi, którzy pamiętają ze swojego dzieciństwa koszmar wojny i w rozmowach podkreślają, że są szczęśliwi, iż ta prawda i historia jest dalej przekazywana – powiedział.

Reklama

Następnie przedstawiciele poszczególnych delegacji złożyli kwiaty i zapalili znicze, oddając tym samym cześć zamordowanym przez Niemców partyzantom. Został odczytany Apel Poległych, podczas którego zostały przywołane nazwiska wszystkich 65 partyzantów zamordowanych przez gestapo na Rapach 77 lat temu. – Stajemy dziś w miejscu, gdzie ziemia uświęcona została krwią bohaterskich żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, którzy bestialsko i podstępnie zostali pozbawieni życia przez niemieckich oprawców 4 lipca 1944 r. Stoimy w miejscu ostatnich chwil życia żołnierzy, którzy nie ulękli się najeźdźcy i z bronią w ręku dali przykład temu, że „Jeszcze Polska nie zginęła”. Przybyliśmy tu, aby oddać hołd wszystkim tym, którzy w bitwie pod Osuchami w czerwcu 1944 r. walczyli o wolną Rzeczpospolitą, a nie doczekawszy się jutrzenki wolności, właśnie tu zakończyli swoją ziemską drogę. Stańcie do apelu! – wołał harcmistrz Mirosław Woźniak.

– Dziś naszą wspólną ponad wszelkimi podziałami polską racją stanu jest wielokierunkowa, głównie edukacyjna walka o zachowanie prawdy pamięci historycznej. Dotyczy to szczególnie prawdy o II wojnie światowej i o tym, kto był katem, a kto ofiarą. Kto napadł na naszą Ojczyznę, kto kierując się zbrodniczą ideologią prowadził wojnę totalną, mordując cywilów, więźniów, przygotowując obozy zagłady. To nie Polska wywołała ten największy konflikt w dziejach ludzkości, a Niemcy – mówił podczas wystąpienia Tomasz Książek szef biłgorajskich struktur ŚZŻAK.

Pamięć o przodkach

Na Rapach zamordowany został m.in. Józef Nizio. – Był on bratem mojego ojca, czyli moim stryjem. Aresztowany został przez Niemców 25 czerwca 1944 r., pod Osuchami. Wraz z innymi polskimi żołnierzami trafił do Biłgoraja, tutaj przesłuchiwany był brutalnie przez gestapo, a następnie zamordowany 4 lipca 1944 r. w lesie Rapy. Jak opowiadał mi mój ojciec, stryj rozpoznany został po ubraniu, domowej roboty koszuli i pewnych znakach szczególnych na ciele. Jak wykazała sekcja zwłok, był strasznie pobity. Już po rozstrzelaniu Niemcy posypali ciała wapnem, tak by nikt nie rozpoznał tych bohaterów. Prawda jednak się obroniła, zbiorowa mogiła została znaleziona, a ciała zidentyfikowane – mówił Jerzy Nizio.

Wydarzenie zakończyła salwa honorowa oddana przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej „Wir” z Biłgoraja. Uroczystości zostały zorganizowane przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamość – Rejon Biłgoraj, Grupę Rekonstrukcji Historycznej im. por. Konrada Bartoszewskiego ps. „Wir”, Burmistrza Miasta Biłgoraj, 13. Starszoharcerską Drużynę „Pochodni” im. phm Tadeusza „Neya” Iwanowskiego oraz parafię Trójcy Świętej i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju.

2021-07-27 12:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krew, która łączy

Niedziela zamojsko-lubaczowska 50/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Biłgoraj

Zdjęcia: Hanna Pilarska

Honorowi Dawcy Krwi podczas uroczystych obchodów

Honorowi Dawcy Krwi podczas uroczystych obchodów

W świecie, w którym coraz trudniej dostrzec prawdziwe wartości, a codzienne życie często przytłacza nas zgiełkiem i pośpiechem, pojawiają się ludzie, którzy niosą nadzieję. W Biłgoraju, w sali konferencyjnej Komendy Powiatowej PSP, odbyły się coroczne obchody Dnia Honorowych Dawców Krwi. To wydarzenie nie jest jedynie formalnością, lecz celebracją ludzkiej solidarności i bezinteresowności.

Honorowi dawcy krwi to ludzie, którzy w imię wyższych wartości decydują się oddać cząstkę siebie, by ratować innych. Edward Kurzyna, kierownik Biura PCK w Biłgoraju, podkreśla, że to postawa niezwykła, a ich działanie zasługuje na najwyższe uznanie. Nie jest to tylko kwestia fizycznego przekazywania krwi, lecz dar, który symbolizuje troskę o drugiego człowieka. Krew, jako nieodłączny element życia, staje się mostem łączącym ludzi w najtrudniejszych chwilach. – Dziś są tu sami wyjątkowi ludzie, honorowi dawcy krwi, którzy oddają cząstkę samego siebie dla ratowania życia i zdrowia chorych, potrzebujących czy ofiarom różnorodnych wypadków. Chylimy przed nimi czoła, gdyż ich postawa jest naprawdę przepiękna – podkreślił Edward Kurzyna.
CZYTAJ DALEJ

Masowa likwidacja szkół wiejskich

2025-04-04 23:53

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.

Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Łaskawej Strażniczki Polski

2025-04-06 10:42

[ TEMATY ]

ordynariat polowy

Matka Boża Łaskawa Strażniczka Polski

Karolina Krasowska

Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz

Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz

W parafiach wojskowych Ordynariatu Polowego trwa peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Łaskawej Strażniczki Polski. Wczoraj obraz przybył do Garnizonu Międzyrzecz. W jego powitaniu wziął udział biskup polowy Wiesław Lechowicz.

Od 5 lat kopia obrazu peregrynuje po całej Ojczyźnie. W Roku Jubileuszowym nawiedza parafie Ordynariatu Polowego. W sobotę 5 kwietnia w kaplicy garnizonowej w Międzyrzeczu odbyło się jego uroczyste powitanie. Uroczystej Mszy św. na wprowadzenie obrazu, z udziałem kadry dowódczej, żołnierzy, pracowników wojska, rodzin wojskowych i funkcjonariuszy Garnizonu Międzyrzecz, przewodniczył biskup polowy Wiesław Lechowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję