Reklama

Niedziela Sandomierska

Uprzejmość popłaca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co to znaczy „grzeczność” każdy z nas doskonale wie. W słownikach dodatkowo mamy wyjaśnienie danego wyrażenia, które definiują je jako „uprzejmy, delikatny, świadczący o dobrym wychowaniu stosunek do ludzi; słowa, gesty, oznaka dobrego wychowania; przysługa wyświadczona komuś”. W życiu codziennym praktycznie na każdym kroku mamy możliwość zaobserwowania sytuacji, w których ludzie swoim zachowaniem, słowem czy gestem świadczą o dobrym wychowaniu lub są zwyczajnie jego zaprzeczeniem.

Moja koleżanka z Sandomierza opowiedziała mi kiedyś pewną historię opartą na faktach. Otóż było sobie dwóch znajomych, którzy z nie swojej winy znaleźli się w dość trudnej sytuacji związanej dodatkowo z finansami. W niedługim czasie okazało się, że zostali – przez zwykłe nieporozumienie – pokrzywdzeni przez przedstawicieli pewnych firm. Zwrócili się więc o pomoc w rozwiązaniu swego problemu do danych instytucji. Każdy z nich na swój sposób chciał uporać się z zaistniałym zdarzeniem. Pierwszy od razu zaatakował pracowników i oskarżył o niekompetencje, wykorzystywanie biednych i nieświadomych osób oraz zagroził daleko idącymi konsekwencjami. Czekał na jakąkolwiek odpowiedź dość długo i jak na razie sprawa jest jeszcze w toku. Drugi natomiast ze spokojem, opanowaniem i w dobrym tonie wyjaśnił o co chodzi, przedstawiając niezbędną dokumentację. Jeszcze tego samego dnia pracownicy zajęli się jego zmartwieniem. Jak się potem okazało wszystko zostało wyjaśnione, a zaistniały problem rozwiązany.

Oczywiście te dwie sprawy dotyczyły całkiem innych rzeczy, lecz co w tym opowiadaniu najważniejsze, to podejście owych mężczyzn do spraw i ludzi. Najprościej można powiedzieć, iż jeden zachował się grzecznie a drugi wprost przeciwnie i pewnie te postawy miały niemały wpływ na finał wydarzenia. I tu znów jakoś nasuwa mi się przysłowie „Pokorne ciele dwie matki ssie”, z którego czerpiemy naukę, że pokora i uległość popłaca a arogancja i wyniosłość może najprościej mówiąc – zaszkodzić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-08-03 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak wszyscy... to wszyscy?

Niedobrze jest zakładać, że Boży sąd nad światem pominie elementarną sprawiedliwość, ale grzechem jest też powątpiewać w Boże Miłosierdzie.

Ten tekst jest moją małą prowokacją. A prowokuję, bo i sam czuję się prowokowany, ilekroć odprawiam Mszę św. i wypowiadam słowa ustanowienia Eucharystii: „Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy... Bierzcie i pijcie z niego wszyscy...”. Zaraz, zaraz... jak to wszyscy? Czyż nie istnieją warunki „godnego” przyjęcia Eucharystii? A skoro tak, to dlaczego bezpośrednio przed przyjęciem Komunii św. mówimy: „Panie, nie jestem godzien...”? Jak można czuć się „godnym” i „niegodnym” jednocześnie? Chyba że co innego myślimy, a co innego mówimy.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

Radom: już 3 kapliczki zostały sprofanowane

2026-09-16 12:49

[ TEMATY ]

profanacja

Radom

R. Mizera/diecezja radomska

Z informacji przekazanych przez Komendę Miejską Policji w Radomiu wynika, że funkcjonariusze otrzymali zgłoszenia już o zdewastowanych 3 kapliczkach. Nie tylko przy zbiegu ulic Białej i Kwiatkowskiego, czy Słowackiego, ale również przy Limanowskiego.

- Materiały zostały przekazane do Prokuratury w celu wszczęcia śledztwa - mówi Justyna Leszczyńska z radomskiej policji. Komunikat opublikowała Kuria Diecezji Radomskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję