Reklama

Europa

Krzyż pielgrzymów

Krzyż Skandynawii, czyli przejście Szwecji wzdłuż i wszerz, miał zwieńczyć 10-lecie ich wspólnoty. Nie udało się. Pokonały ich aura i pandemia. Nie odpuścili. Na szlak wrócili po roku…

Niedziela Ogólnopolska 37/2021, str. 62-63

[ TEMATY ]

krzyż

Szwecja

Pielgrzymi Bożego Miłosierdzia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczna pielgrzymka wieńcząca dzieło miała ok. 500 km. Dopełniła się w cichej modlitwie kroków, w intencji nawrócenia pielgrzymów, Szwecji i świata.

Do Asyżu

Wspólnotę Pielgrzymów Bożego Miłosierdzia utworzyli w 2010 r. Roman Zięba, Wojciech Jakowiec i Dominik Woch. Gdy w 2011 r. wyruszyli trzema drogami: z Jerozolimy, Moskwy i Fatimy do Asyżu, szli prawie 4 miesiące. Chodziło o upamiętnienie 25. rocznicy spotkania religii świata, zorganizowanego przez Jana Pawła II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nieśli „tablice pokoju” z mapą trasy oraz słowami modlitwy przewodniej w różnych językach. Do dziś tablice te trafiły do prawie 100 świątyń.

Drogi do Asyżu ułożyły się w kształt znaku tau, który przypomina krzyż. Tau – z wpisanymi znakami religii wyznających wiarę w jednego Boga: rybą, menorą i główną arabską surą – stał się symbolem wspólnoty.

Na Utoyę

W 2012 r. Roman i Wojciech poszli z pielgrzymką na norweską wyspę Utoya, z wezwaniem do modlitwy o pokój i za dusze kilkudziesięciu ofiar mordu dokonanego przez Andreasa Breivika oraz o jego nawrócenie.

Intencją pielgrzymki z Głogowca do Moskwy rok później było natomiast pojednanie między Polakami i ich sąsiadami. Latem tego samego roku przez Kubę szli Darwina i Jacek Matuszczakowie. Ich celem było sanktuarium w El Cobre, a ideą – przypomnienie pielgrzymki Jana Pawła II na tę wyspę. Szli przez miejsca, w których zatrzymywał się Jan Paweł II.

Osoba przed rzeczą

Reklama

„Pielgrzymka to nie tylko podróż do jakiegoś miejsca na mapie. To także droga w głąb samego siebie, do sumienia, do prawdy o własnym życiu” – napisali na swojej stronie internetowej.

Szybko dołączali do nich inni: byli więźniowie, ludzie uwolnieni z uzależnień, osoby, które doświadczyły w życiu bezsilności. Łączyło ich doświadczenie Bożego Miłosierdzia, które chcieli głosić przez pielgrzymowanie i dawanie świadectwa nawrócenia. Także ci, którzy chcieli pielgrzymować w intencji cywilizacji miłości według św. Jana Pawła II, opisanej czterema prymatami: osoba przed rzeczą, „być” przed „mieć”, etyka przed techniką, miłosierdzie przed sprawiedliwością.

W znak tau ułożyły się drogi pielgrzymki z 2014 r. do Brukseli. Szli z Knock w Irlandii, Monte Cassino i polskiego Głogowca, a intencją był powrót do fundamentu jednoczącej się Europy. Chcieli przypomnieć jej wizję Jana Pawła II – spójną z pragnieniami ojców założycieli Unii.

W drodze towarzyszą im ikony przekazywane jako dary wotywne. Niesiona w tej pielgrzymce ikona św. Benedykta do dziś pewnie wisi w kaplicy Parlamentu Europejskiego.

Dookoła świata

Gdy pojawił się pomysł, żeby na 30-lecie spotkania w Asyżu w intencji cywilizacji miłości obejść świat dookoła (po kawałku, nie od razu), włączyło się ok. 200 osób. Ktoś szedł na Górę Świętej Anny, ktoś inny wędrował po Karkonoszach, ktoś inny po Półwyspie Helskim, a licznik bił. Przez 3 lata przeszli ponad 40 tys. km.

Reklama

Celem pielgrzymki po Gruzji w 2014 r. był grób św. Nino, patronki kraju, i modlitwa o pokój na Zakaukaziu. Matuszczakowie przeszli 800-kilometrową trasę, której spora część przypadła na potężne góry. Piętnaście lat wcześniej w Tbilisi odbyło się spotkanie św. Jana Pawła II z patriarchą gruzińskiej Cerkwi Eliaszem II. Chcieli przypomnieć to wydarzenie.

W 2015 r. potrzebowali półtora miesiąca, by przejść z Ugandy do Kibeho w Rwandzie, gdzie w latach 80. XX wieku objawiała się Matka Boża. Modlili się o pokój i pojednanie w Afryce.

U św. Faustyny i św. Szarbela

Kiedy w 2015 r. kilku z nich pielgrzymowało, pchając z Łodzi do Watykanu wózek z ogromną kopią obrazu Jezusa Miłosiernego, intencją był pokój na Bliskim Wschodzie i wypraszanie Bożego Miłosierdzia dla ofiar konfliktów. Obraz znalazł swoje miejsce w jednym z kościołów w Rzymie, a potem trafił do Egiptu, gdzie od początku był przeznaczony.

Patronką pielgrzymki była św. Faustyna, szczególnie ważna dla pielgrzymów Bożego Miłosierdzia. W miejscu urodzin świętej – w Głogowcu i w sanktuarium św. Faustyny w pobliskich Świnicach Warckich spotykają się przed i po pielgrzymkach.

Pielgrzymka do Berlina w 2016 r. jednej z grup pielgrzymów, którzy wyruszyli z trzech miast, rozpoczęła się od modlitwy w Bejrucie przy grobie św. Szarbela. Dwie inne grupy szły z Kazania i Fatimy, a intencja pielgrzymki była pokutna: „Za grzechy nasze i całego świata”.

Kilka miesięcy w 2017 r. trwała pielgrzymka wzdłuż granic Polski, która przygotowała projekt „Różaniec do granic” – 14 pielgrzymów zmieniało się na jednotygodniowych odcinkach.

Nowe życie

Reklama

Co roku oprócz krótszych pielgrzymek pątnicy organizują co najmniej jedną dużą. Wspomaga ich Leszek Podolecki, współinicjator wspólnoty, prezes Instytutu św. Brata Alberta, pomagający bezdomnym, uzależnionym i uwięzionym. Duchowym opiekunem jest o. Grzegorz Piórkowski, franciszkanin z Łodzi; też kiedyś przeżył dotknięcie Bożego Miłosierdzia: zanim został zakonnikiem, po roku w więzieniu wyszedł z postanowieniem rozpoczęcia nowego życia. Za opiekuna wspólnoty uznają abp. Andrzeja Dzięgę, z którym konsultują kolejne przedsięwzięcia i otrzymują błogosławieństwo na drogę.

Strefa Zero

Najtrudniejsza wędrówka wspólnoty wiodła w 2018 r. przez USA. Wojciech zmierzał z kanadyjskiego Edmonton do Guadalupe w Meksyku. Roman – z zachodu na wschód USA. Przez pół roku szli, by postawić na Ameryce Północnej znak krzyża.

Belki krzyża przecięły się w Denver, u podnóża Gór Skalistych. – Modląc się „nogami” o błogosławieństwo dla USA, Kanady i Meksyku oraz o światło dla rządzących, mierzyliśmy się ze swoim własnym krzyżem – napisał o trudach pielgrzymki Roman. Na koniec razem weszli do Strefy Zero w Nowym Jorku. Było to w dniu 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i uroczystych amerykańskich obchodów Dnia Weteranów. – Gdy odmawialiśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia na dawnych ruinach WTC, w Polsce był właśnie czas Apelu Jasnogórskiego – powiedział Roman.

Krzyż Szwecji

Zakończenie ubiegłorocznej pielgrzymki – przejścia Szwecji z południa na północ i ze wschodu na zachód, która mogła zwieńczyć 10-lecie wspólnoty, zostało przełożone na ten rok. Pokonała ich aura.

W ubiegłym roku część trasy przeszli w kilkuosobowej grupie, część – tę na samej północy – Roman przeszedł sam. 250 km za kołem polarnym, z nocą polarną, która trwa od grudnia do stycznia, a potem szedł na południe, ku osadzie Nattavaar, gdzie przecinają się dwa szlaki Krzyża Skandynawii. Na trasie dołączył do niego ks. Ignacy Stawarz, proboszcz parafii w Świnoujściu. – Szliśmy, modląc się na różańcu, śpiewając pieśni, rozmawiając o życiowych wzlotach i upadkach – relacjonował potem.

Po powrocie spotkali się z innymi pielgrzymami w Głogowcu. Były rozmowy o pielgrzymkach, plany – przymiarki na przyszły rok. A potem – relacjonuje ks. Ignacy, świeżo pasowany na pielgrzyma Bożego Miłosierdzia –Koronka, Msza św. dziękczynna, kawka z kawiarki i... pielgrzymka została uznana za dopełnioną. Raz jeszcze – Bogu niech będą dzięki!

2021-09-07 11:14

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Anders Arborelius Szwedem Roku

[ TEMATY ]

Szwecja

wikipedia.org

Kard. Anders Arborelius został Szwedem Roku. Wyróżnienie przyznało czasopismo „Focus”. W uzasadnieniu stwierdzono, że należąc do Kościoła katolickiego w kraju, którego tożsamość zasadniczo jest laicka, o ile nie luterańska, domaga się on jasnych postaw, bez lęku i kompleksów, a jako katolicki biskup Sztokholmu odgrywa szczególną rolę w relacjach swoich rodaków z imigrantami.

Zauważono ponadto, że jest on pierwszym w historii Szwedem, który został mianowany kardynałem. Przyznano, że jako biskup Sztokholmu sam tworzy już historię. Od 19 lat jest wyraźnie obecny w debacie społecznej.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsze Imię Maryja

Niedziela świdnicka 39/2017, str. 8

[ TEMATY ]

wspomnienie Imienia NMP

Ks. Zbigniew Chromy

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej

Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej
Wśród wielu uroczystości, świąt i wspomnień Najświętszej Maryi Panny, jakich wiele jest w ciągu roku liturgicznego, dowolne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi jest nieco zapomniane, już przez sam fakt, że jest ono dowolne. Święto imienia Maryi zaczęto obchodzić w Hiszpanii, ale dopiero po zwycięstwie odniesionym przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, 12 września 1683 r. papież bł. Innocenty XI, na wniosek polskiego króla rozciągnął jego obchód na cały Kościół katolicki. Zgodnie z tradycją i żydowskim zwyczajem Matka Boża cztery dni po swoim urodzeniu otrzymała imię Maryja. Ponieważ Jej urodziny obchodzimy 8 września, stąd 12 września przypada wspomnienie nadania Najświętszej Dziewicy imienia Miriam. To hebrajskie imię oznacza „być pięknym lub wspaniałym”, zaś w języku aramejskim, którym posługiwano się w Palestynie w czasach Jezusa i Maryi, imię to występuje w znaczeniu „Pani”. Gdy zsumujemy znaczenia tego imienia w języku hebrajskim i aramejskim, otrzymamy tytuł „Piękna Pani”. Zatem Maryja to „Piękna Pani”, i tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej pod kierownictwem o. Bellarmimo Bagattiego. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem: EMAPIA. To skrót greckiego wyrażenia: „Chaire Maria” (Bądź pozdrowiona, Maryjo). To jedne z najstarszych dowodów czci oddawanej Maryi, Matce Bożej. Po przeprowadzeniu zaś wnikliwych badań archeolodzy doszli do wniosku, że znaleziska te są fragmentami najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Nazarecie. Znaleziono tam również dwa inne napisy z końca I wieku. Drugi z nich zawiera dwa słowa: „Piękna Pani”. Kiedy czytamy relacje osób widzących Matkę Bożą, np. św. Katarzyny Labouré, św. Bernadety Soubirous czy Dzieci z Fatimy, wszystkie te osoby nazywają Maryję Piękną Panią. Przejdźmy teraz do samego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi. Wyżej powiedziano, że bł. Innocenty XI wspomnienie to rozciągnął na cały Kościół na wiosek naszego Króla Polski. W 1683 r. potężna turecka armia groziła całej Europie, w tym Stolicy Apostolskiej. Pewny siebie Sułtan Mehmed IV rozmyślał, jak to uczyni z Bazyliki św. Piotra stajnię dla swoich rumaków. Wydawało się, że nie ma już ratunku ani dla oblężonego Wiednia i całego chrześcijaństwa. W tym ciężkim położeniu bł. Innocenty XI wysłał posła do Jana III Sobieskiego z prośbą, aby pośpieszył na odsiecz, podobne poselstwo wysłał cesarz austriacki. Jednak Sejm, mając na uwadze pusty skarb i wyczerpany wojnami kraj, wahał się. Wtedy to spowiednik króla św. Stanisław Papczyński dzięki Maryi ostatecznie przekonał króla oraz sejm. Matka Boża ukazała się św. Stanisławowi i zapewniła o zwycięstwie. Kazała iść pod Wiedeń i walczyć. Założyciel Marianów wystąpił wobec króla, senatu, legata papieskiego i przemówił tymi słowami: „Zapewniam cię, królu, Imieniem Dziewicy Maryi, że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie i Ojczyznę nieśmiertelną chwałą”. Sobieski idąc na odsiecz Wiednia, zatrzymał się na Jasnej Górze. Wstępował też po drodze do innych sanktuariów maryjnych, aby błagać Maryję o pomoc. 12 września Sobieski przed bitwą uczestniczył w dwóch Mszach św., w tej drugiej służąc bł. Markowi d’Aviano jako ministrant. Przystąpił do Komunii św. i leżąc krzyżem, wraz z całym wojskiem ufnie polecał się Matce Najświętszej. Chcąc, aby wszystko działo się pod Jej znakiem, dał rycerstwu hasło: „W imię Panny Maryi – Panie Boże, dopomóż!”. Polska jazda z imieniem Maryi na ustach ruszyła do ataku, śpiewając „Bogurodzicę”. Armia turecka licząca ok. 200 tys. żołnierzy uciekała przed 23 tys. polskiej jazdy. Atak był tak piorunujący i widowiskowy, że wojska cesarza austriackiego opóźniły swoje uderzenie, żeby podziwiać szarżę naszej husarii. Tego dnia zginęło 25 tys. Turków, a Polaków tylko jeden tysiąc.
CZYTAJ DALEJ

Kolejny wysłannik papieża ma pojechać do Moskwy

2026-09-12 18:16

pexels.com

Przewodniczący Włoskiej Konferencji Biskupów, a zarazem specjalny papieski wysłannik kardynał Matteo Zuppi pod koniec września ma ponownie udać się do Moskwy - twierdzi powołując się na źródła rosyjskie watykanista agencji ACI Stampa, Andrea Gagliarducci. Zastrzega, iż dokładna data wizyty nie została jeszcze ustalona. Głównym tematem rozmów mają być kwestie humanitarne związane z wojną Rosji przeciwko Ukrainie.

Informację o planowanej wizycie przekazał doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję