Reklama

Święci i błogosławieni

Patron tygodnia

Jak bracia

Znajdowali się w ścisłym gronie uczniów Jezusa. Byli Jego krewnymi. Ale co tak naprawdę o nich wiemy?

Niedziela Ogólnopolska 43/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

Św.Juda Tadeusz

Szymon Apostoł

Wikipedia

El Greco, Św. Szymon Apostoł i św. Juda Tadeusz Apostoł

El Greco, Św. Szymon Apostoł i św. Juda Tadeusz Apostoł

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Szymon jest chyba najmniej znany spośród Apostołów. Ewangelie wspominają go zaledwie trzykrotnie. Ewangeliści Marek i Mateusz przypisali mu przydomek Kananejczyka – na tej podstawie uważa się, że pochodził z Kany Galilejskiej i mógł być panem młodym, na którego weselu Chrystus dokonał pierwszego cudu. Ale współcześni egzegeci w słowie „Kananejczyk” dopatrują się znaczenia: gorliwy. Zapewne wyróżniał się z grona Dwunastu prawością i surowością w przestrzeganiu prawa. Był prawdopodobnie bratem Jakuba i Judy Tadeusza, a także krewnym Jezusa, choć niektórzy egzegeci kwestionują te ustalenia.

Tradycja podaje, że po śmierci Jakuba Starszego i Jakuba Młodszego został trzecim biskupem Jerozolimy. Miał głosić Ewangelię wraz ze św. Judą Tadeuszem. Dożył sędziwego wieku. Jak podają średniowieczne żywoty świętych, miał ponieść śmierć męczeńską w Persji za panowania cesarza Trajana. Zginął zamęczony wraz z Judą Tadeuszem. Nie wiemy dokładnie, jaką śmiercią – według legendy, miał zostać przecięty piłą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święty Szymon jest patronem farbiarzy, garncarzy, grabarzy, spawaczy, wytwórców wyrobów skórzanych, tkaczy, murarzy, drwali. W ikonografii jego atrybutami są m.in.: piła, topór, palma, księga.

Reklama

Święty Juda, którego żywot tak mocno splótł się z życiem św. Szymona, jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu, w którym sam nazywa siebie bratem Jakuba. Miał przydomek „Tadeusz”, czyli: Odważny. Orygenes, a za nim inni pisarze kościelni określają Judę także przydomkiem „Lebbeusz”, ale nie wiemy, skąd takie miano się wzięło i co dokładnie miałoby oznaczać.

Również jego koleje losu owiane są aurą tajemniczości. Pismo Święte wspomina o nim zdawkowo. To on podczas Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” (J 14, 22). Według przekazu Nowego Testamentu, miał być jednym z krewnych Jezusa.

Głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii. Część z misyjnych wędrówek odbył ze św. Szymonem. Niektóre z żywotów tych dwóch Apostołów podają, że wspólnie ponieśli śmierć męczeńską. Inne zaś mówią, że Szymon zginął w Jerozolimie, a Juda Tadeusz – w Libanie lub w Persji.

Święty Juda Tadeusz w ikonografii jest przedstawiany z barką rybacką, kamieniami, krzyżem, księgą, maczugą, pałkami lub toporem, które są jego atrybutami. Kult tego świętego jest szczególnie żywy w Austrii i Polsce. Jest patronem szpitali i personelu medycznego. To do niego wierni zwracają się w sprawach trudnych i beznadziejnych, szukając w nim skutecznego orędownika.

2021-10-19 13:47

Oceń: +142 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo musi kosztować

Niedziela częstochowska 45/2020, str. IV

[ TEMATY ]

odpust parafialny

Św.Juda Tadeusz

Beata Pieczykura/Niedziela

Życzę wam wytrwałości w pracy nad sobą – mówił do młodzieży bp Długosz

Życzę wam wytrwałości w pracy nad sobą – mówił do młodzieży bp Długosz

– Nie pozwólcie, by wami manipulowali. Pokażcie alternatywę życia w przyjaźni z Chrystusem, bez ćpania, bez chlania, bez łajdaczenia się – mówił biskup senior Antoni Długosz w parafii św. Judy Tadeusza w Częstochowie.

W dniu, w którym wierni naszej archidiecezji modlili się za przyczyną Matki Bożej Królowej Polski oraz św. Judy Tadeusza, patrona od spraw beznadziejnych, szpitali i personelu medycznego, w intencji naszego narodu oraz prosili o nawrócenie i ratunek dla ojczyzny, czyli 28 października, wspólnota parafialna pod wezwaniem tego świętego przeżywała odpust. Sumie przewodniczył i homilię wygłosił biskup senior Antoni Długosz, który udzielił sakramentu bierzmowania oraz pobłogosławił i odsłonił powstałą z inicjatywy Akcji Katolickiej tablicę pamiątkową poświęconą ks. kan. Janowi Samborowi, proboszczowi tej parafii w latach 2007-16. Ponadto Aleksandra Bugaj została odznaczona medalem im. bp. Teodora Kubiny „Zasłużony dla Akcji Katolickiej”.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: zaczyna się od palenia krzyża, a później będzie się podpalać kościoły

2026-06-04 15:00

[ TEMATY ]

Częstochowa

abp Wacław Depo

Boże Ciało

Jasna Góra/facebook.com

Podczas Mszy św. w archikatedrze częstochowskiej poprzedzającej procesję Bożego Ciała, abp Wacław Depo ocenił, że ludzi wierzących spycha się w Polsce na margines i wyszydza. Tak jak w Europie, będzie się podpalać kościoły albo zamieniać je na kawiarnie i restauracje - ostrzegł.

Metropolita częstochowski w kazaniu mówił o laicyzacji społeczeństwa, któremu - jak ocenił - wraz z liberalizmem zaoferowano technologiczne atrakcje oddalające od religii. Wymienił wśród nich telewizję, kanały streamingowe, Internet. - Nawet coraz dłuższe urlopy odciągają od Boga, bo nie ma podczas nich czasu na pójście do kościoła - mówił abp Wacław Depo.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję