Jego szefostwo nie boi się wyzwań, a takim wyzwaniem jest punkt sprzedaży produktów lokalnych, działający na terenie opactwa pocysterskiego w Lubiążu. Punkt znajduje się nieopodal dawnej siedziby opata, w jednej z oficyn poklasztornych. Grube mury powodują, że nawet latem jest tu chłodno, a późną jesienią robi się zimno.
– Ale mi to nie przeszkadza, więc punkt jeśli nie przyjdą mrozy, będzie czynny jeszcze w grudniu – mówi prowadząca go pani Ewa Smutyło.
Dla wielu twórców z terenów nadodrzańskich, często z małych wsi, punkt w Lubiążu to okno na świat. Często od możliwości podreperowania budżetu nie mniej ważna jest możliwość publicznej prezentacji, zakup wyrobu przez klienta jest formą uznania, dodaje twórca skrzydeł. A tworzywem może być nawet włóczka z odzysku. Małgorzata Ciućman z Orzeszkowa w gminie Wińsko robi z niej cudeńka, które nazywa ciućmanami. W Lubiążu prezentuje cystersów z włóczki, przypominając, że bracia zakonni przybyli tu we wczesnym średniowieczu i zmienili oblicze dużej części Śląska: ugory przemienili w żyzne pola, zakładali biblioteki, zielarnie, budowali kościoły, kolejne klasztory. Lubiąż stał się klasztorem macierzystym dla innych klasztorów cysterskich na Śląsku, m.in. Henrykowa i Krzeszowa.
Oba te dawne opactwa, Krzeszów i Henryków, skasowane w 1810 r. przez władze pruskie, odzyskały ostatnio dawną świetność dzięki opiece Kościoła. Niestety, Lubiąż po kasacie stracił funkcje sakralne i wciąż czeka na rozsądne zagospodarowanie.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.
Abp Filipazzi nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Koheleta, które „stawia nas wobec prawdy łatwej do zrozumienia, ale trudnej do przyjęcia: wszystko przemija! Przemijają pokolenia, sukces, bogactwo, zdrowie, sława”.
Konsekracji kościoła pw. Świętego Ojca Pio w Kalonce
Jezus szukał tutaj miejsca dla siebie! To już nie będzie miejsce, w którym tylko się modlimy. To będzie miejsce, które się modli – mówił kard. Konrad Krajewski podczas konsekracji kościoła pw. Świętego Ojca Pio w Kalonce. Uroczystość odbyła się w niedzielę 27 września, dokładnie 25 lat po utworzeniu parafii. Metropolita łódzki dokonał poświęcenia świątyni i ołtarza, w którym umieszczono relikwie patrona parafii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.