Powróćmy do sposobów naszych babć, które wiedziały, że służy temu np. jedzenie kiszonej kapusty, chrzanu, jabłek, cebuli, czosnku, miodu czy codzienne picie ziół. My natomiast nie chcemy „się w to bawić”. Pragniemy widzieć rezultat od razu.
Aby wzmocnić działanie układu odpornościowego, przyjmujmy witaminę D3, cynk, selen, magnez czy kwasy omega-3.
Pijmy także ziołowe herbaty. Ostatnio zaczyna być coraz bardziej popularna herbata z igieł sosnowych, polecana przy infekcji dróg oddechowych. Aby ją przyrządzić, wystarczy nazbierać igieł sosny, wysuszyć je i od czasu do czasu pić z nich odwar. Igły sosny są bogate w witaminę C.
Kiedy zaczynamy odczuwać przeziębienie, radzę pić herbatę z ziela macierzanki. W tym celu należy zalać ziele zimną wodą, doprowadzić do wrzenia i odstawić na 15 minut do naciągnięcia. Herbatkę najlepiej pić wieczorem przed pójściem spać. Następnego dnia powinniśmy czuć się zdrowi. Herbatka z macierzanki jest pomocna przy schorzeniach płucnych.
Od czasu do czasu pijmy także herbatkę z kwiatu czarnego bzu, która pomaga w przypadku przeziębienia i gorączki. Również kwiat lipy jest bardzo pomocny w złagodzeniu objawów przeziębienia. Polecam także przyjmowanie syropu czy tabletek z echinacei. Pamiętajmy, aby czas trwania kuracji nie przekroczył 10 dni.
Nie ma przepisu dającego stuprocentową pewność uniknięcia choroby nowotworowej, można jednak w dużym stopniu zmniejszyć ryzyko jej wystąpienia.
Bez wątpienia zdrowy styl życia, czyli odpowiednia dieta, nawodnienie organizmu, regularna aktywność fizyczna i unikanie stresu, chemii, cukru i używek, jest podstawą skutecznego zapobiegania nowotworom. Nie zawsze jest to łatwe. Niektóre warunki, jak unikanie stresu, wydają się wręcz niemożliwe do spełnienia. Powinno się jednak starać usuwać przyczyny stresu, a ponadto warto szukać sposobów jego minimalizowania, takich jak choćby: relaksacja, masaż, ćwiczenia, medytacja, modlitwa z zawierzeniem Bogu trudnych spraw czy odpoczynek na łonie natury.
Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych
Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
Bp świdnicki w orszakowym przemarszu Trzech Króli w Jugowie – tym razem na „mechanicznym koniu”, czyli quadzie.
Po raz ósmy w Jugowie odbył się Gminny Orszak Trzech Króli, który już na stałe wpisał się w kalendarz wydarzeń religijnych i społecznych gminy Nowa Ruda. Tegoroczne świętowanie miało wyjątkowy charakter, ponieważ w orszakowym przemarszu uczestniczył bp Marek Mendyk.
Tradycyjnie całe wydarzenie rozpoczęło się na terenie Nadleśnictwa. Dzięki życzliwości nadleśniczego oraz jego współpracowników właśnie tam zgromadzili się uczestnicy orszaku z poszczególnych sołectw gminy. Nie zabrakło także elementów inscenizacyjnych. Dzieci z Ludwikowic Kłodzkich odegrały pierwszą scenkę orszakową „u Heroda”, wprowadzając wszystkich w atmosferę biblijnego wydarzenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.