Reklama

Wiadomości

Energia z dachu

Niejednokrotnie mylimy je ze sobą, bo na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo podobnie. Panele fotowoltaiczne i solary. Czym są? W praktyce to urządzenia, które mają zupełnie inną zasadę działania, a historia ich powstawania jest długa i fascynująca.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Solary, nazywane inaczej panelami słonecznymi lub kolektorami słonecznymi, oraz panele fotowoltaiczne (PV) pozyskują energię z promieniowania słonecznego i ją przetwarzają. Na tym podobieństwa obu wynalazków się kończą. Solary przeistaczają światło słoneczne w energię cieplną, panele fotowoltaiczne zaś – w elektryczną.

Zamontowane na naszych dachach nie dziwią już chyba nikogo. Minęły czasy, gdy kojarzyły się futurystycznie. Jeśli jednak coś w tej dziedzinie może być zadziwiające, to fakt, że energia słoneczna, która intrygowała już starożytnych, dopiero w XXI wieku zaczęła być miarodajnie wykorzystywana. A przecież odkrycie efektu fotowoltaicznego i pierwsze badania nad nim miały miejsce w latach 40. XIX wieku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Słońce w praktyce

Już w VII wieku przed Chr. rozpalano ogień z wykorzystaniem szkła i promieni słonecznych. Praktyczne zastosowanie gorącej gwiazdy odnotowano także w działaniach Greków i Rzymian, którzy w III wieku przed Chr. skupiali światło słoneczne z użyciem luster, dzięki czemu mogli zapalać pochodnie używane podczas uroczystości religijnych.

Reklama

W starożytnym Rzymie zwrócono uwagę na inne walory Słońca. Łaźnie i pomieszczenia do wypoczynku budowano po stronie południowej, by maksymalnie wykorzystać naturalne ogrzewanie i światło w celach zdrowotnych. Kilkanaście wieków później Indianie Anasazi budowali swoje górskie domy na południowych stokach gór, by zachować w nich jak najwięcej ciepła.

Od końca XVIII wieku w wykorzystywaniu energii słonecznej bazowano na badaniach naukowych – najpierw stosowano ją do ogrzewania kotłów, później – wykorzystywano w mechanizmach napędowych na statkach. Można powiedzieć, że tak dostrzeżono i tak wyglądały początki uzyskiwania korzyści z naturalnych i darmowych dobrodziejstw Słońca.

Odkrycie 19-latka

Aby zrozumieć wagę odkrycia młodego naukowca i podstawy działania urządzeń, które stanowią temat niniejszego tekstu, zastanówmy się, czym jest światło słoneczne. Otóż składa się ono z pakietów energii słonecznej, zwanych fotonami. Nie są one jednakowe, a więc zawierają różne ilości energii, ponieważ odpowiadają różnym długościom fal strumienia promieniowania słonecznego.

Kiedy fotony uderzają w ogniwo fotowoltaiczne, mogą zostać przez nie odbite, pochłonięte albo mogą przez nie przejść. Zaabsorbowane fotony wytwarzają energię elektryczną.

Francuski fizyk Edmond Becquerel (żyjący w latach 1820-91) zasłynął z badań nad widmem słonecznym, magnetyzmem, elektrycznością i optyką. Bez wątpienia prawdziwego przełomu dokonał w 1839 r., kiedy to odkrył sposób wytwarzania prądu elektrycznego z energii słonecznej, wykorzystując efekt fotowoltaiczny. Czym on jest? To podstawowy proces fizyczny, w którym ogniwo fotowoltaiczne przekształca światło słoneczne w energię elektryczną.

Reklama

Badacz odkrył, że prąd elektryczny można wytworzyć, jeśli skoncentruje się światło na elektrodzie zanurzonej w roztworze o wysokich właściwościach przewodzących. Epokowe odkrycie, które pociągnęło za sobą dalsze badania i liczne eksperymenty, nie przyniosło jednak przełomu energetycznego. Ówczesne oprzyrządowania fotowoltaiczne nie były w stanie wytworzyć odpowiednich ilości energii elektrycznej.

Solarni pionierzy

Do współczesnych technologii w opracowaniu paneli słonecznych znacznie zbliżyli ludzkość kolejni naukowcy, pokazując logiczną ciągłość procesu.

Willoughby Smith odkrył fotoelektryczne właściwości selenu w 1873 r. Trzy lata później William Grylls Adams i Richard Evans Day zauważyli, że selen poddany bezpośredniemu wpływowi działania światła słonecznego wytwarza prąd elektryczny. Charles Fritts w 1883 r. skonstruował pierwsze ogniwa solarne wykorzystujące płytki selenowe i tym samym jest uznawany za wynalazcę tej metody – choć jej opatentowanie miało miejsce dopiero w 1941 r. przez innego naukowca i kontynuatora badań: Russella S. Ohla. W 1954 r. Daryl Chapin, Calvin Fuller i Gerald Pearson stworzyli pierwsze krzemowe ogniwo fotowoltaiczne. Był to przełomowy moment dla tej technologii. Po raz pierwszy dostarczyła ona na tyle dużo energii, aby przez kilka godzin zasilać urządzenie elektryczne. Ogniwo miało wprawdzie mało efektywną wydajność – 4%, przez wielu naukowców uznawane jest jednak za pionierski wynalazek w zakresie współczesnych krzemowych ogniw fotowoltaicznych.

Jak to działa?

Reklama

Z czego są zbudowane i jak działają współczesne panele fotowoltaiczne? Przyjrzyjmy się temu procesowi. Sam panel składa się z modułów fotowoltaicznych, a te – z ogniw, czyli płytek o właściwościach półprzewodników. Do ich produkcji wykorzystuje się wspomniane wcześniej pierwiastki: selen, krzem, a także german. Ogniwo fotowoltaiczne ma dwie warstwy. Nad górną umieszczone są elektroda ujemna i powłoka antyrefleksyjna. Na spodzie znajduje się elektroda dodatnia. Obie warstwy są oddzielone.

W ogniwie fotowoltaicznym zachodzi proces fotoelektryczny. Jak przebiega? W uproszczeniu wygląda to tak, że fotony światła padają na płytkę krzemową i tam są pochłaniane. To skutkuje zmuszaniem elektronów do ruchu, który w praktyce jest przepływem prądu elektrycznego. Złącze półprzewodnikowe umożliwia połączenie procesu z tym zachodzącym w istniejącej już sieci energetycznej. Tak energia z promieni Słońca zostaje przekształcona w energię elektryczną.

Ważna jest świadomość, że nadwyżki uzyskiwanej w ten sposób energii możemy magazynować na dwa sposoby. Jeżeli nasza instalacja podpięta jest do publicznej sieci energetycznej, nadmiar prądu oddajemy tam. Później możemy go odzyskać w postaci systemu upustów. W zależności od mocy naszej instalacji odbierzemy 70-80% wprowadzonej do sieci energii. Jeżeli natomiast nie korzystamy z publicznej sieci energetycznej, nadwyżkę energii możemy zmagazynować w akumulatorach. Takiej możliwości nie ma w przypadku kolektorów słonecznych.

Solar bez tajemnic

Nośnikiem ciepła w solarze jest niezamarzający roztwór glikolu propylenowego. Krąży on w instalacji dzięki pracy pompy obiegowej w zespole sterowniczo-pompowym. Urządzenie zbudowane jest z blachy miedzianej lub aluminiowej pokrytej warstwą pochłaniającą promieniowanie słoneczne i układu przewodów, które odbierają wytwarzane ciepło. Bateria kolektora jest połączona z wężownicą umieszczoną w podgrzewaczu wody użytkowej. Roztwór glikolu zabiera ciepło z kolektorów i przenosi je do wężownicy. Następuje proces podgrzewania i chłodzenia. Różnica temperatur między nośnikiem wypływającym z kolektora a tym dopływającym powinna wynosić maksymalnie 15°C (jeśli instalacja została poprawnie skonfigurowana).

Zwrot kosztów inwestycyjnych w przypadku kolektorów słonecznych może być nawet dwa razy dłuższy niż w przypadku wyboru instalacji fotowoltaicznej. Solary wybierają zwłaszcza ci, którym zależy przede wszystkim na obniżeniu kosztów wody użytkowej.

2023-01-16 18:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Doczekali się pieniędzy

Niedziela sandomierska 7/2022, str. III

[ TEMATY ]

dofinansowanie

fotowoltaika

Ks. Wojciech Kania /Niedziela

Panele przechwytują promienie słoneczne i wytwarzają prąd stały

Panele przechwytują promienie słoneczne i wytwarzają prąd stały

Mieszkańcy mogą się starać o dofinansowanie na instalacje fotowoltaiczne.

Wszyscy chętni do skorzystania z programu będą musieli mieć tylko niewielki wkład własny. – Udział w projekcie jest korzystny, bowiem wkład własny właściciela domu to 15%, co przy szacunkowym koszcie montażu instalacji wynoszącym ok. 14 tys. zł, oznacza wydatek ok. 4 tys. zł – mówił Dariusz Bożek, prezydent miasta. Mieszkańcy, którzy złożyli w 2016 r. wnioski o dofinansowanie, z projektu „Rozwój instalacji OZE w podsektorze budownictwa mieszkaniowego indywidualnego na terenie miasta Tarnobrzega”, zgodnie z uchwałą Zarządu Województwa Podkarpackiego z 29 grudnia ubiegłego roku, zostały wybrane do dofinansowania ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W jego ramach miało powstać 673 instalacji fotowoltaicznych o mocy 2,97 kW na obiektach będących własnością prywatną mieszkańców Tarnobrzega. Energia miała być wykorzystywana przez nie tylko i wyłącznie na potrzeby gospodarstw domowych. – Wniosek w ramach ogłoszonego naboru do działania 3.1 Rozwój OZE finansowanego ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014-20 został złożony w urzędzie marszałkowskim w 2017 r. i mimo, iż został pozytywnie zaopiniowany, to jednak nie uzyskał dofinansowania z powodu limitu środków. Czas, jaki upłynął od 2017 r. nie był jednak stracony. Fundusze zostały przyznane i mam nadzieję, że nic się nie zmieni i pieniądze do Tarnobrzega trafią – mówił Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega.
CZYTAJ DALEJ

Siostra zakonna z Polski, która przeżyła trzęsienie ziemi w Wenezueli: Pamiętajcie o nas w modlitwie!

2026-06-26 09:42

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/RONALD PENA R

Od dwóch dni w Caracas przebywa s. Marzena, która dzisiaj przeżyła trzęsienie ziemi. Oto, co przekazała Salezjańskiemu Ośrodkowi Misyjnemu: „W życiu nie przeżyłam czegoś takiego. To, co teraz widzimy, to mniej więcej to, co wy widzicie w wiadomościach. Nie ma komunikacji, więc nie możemy stąd się ruszyć”.

W dzielnicy, w której położony jest dom inspektorialny salezjanek zawalił się jeden wieżowiec. Budynki sióstr czyli ich dom, szkoła, duży collage i dom dla sióstr starszych mają popękane ściany. Spadły figury Matki Bożej w kaplicy i w kościele, ale nikt z ludzi nie ucierpiał. „To nic w porównaniu z tym co stało się w Wenezueli (…). Żyjemy i to jest najważniejsze. Ale strach był całą noc, aż do piątej czyli jakby ostatnie trzęsienie. W porównaniu z tym co było wcześniej, to było już tylko drganie ziemi, choć ponoć było ok 4 czy 5 w skali Richtera”.
CZYTAJ DALEJ

Nocne czuwanie Instytutu Prymasa Wyszyńskiego oraz Ruchu Czystych Serc 27/28 czerwca

2026-06-26 20:13

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nocne czuwanie

Karol Porwich/Niedziela

Nocne czuwanie w intencji kanonizacji bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, za Kościół i Polskę już jutro. Oprócz Instytutu Prymasa Wyszyńskiego modlitwę podejmą przedstawiciele Ruchu Czystych Serc oraz redaktorzy i czytelnicy czasopisma „Trwajcie w miłości” w ramach swojego dorocznego spotkania na Jasnej Górze. Nocne czuwanie rozpocznie Apel Jasnogórski, a zakończy Msza św. o północy.

Jak przypomina Beata Mackiewicz z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, tegoroczne czuwania wpisują się w 70-lecie Jasnogórskich Ślubów Narodu, a nawiązując do obecności osób związanych z Ruchem Czystych Serc zwróciła uwagę, ze drugi z punktów przyrzeczeń związany jest właśnie z czystością serca, czyli wiernością łasce uświęcającej. Jasnogórskie Śluby Narodu to nie tylko historyczny akt z 26 sierpnia 1956 roku, ale konkretne zobowiązanie – osobiste i wspólnotowe, stąd tematyka czuwań.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję