Reklama

Z innej beczki

Niedziela Ogólnopolska 10/2023, str. 65

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówić każdy może

Helena Modrzejewska już za życia stała się legendarną aktorką. Uznaniem cieszyła się na polskich i amerykańskich scenach. Pewnego razu na przyjęciu w Stanach Zjednoczonych poproszono ją, aby zadeklamowała coś po polsku. Artystka chętnie się zgodziła. W trakcie recytacji słuchacze, choć nie rozumieli ani jednego słowa, płakali ze wzruszenia. Po występie ktoś podszedł do Modrzejewskiej i poprosił ją, aby zdradziła, co było treścią tak poruszającego utworu, który wygłosiła.

– Liczyłam od jednego do stu – wyznała szczerze aktorka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Maria Curie-Skłodowska przyzwyczaiła europejskich naukowców do myśli, że polscy fizycy są płci żeńskiej, a na dodatek noszą imię Maria. Gdy francuscy profesorowie omawiali jedną z rozpraw naukowych autorstwa innego polskiego fizyka, Mariana Smoluchowskiego, byli przekonani, że czytają pracę napisaną przez kobietę, ponieważ w języku francuskim nie istnieje różnica między żeńską a męską formą tego imienia. Wiedeńscy naukowcy, gdy zbliżał się Smoluchowski, mawiali z przekąsem: – O! Marianne idzie.

W głowie się nie mieści

Reklama

Piąty zmysł, a może tylko znakomite powonienie? Naukowcy z Macquarie University w Australii dowiedli, że kobiety są w stanie wyczuć zapach samotnego mężczyzny. Jak pachną single? Według australijskich badaczy, kawalerowie mają wyższy poziom testosteronu niż panowie z obrączką na palcu, co wpływa na zapach ich potu – jest bardziej intensywny. Zdaniem naukowców, ma to wpływ na preferencje pań – kobiety potrafią wyczuć, który mężczyzna jest zajęty, a którym mogą się zainteresować. Czy wiedza zdobyta przez australijskich badaczy zostanie przełożona na praktykę? Czy od dziś randki będą się rozpoczynały nie od podania sobie rąk na powitanie, lecz od obwąchiwania zalotnika w celu sprawdzenia jego uczciwych intencji? Eksperymenty australijskich naukowców dowiodły jeszcze jednego: węch ma bardzo duże znaczenie w naszych zachowaniach społecznych, choć jest ono często marginalizowane przez naszą świadomość.

Świat w liczbach

215,6 cm – tyle mierzy najwyższa kobieta na świecie. Jest nią Rumeysa Gelgi z Turcji.

69 dzieci urodziła Fiodorowa Wasiljewa – Rosjanka żyjąca w XVIII wieku. Uważana jest za najbardziej płodną kobietę w dziejach.

1971 – dopiero w tym roku kobiety uzyskały prawo wyborcze w Szwajcarii.

15 tys. euro zapłacił pewien koneser sztuki za niewidoczną rzeźbę. Jedynym poświadczeniem istnienia tego niematerialnego dzieła jest certyfikat.

Odwieczne konflikty: Lwy vs. tygrysy

Największym kotem na świecie, wbrew pozorom, nie jest lew, który został okrzyknięty królem zwierząt. Tygrysy są wyraźnie masywniejsze – średnia waga samca tygrysa syberyjskiego wynosi 230 kg, z kolei tygrysa bengalskiego – 221 kg, podczas gdy lwa afrykańskiego – 186 kg. Tygrysy mają także o mniej więcej 25% większe mózgi niż ich afrykańscy krewniacy.

2023-02-28 13:23

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pełnia spełnia się w Chrystusie, który buduje dom Boga z ludzi i trwa „na wieki”

2026-01-12 12:26

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Pierwsza Księga Królewska zaczyna się od sceny przekazania władzy. 1 Krl 2 należy do opowiadania o królach, które badacze nazywają historią deuteronomistyczną (od Pwt po 2 Krl). W tym nurcie miarą władcy staje się wierność Torze. Testament Dawida brzmi jak mowa pożegnalna. Formuła „idę drogą całej ziemi” przypomina, że także król wchodzi w los każdego człowieka. Dawid mówi do Salomona językiem przymierza: strzeż nakazów Pana, chodź Jego drogami, zachowuj ustawy i przykazania zapisane w Prawie Mojżesza. Słownictwo poleceń tworzy szeroki katalog: ustawy, przykazania, prawa, nakazy. Taki zestaw obejmuje całe życie, nie tylko kult i nie tylko politykę. Czasownik „strzec” sugeruje czujność i troskę. Pwt 17 stawia królowi podobne zadanie: władza dojrzewa pod Słowem, nie ponad nim. Wezwanie „bądź mocny i bądź mężem” opisuje odwagę moralną. Kończy się czas ojca. Zaczyna się czas decyzji syna. W tle stoi obietnica dana Dawidowi o trwałości jego „domu” (hebr. bajit), rozumianego jako dynastia. To samo słowo w Biblii oznacza także świątynię. Ta podwójna perspektywa prowadzi ku budowie przybytku w Jerozolimie i ku pytaniu o wierność rodu Dawida. Notatka o czterdziestu latach panowania Dawida ma charakter królewskiego epitafium, typowego dla Ksiąg Królewskich. Tradycja podaje podział tego czasu na Hebron i Jerozolimę. Zdanie o umocnieniu królestwa Salomona otwiera perspektywę mądrości i pokoju, a także prób serca. Augustyn widzi w obietnicach dane Dawidowi wskazanie na Chrystusa. Zauważa obraz przyszłości w Salomonie; pokój wpisany w imię i budowę świątyni. Pełnia spełnia się w Chrystusie, który buduje dom Boga z ludzi i trwa „na wieki”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV obejrzał unikalną Biblię d’Este. Dotykał jej także Jan Paweł II

2026-02-05 18:46

[ TEMATY ]

Biblia

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Leon XIV jest dopiero czwartym papieżem, który miał możliwość dotknięcia Biblii Borso d'Este, arcydzieła sztuki iluminatorskiej

Leon XIV jest dopiero czwartym papieżem, który miał możliwość dotknięcia Biblii Borso d'Este, arcydzieła sztuki iluminatorskiej

Oryginał piętnastowiecznej Biblii Borso d’Este, arcydzieło sztuki iluminatorskiej, został przywieziona do Watykanu i udostępniony do przejrzenia Papieżowi Leonowi XIV. To czwarty papie, który miał to słynne wydanie Biblii w rękach. Wcześniej dotykał jej także Jan Paweł II.

Ojciec Święty miał możliwość obejrzenia dwóch woluminów Biblii d’Este w Pałacu Apostolskim, zanim zostaną one odesłane do Modeny, gdzie są przechowywane. Choć tylko na krótko, Biblia należąca do Borso d’Este, księcia Modeny, Reggio i Ferrary w XV wieku, powróciła w ten sposób po 555 latach do Watykanu. Ten cenny wolumin, uważany za arcydzieło sztuki iluminatorskiej, wykonany w latach 1455–1461, został przywieziony do Bazyliki św. Piotra w 1471 roku, kiedy papież Paweł II nadał Borso d’Este tytuł księcia.
CZYTAJ DALEJ

To, co najcenniejsze należy do Pana

2026-02-05 20:54

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Ben Sira (Jezus, syn Eleazara, syn Syracha) pisze w Jerozolimie w początkach II w. przed Chr., w świecie, w którym kultura grecka mocno naciska na tożsamość Izraela. W części zwanej „pochwałą ojców” (Syr 44-50) ukazuje dzieje jako szkołę wierności. Dawid staje tu w centrum nie jako strateg, lecz jako człowiek kultu. Porównanie do tłuszczu ofiary podkreśla, że to, co najcenniejsze, należy do Pana. W Prawie tłuszcz (cheleb) bywa częścią zastrzeżoną dla Boga. Dawid zostaje oddzielony dla świętości. Autor przypomina zwycięstwa, ale zatrzymuje się na pieśni. Dawid śpiewał „z całego serca” i umiłował Stwórcę. To język czegoś więcej niż tylko talentu. Wspomnienie śpiewaków przy ołtarzu i uporządkowania świąt dotyka realnej historii liturgii Dawidowej, znanej także z Ksiąg Kronik. Wiara wchodzi w ciało wspólnoty przez modlitwę, muzykę i czas święta. Najbardziej uderza zdanie o odpuszczeniu grzechów. Syrach nie pomija upadku króla, lecz widzi w nim miejsce działania miłosierdzia. Tron otrzymuje oparcie w obietnicy Boga, a nie w bezgrzeszności władcy. Obraz rogu (qeren) oznacza moc i wyniesienie. Św. Atanazy w „Liście do Marcellina” mówi o Psalmach jako o zwierciadle serca i uczy, że człowiek bierze ich słowa na usta jak własne. Ta intuicja wyrasta z Dawida, którego Syrach pokazuje jako mistrza modlitwy. Św. Augustyn, komentując przysięgę Boga „dla Dawida”, rozpoznaje w „nasieniu Dawida” Chrystusa oraz tych, którzy do Niego należą. Przymierze króla otwiera się na lud odkupiony. Słowa o „przymierzu królów” i „tronie chwały” nawiązują do obietnicy z 2 Sm 7, w której Bóg podtrzymuje dom Dawida.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję