Jak się tworzy ikony? Na ikonie, zanim pojawi się złoto, tworzy się szkic postaci lub sceny biblijnej. Później dobrze jest delikatnie wyryć główne linie, by podczas malowania nie zatracić szkicu. W celu sporządzenia określonej ikony posługujemy się wzornikami wypracowanymi przez tradycję. Należy podkreślić, że pisanie ikon odbywa się zgodnie ze zbiorem rygorystycznie przestrzeganych reguł, których uczy się na specjalistycznych warsztatach ikonopisania. Obrazy wykonuje się na dobrze wysuszonym drewnie stanowiącym podobrazie. Zazwyczaj stosuje się drewno topoli, lipy oraz olchy. Do pisania ikon nie stosuje się drewna iglastego. Podobrazie składa się z 3 sklejek drewnianych między którymi znajduje się płótno. Z jednej strony jest to zabieg techniczny, z drugiej także tutaj znajdziemy odniesienie do wiary – twarz Jezusa przed męką została odbita na płótnie.
Prezentowana w stargardzkim kościele wystawa jest owocem wieloletniego zainteresowania ich głęboką teologiczną warstwą, a zarazem kunsztem artystycznym ks. Emila Piotrowicza, posługującego w tutejszej parafii. Zgromadził on kilkadziesiąt ikon, które stworzyli zarówno polscy autorzy, jak i w dużej mierze reprezentujący Kościół Wschodni, szczególnie z Ukrainy. Warto docenić tych, którzy zauroczyli mieszkańców Stargardu, a którzy swój talent poświęcają żmudnej pracy pisania ikon. Są to: Aurelia Felińska – Szymczak, Julia Bahrynivska, Sophie Biłyk, Kateryna Kuziv, Serhi Gorban, Sergii Pomian, Ivan Dashko, Dmytro Horditsa, Konstantinos Yannakis, Viktor Dovnar, George Polana, Igor Kaplun, Khrystyna Kvyk, Kseniia Bludova, Valery Vysotsky, Borys Scheremeta, Natalia Sydoruk, Olha Lahaniak, Milena Petrovic. Prezentowana wystawa wzbudziła bardzo duże zainteresowanie, a wszyscy oglądający prezentowane dzieła przeżyli niezwykłą katechezę, która podbudowała ich wielkanocne doświadczenia.
W ramach międzynarodowej solidarności grupa młodzieży z ukraińskiego miasta Konotop spędziła letni wypoczynek w Stargardzie.
Ojciec Święty Leon XIV podczas spotkania z pielgrzymami z Ukrainy powiedział: „Siostry i Bracia, spotykając się z Wami tutaj, pragnę wyrazić moją bliskość z udręczoną Ukrainą, z dziećmi, młodzieżą, osobami starszymi, a w szczególności z rodzinami opłakującymi swoich bliskich. Podzielam Wasz ból z powodu jeńców i ofiar tej bezsensownej wojny. Zawierzam Bogu Wasze intencje, codzienne trudy i tragedie, a nade wszystko pragnienie pokoju i spokoju”. Szczególnie my Polacy wiemy, jaki ogrom cierpienia niesie za sobą ten konflikt, przyjmując pod swoje dachy nieznanych nam przyjaciół, którzy potrzebowali naszej natychmiastowej pomocy. Z tego doraźnego wsparcia zaczęły się tworzyć bliższe relacje, które dziś nabierają charakteru formalnego.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
Scena rozgrywa się u schyłku życia Samuela. Starsi przychodzą do Ramy i domagają się króla. W tle stoi starość proroka oraz gorycz z powodu synów, którzy wypaczali sąd. Prośba brzmi: „Ustanów nam króla, aby nami rządził, jak u wszystkich narodów”. W Izraelu to zdanie dotyka tożsamości. Pan wyprowadził lud z Egiptu i prowadził go przez pustynię bez ludzkiego tronu. Dlatego Bóg mówi Samuelowi: „Nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”. Słowo „król” (melek) staje się tu imieniem tęsknoty za stałym punktem i za widzialną ochroną. Lęk i pragnienie podobieństwa do innych narodów okazują się silniejsze od pamięci przymierza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.