Droga Neokatechumenalna, szczególnie w ostatnich latach, cieszy się dużym powodzeniem. Można to zauważyć w parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła przy ul. Domaniewskiej 20.
Początki parafii sięgają 1968 r. Najpierw Msze św. odbywały się w kapliczce Sióstr Franciszkanek, mieszczącej się na skraju parku Królikarni. Po niemal 30 latach, a dokładnie w 1996 r., powstał kościół. Świątynię poświęcił kard. Józef Glemp, ówczesny metropolita warszawski.
Obecnie w parafii działa siedem wspólnot, wśród nich jest prężnie rozwijająca się Droga Neokatechumenalna. Wspólnota ta liczy aż 30 grup, do których należy ok. 1500 osób.
Droga Neokatechumenalna została zapoczątkowana w latach 60. XX na przedmieściach Madrytu przez Kiko Argüello i Carmen Hernández jako narzędzie w łonie parafii, by na nowo przywieść do wiary ludzi, którzy ją porzucili.
Przy Domaniewskiej Wspólnoty Neokatechumenalne z radością wychodzą na ulice parafii, by głosić Ewangelię. Przez cały Wielki Post czynili tak w każdą niedzielę. Nie brakowało katechez czy innych spotkań i rozmów. To Kościół żywy i zaangażowany.
– Ta wspólnota wyrasta z ewangelizacji po to, aby ewangelizować – mówi ks. prał. Jan Zieliński, proboszcz parafii.
Wszystko zaczęło się w 1978 r., gdy grupa świeckich katechistów głosiła pierwsze katechezy w przynależącej do parafii kaplicy. – Najpierw powstały dwie wspólnoty, liczące po 70 osób. W następnym roku kolejne trzy – mówi Marek Kalbarczyk, członek wspólnoty neokatechumenalnej od 45 lat.
Reklama
Życie wspólnoty koncentruje się wokół, mającej miejsce w tygodniu, Liturgii Słowa oraz sobotniej Liturgii Eucharystii.
Przy rozważaniu Liturgii Słowa kluczowym dla uczestników zagadnieniem jest odniesienie Słowa Bożego do swojego życia. Wspólnota jest otwarta dla wszystkich. Przychodzą tu zarówno małe dzieci z rodzicami, młodzież, jak i 80-latkowie.
Młodzież w parafii
W parafii działają też ludzie młodzi. W ramach formacji, przygotowującej do bierzmowania, nie kończą swojej przygody z Kościołem wraz z namaszczeniem olejem krzyżma. Kontynuują rozwój swojej wiary, także po przyjęciu sakramentu. To tak zwana PostCresima, w trakcie której młodzi zostają powierzeni trosce rodzin ze wspólnot neokatechumenalnych. Dzięki temu mogą doświadczyć rzeczywistości wiary w domowym Kościele. Każdego roku w przerwie wakacyjnej udają się na pielgrzymkę.
PostCresima to środowisko, z którego rodzą się kolejne grupy neokatechumenalne. Po tegorocznej katechizacji dołączyło 100 nowych osób.
Szczególnym owocem działania Drogi Neokatechumenalnej przy ul. Domaniewskiej są liczne powołania. Nie brakuje otwartych na dar życia małżeństw. W ciągu ostatnich dziesięcioleci kilkanaście kobiet odkryło powołanie do życia zakonnego, a ponad 20 mężczyzn – powołanie do kapłaństwa.
Obecnie młodzi ludzie koncentrują się na przygotowaniach do cyklicznego wydarzenia, rozpoczętego przez św. Jana Pawła II. Grupa ponad 100 młodych osób wyruszy w najbliższe wakacje do Lizbony w Portugalii, aby wraz z papieżem Franciszkiem przeżywać kolejne Światowe Dni Młodzieży.
Na co dzień posługują w Barnauł w Rosji, około pięć tysięcy kilometrów od domu rodzinnego. Są tam już od pięciu lat.
O kim mowa? O pochodzącej z naszej diecezji, z parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie rodzinie Kulów. Małżonkowie Marcin i Zofia oraz ich siedmioro dzieci: Szymon, Szczepan, Dawid, Józef, Estera, Maksymilian i Błażej należą do Drogi Neokatechumenalnej i w 2017 r. podjęli decyzję, aby wyjechać na misje i zaangażować się w życie parafii, pomagając ks. proboszczowi Bogdanowi Kałęckiemu. Jak zaznaczają, to wszystko czynią na chwałę Pana Boga. Nie chcą żadnych zasług przypisywać sobie. Patrząc na przezwyciężenie wielu trudności, są przekonani, że jest to dzieło samego Pana Boga.
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
Nowe wytyczne dla Kanadyjskich Sił Zbrojnych ograniczają możliwość odwoływania się do Boga podczas oficjalnych wydarzeń. Ordynariusz wojskowy Kanady bp Scott McCaig ostrzega, że sprawa wykracza daleko poza wojsko. Jego zdaniem może stać się precedensem dla określenia miejsca religii w przestrzeni publicznej.
Nowe przepisy zostały opublikowane 29 lipca. Obejmują nie tylko kapelanów wojskowych różnych wyznań, ale także inne osoby prowadzące refleksje duchowe podczas oficjalnych wydarzeń związanych z działalnością państwa. Mają one powstrzymywać się od języka odwołującego się do Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.