Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 31/2023, str. 4

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie zatrzymuj Chrystusa dla siebie, idź i głoś!

– Głoście Ewangelię ubogim, strapionym, załamanym na duchu; tym, którzy utkwili na peryferiach, z franciszkańską troską, prostotą, miłością i radością – zachęcał bp Andrzej Przybylski świeckich franciszkanów. W imieniu Kościoła podziękował im za wnoszenie duchowości Franciszka z Asyżu w historię współczesnego świata. Na Jasnej Górze odbyła się 30. Pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.

W homilii bp Przybylski przekonywał, że i dziś ludzie potrzebują Franciszkowej duchowości. Wskazując na motto pielgrzymki, którym jest wyznanie Biedaczyny z Asyżu: „Ty jesteś radością”, kaznodzieja podkreślił, że misją świeckich franciszkanów jest dzielenie się z innymi taką radością, którą może dać tylko Chrystus Zmartwychwstały. – Ile jest na świecie depresji i ciemności, ile jest samotności i wojen, choćby ta straszna wojna na Ukrainie, tak blisko nas. I właśnie w takich czasach potrzeba głosić radość wielkanocną, że nawet wtedy, kiedy wydaje się, iż jest ciemno, samotnie, Bóg przemieni to doświadczenie w radość – zapewniał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

O aktualności franciszkańskiego charyzmatu we współczesnym świecie mówiła Emilia Nogaj, przełożona narodowa wspólnoty. To świadectwo o Chrystusie, który jest natchnieniem i centrum życia, bycie znakiem pokoju w niespokojnym świecie, w którym ludzie przeżywają wiele lęków, depresji. Dziś szczególnie aktualne i potrzebne jest wezwanie do odbudowy Kościoła w duchu jedności i franciszkańskiej pokory. Ruch zapoczątkował św. Franciszek w 1221 r., dając zasady życia chrześcijańskiego dla świeckich.

Jestem, pamiętam, czuwam

Podczas rekolekcji w drodze 250 pątników 47. Pieszej Pielgrzymki Skałecznej uczyło się o tym, co znaczy iść drogą wiary, szukać Boga, jak o Nim świadczyć, czy warto zawierzyć swoje życie Maryi. Towarzyszyło im przesłanie oparte na słowach modlitwy Apelu Jasnogórskiego w roku jego 70-lecia: „Jestem, pamiętam, czuwam”. Pielgrzymkę tradycyjnie prowadzili paulini. Jedną piątą pielgrzymki stanowili najmłodsi w wieku od 3 miesięcy do 15 lat. To właśnie pięćdziesięcioro dzieci wbiegło radośnie na błonia, wprowadzając pielgrzymów na Jasną Górę.

Staś Radziszewski, choć ma 11 lat, w tym roku z babcią i młodszą siostrą pielgrzymował już po raz trzeci. – Jest dużo modlitw, po prostu jest fajnie. Nie umiem tego dokładnie opisać, po prostu trzeba na pielgrzymce być – powiedział chłopiec. Wojtek z Piekiełka wybrał się na pielgrzymkę z ciekawości i – jak zapewniał – było warto. Kuba z Ropniowa w okolicach Limanowej wybrał się, by... pochodzić. Chłopiec stwierdził, że „chodząc, łatwiej się modlić, bo mięśnie są rozgrzane, a najbardziej serce”. Nastoletni Cyryl z Ukrainy wyruszył na Jasną Górę, aby ofiarować modlitwę i trud za pokój w swojej ojczyźnie. Pielgrzymka Skałeczna przyciąga ludzi z całej Polski, a w tym roku uczestniczyli w niej także pątnicy z: Ukrainy, Holandii, Estonii i Austrii.

Świętości trzeba szukać

Reklama

– W tym roku przede wszystkim dajemy świadectwo o świętości Jana Pawła II, zgłębiamy jego nauczanie – podkreślali uczestnicy 37. Wadowickiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. W ciągu 6 dni 160 km pokonało 200 pątników, w tym 30 osób po raz pierwszy.

Ksiądz Adam Kurdas, główny przewodnik pielgrzymki, podkreślał, że w tym roku pielgrzymowanie wadowiczan było świadectwem o świętości Jana Pawła II. – Nie wstydzimy się św. Jana Pawła II, wręcz przeciwnie – głosimy jego świętość, zgłębiamy nauczanie i chcemy pokazywać, że świętość jest drogą dla każdego. Nie należy się bać świętości w tym zwariowanym świecie, trzeba jej szukać, a nie niszczyć, bo jest nam potrzebna. Jeśli nie będzie świętości, to cóż nam zostanie? – powiedział kapłan.

Kamila z Wadowic przyszła na Jasną Górę po raz pierwszy, aby podziękować Maryi za zdrowie swoich rodziców. Jak sama podkreśliła, wzorem zawierzenia jest dla niej św. Jan Paweł II.

Jasnogórski flesz

• 30 lipca – 4 sierpnia – Powiatowa Pielgrzymka Rowerowa z Łańcuta;

• 31 lipca – Piesza Pielgrzymka Góralska;

• 5-6 sierpnia – Piesza Pielgrzymka Archidiecezji Gnieźnieńskiej, Gnieźnieńska Pielgrzymka Rowerowa, Piesza Pielgrzymka Rybnicka.

2023-07-25 13:19

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piekary Śląskie: XIV Nocna Pielgrzymka na Jasną Górę

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

facebook.com/Naprzekor

Nie wystarcza im tradycyjne pielgrzymowanie. Szukają form ekstremalnych. W sobotę, 6 maja po Mszy św. sprawowanej o godz. 19.30 w Piekarach Śląskich na szlak pielgrzymkowy w stronę Jasnej Góry wyruszyło 312 osób.

Do Częstochowy dotarli w niedzielę przedpołudniem. Oznacza to, że na pokonanie 60 km potrzebowali niespełna 15 godzin. Okazuje się, że taka forma pielgrzymowania nie jest charakterystyczna tylko dla osób młodych. W tym roku najstarszym pątnikiem był 76-letni Arnold. Jak co roku pielgrzymi w szczególny sposób ofiarują trudy swojej wędrówki w intencji prześladowanych Chrześcijan, w tym roku szczególnie w intencji prześladowanych Chrześcijan w Pakistanie.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Peru: wybrano piosenkę, która ma towarzyszyć podróży Leona XIV

2026-07-13 20:18

[ TEMATY ]

Peru

Podróż Papieża

filipefrazao/fotolia

Titicaca in Peru, Latin America

Titicaca in Peru, Latin America

Utwór „León, hermano del camino” („Leonie, bracie w podróży”) zwyciężył w ogólnokrajowym konkursie zorganizowanym przez Narodowy Instytut Radia i Telewizji Peru (IRTP), Konferencję Episkopatu Peru i Archidiecezję Limy, mającym na celu wyłonienie oficjalnej piosenki na wizytę apostolską Ojca Świętego w Peru, zaplanowaną na listopad br. Skomponowany został w rytmach andyjskich przez Peruwiańczyka Jaime Montoyę, a wykonuje go chór Aguchita.

Wśród pierwszych reakcji znalazły się słowa samego Leona XIV, który złożył szczere gratulacje w liście do kard. Carlosa Castillo, arcybiskupa Limy. „Piosenka jest przepiękna!” - napisał papież, doceniając zaangażowanie i kreatywność setek uczestników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję