W Hucie Komorowskiej odbyły się XVI Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ, upamiętniające życie i działalność zmarłego w 2007 r. wybitnego misjonarza, pochodzącego z terenu diecezji.
Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego związane były z jubileuszem 25. rocznicy nominacji kardynalskiej. Dokładnie 21 lutego 1998 r. w czasie uroczystego konsystorza na Placu św. Piotra w Rzymie Papież Jan Paweł II wręczył abp. Adamowi Kozłowieckiemu insygnia kardynalskie. Centralnym punktem uroczystości była Msza św. w parku, w którym kiedyś mieścił się pałac rodziny Kozłowieckich. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali ją biskup pomocniczy senior Edward Frankowski, ks. prof. dr hab. Marek Inglot SJ, członek Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych, ojcowie jezuici oraz kapłani z diecezji. W modlitwie uczestniczyli parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele fundacji „Serce Bez Granic” i szkół, zaproszeni goście oraz parafianie. Witając uczestników liturgii, bp Nitkiewicz nawiązał do niedawno obchodzonej kolejnej rocznicy wybuchu II wojny światowej. Podkreślił, że wobec potęgi zła, młodziutki wówczas jezuita Adam Kozłowiecki nie przestał kochać. Podobnie jak rodzina Ulmów, która zostanie wkrótce beatyfikowana, odpowiadał na zło miłością. To jedyna postawa godna prawdziwego chrześcijanina. W homilii ks. Inglot zwracał uwagę, że kard. Kozłowiecki przez całe życie wypełniał zaproszenie Jezusa do zapierania się samego siebie. Wyrzekł się dla Niego wszystkiego, aby móc odpowiedzieć na Jego powołanie do wstąpienia do Towarzystwa Jezusowego. Krocząc drogą Chrystusa, zrzekł się poważnego majątku, wydziedziczył się, oddał się całkowicie w ręce Mistrza z Nazaretu. Dla Jezusa i Jego woli wyrzekł się własnej woli. Kard. Adam Kozłowiecki stracił życie dla Jezusa i zyskał samego Jezusa. W Nim znalazł pełnię życia. Po Eucharystii chętni mogli odwiedzić muzeum w Hucie Komorowskiej, a po południu wysłuchać koncertu. Na scenie pojawili się m.in. Michał Jurkiewicz, Izabela Szafrańska, Grzegorz Wilk, Grzegorz Kupczyk, a także Ricky Lion.
Organizatorem Dni Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego jest zarząd Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ „Serce bez granic”. Ks. kard. Adam Kozłowiecki urodził się 1 kwietnia 1911 r. w Hucie Komorowskiej k. Kolbuszowej. Był więźniem obozów koncentracyjnych w Auschwitz i Dachau, jezuitą, misjonarzem, pierwszym arcybiskupem metropolitą Lusaki w Zambii. Zmarł w wieku 96 lat, we wrześniu 2007 r.
„Migotanie komór”, to drugi zbiór opowiadań, biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza, który został wydrukowany nakładem Wydawnictwa Buk. Opowiadania, których bohaterem jest bp Bernard Włóczyński, posługujący w diecezji rzymkowieckiej, są kontynuacją książki pt. „Klucz do serca biskupa”, wydanej w ubiegłym roku.
Książka pt. „Migotanie komór” powstała w trudnym okresie pandemii związanej z koronawirusem. Kilkadziesiąt jej stron biskup napisał w listopadzie ubiegłego roku w sandomierskim szpitalu, do którego trafił z powodu zakażenia się wirusem COVID-19. Znajduje się w niej 15 opowiadań, które opisują duszpasterskie, detektywistyczne i ojcowskie zaangażowanie bp. Bernarda Włóczyńskiego w diecezji rzymkowieckiej.
„Prośmy o pomoc Maryję Pannę, pełną łaski, abyśmy odpowiadali z radością i odważnie na misję, do której powołuje nas Jezus” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu poprzedzającym niedzielną modlitwę „Anioł Pański”.
Dzisiejsza Ewangelia (Mt 9, 36 - 10, 8) przynosi nam wielki dar, ponieważ pozwala wszystkim, którzy jej słuchają, patrzeć na świat spojrzeniem Jezusa - jest to opowiadanie świadczące o Jego uważnym spojrzeniu, a także mówi nam, co dostrzega Pan. Czytamy w istocie, że Chrystus „widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni” (w. 36). Syn Boży, który stał się naszym bratem, patrzy na ludzi, patrzy na ludzkość - widzi ucisk, który przygniata, i przemoc, która odbiera siły. Widzi rany zadane przez wojny i pustkę konsumpcjonizmu. Widzi twarze zasłonięte maskami, rodziny rozbite przez zło i młodzież zwodzoną fałszywymi ideałami. Jezus widzi i kocha. Kocha i cierpi za nas oraz z nami - Jego litość wyraża nie tylko braterską bliskość, ale wolę odkupienia.
W niedzielę reprezentacja Niemiec świętowała zwycięstwo 7:1 nad Curaçao, ale wieczór zakończył się wspólną modlitwą piłkarzy obu drużyn. Na środku stadionu NRG w Houston kilku zawodników zebrało się po meczu, aby wspólnie się pomodlić. Niemieccy piłkarze, Felix Nmecha i Jonathan Tah, utworzyli krąg z pięcioma piłkarzami Curaçao, objęli się i skłonili głowy. „Jesteśmy przeciwnikami w tym meczu. Po meczu wszyscy jesteśmy chrześcijanami i braćmi. Po prostu odmówiliśmy razem krótką modlitwę, ponieważ wszyscy jesteśmy bardzo wdzięczni” - wyjaśnił Nmecha w wywiadzie dla niemieckiej stacji telewizyjnej ARD.
„Z punktu widzenia wyniku, to oczywiście dla nas wspaniałe” - powiedział Nmecha, zadowolony ze zwycięstwa, „ale ogólnie wierzymy, że Jezus jest uwielbiony poprzez grę. Dlatego zebraliśmy się i modliliśmy”. Jeszcze przed meczem pomocnik wysiadł z autokaru wiozącego drużynę na stadion w Houston, niosąc Biblię. Ten zawodowy piłkarz niezwykle otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej. Po zwycięstwie zamieścił na Instagramie zdjęcia z podpisem: „dziękuję Jezu”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.