Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Wspólnie raźniej

Witam was serdecznie. Traktuję to spotkanie z dodatkową radością i nadzieją, bo patrzę na was jako na kandydatów do bierzmowania – powitał przybyłych abp Andrzej Dzięga.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 50/2023, str. I

[ TEMATY ]

Szczecin

Adam Szewczyk

Dzień z młodzieżą spędził abp Andrzej Dzięga

Dzień z młodzieżą spędził abp Andrzej Dzięga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wigilię uroczystości Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, w szczecińskiej bazylice archikatedralnej odbyło się spotkanie młodzieży przygotowującej się do przyjęcia sakramentu bierzmowania w 2024 r. To odpowiedź na zachętę papieża Franciszka, by właśnie w tym czasie obchodzono Światowy Dzień z Młodzieżą.

Do katedry w Szczecinie przybyła młodzież z przeróżnych zakątków diecezji. Towarzyszyli im księża, siostry zakonne, katecheci, nierzadko też rodzice. – Podążając za apelem papieża Franciszka, który także tego dnia w Rzymie zgromadził młodzież w ramach Dnia Młodzieży, w naszej archidiecezji zorganizowaliśmy „Dzień Jedności Kandydatów do Bierzmowania”. Pragnęliśmy zgromadzić wszystkich, którzy rozpoczęli od września przygotowania do bierzmowania – mówił ks. dr Andrzej Zaniewski, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej w Szczecinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Przyjechaliśmy ze Świnoujścia, z parafii bł. Michała Kozala. Chcieliśmy być choć z kilkuosobową delegacją grupy przygotowującej się do sakramentu bierzmowania ze wszystkimi z archidiecezji, którzy zgromadzili się w szczecińskiej katedrze w ramach „Dnia Jedności Kandydatów do Bierzmowania”. Przebyliśmy sporo kilometrów, by zaczerpnąć ducha wspólnoty – dzielił się z entuzjazmem ks. Paweł Wiśniewski.

Reklama

– Przybyliśmy tu dziś, aby spotkać się ze wszystkimi tymi, którzy chcą przyjąć sakrament bierzmowania i chcemy pokazać, że w tym jesteśmy jednością, że chcemy się spotykać na modlitwie, słuchać Słowa, wymieniać między sobą doświadczenia wiary, by razem kroczyć drogą, którą jest Kościół prowadzący nas do Chrystusa. Z moją ponad 30-osobową grupą młodzieży będziemy dziś w szerszej wspólnocie próbowali spotkać Pana Jezusa żywego i prawdziwego – powiedział ks. Mateusz Pakuła z parafii Miłosierdzia Bożego w Szczecinie.

W spotkaniu uczestniczyło ponad 220 młodych ludzi, którym towarzyszyło 50 opiekunów. Jego program wypełniły wystąpienia zaproszonych gości w sposób niezwykle obrazowy przedstawiających istotę i rangę sakramentu bierzmowania. Zaplanowano czas na osobistą modlitwę oraz szansę skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Zwieńczeniem dnia była Eucharystia pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi, po której nastąpił akt indywidualnego błogosławienia kandydatów do bierzmowania.

– Witam was serdecznie! Traktuję to spotkanie z dodatkową radością i nadzieją, bo patrzę na was jako na kandydatów do bierzmowania. Skorzystajmy, żeby to spotkanie było też otwarciem waszych umysłów i serc na drogi Ducha Świętego. To są drogi mocy, światła, zgody, nadziei, drogi życia – tymi słowami powitał przybyłych arcybiskup.

Metropolita do wygłoszenia homilii zaprosił ks. dr. hab. Sławomira Bukalskiego prof. US, wykładowcę i pracownika naukowego Wydziału Teologicznego US, który na przykładzie życia małżonków i rodzin wyniesionych przez Kościół na ołtarze ukazał, jak może wyglądać droga do świętości utkana praktyką codzienności życia, zanurzoną w bliskich relacjach opartych na miłości do Boga i ludzi.

– Drodzy kandydaci do bierzmowania, Bóg mówi do każdego z nas: Świętymi bądźcie, bo ja jestem święty, Pan, Bóg wasz. I tego życzę wszystkim tu zgromadzonym – świętości na co dzień – zaapelował do młodzieży ks. Bukalski.

2023-12-05 13:58

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyjaciel Dzieci

Towarzystwo Przyjaciół Dziecka w przyszłym roku będzie obchodziło stuletnią służbę polskim dzieciom – wspomina Zygmunt Pyszkowski, prezes Zachodniopomorskiego Oddziału Regionalnego TPD. – Ta dobroczynna organizacja swoje istnienie zawdzięcza pisarce i pedagog Stefanii Sempołowskiej, bo jak twierdziła: dzieciom „groziła przedwczesna śmierć, wycieńczenie, wyzysk, głód, ciemnota, występek oraz wszelkiego rodzaju ból i cierpienie”. Powstał Robotniczy Wydział Wychowania Dziecka i Opieki nad Nim, który stał się zalążkiem Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Na przestrzeni niespokojnego wieku zmieniały się formy pomocy dzieciom, bo i potrzeby były różne. Początkowo TPD starało się zminimalizować wyzysk małoletnich, zniwelować zacofanie, w tym przede wszystkim analfabetyzm, wyrównać szanse rozwoju społecznego dzieci z ubogich rodzin oraz zatroszczyć się o ich zdrowie psychofizyczne. Wówczas było w naszej apolitycznej organizacji wielu lekarzy i pedagogów. W okresie powojennym wszystkie dzieci wymagały wielokierunkowego wsparcia, wszak wtedy było powszechne niedożywienie, sieroctwo oraz braki edukacyjne. Tworzyliśmy zatem sierocińce, kuchnie mleczne, przedszkola i szkoły. Dzieci wysyłaliśmy na turnusy lecznicze. Później tworzyliśmy środowiskowe ogniska dla najmłodszych – zaniedbanych, głodnych i potrzebujących rozmaitego wsparcia.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: papież wyświęci 8 księży. Jeden z nich odkrył powołanie na ŚDM w Krakowie

2026-04-22 18:36

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

Papież Leon XIV

wyświęci

8 księży

@Vatican media

Święcenia kapłańskie

Święcenia kapłańskie

26 kwietnia, w Światowy Dzień Modlitw o Powołania Leon XIV udzieli w Bazylice św. Piotra święceń 8 nowym kapłanom diecezji rzymskiej. Jeden z nich podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku.

W gronie przyszłych kapłanów są osoby, które dorastały w parafii, jak ks. Christian Sguazzino, który chętnie uczęszczał do kościoła św. Jana od Krzyża zarówno po to, by pograć w piłkę, jak i uczestniczyć we Mszy św. „Już wtedy - opowiada - czułem radość z przebywania w kościele, lubiłem patrzeć na ołtarz i tabernakulum”. Duży wpływ na jego drogę powołaniową miało spotkanie z „wieloma księżmi szczęśliwymi z bycia kapłanami”.
CZYTAJ DALEJ

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy, gdzie trafią dzieci. Do nas już nie...

2026-04-22 20:25

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

szok

Broniszewice

Dom Chłopaków

Łukasz Brodzik

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy o co chodzi. Naprawdę nie wiemy, gdzie trafią dzieci, z którymi rodziny już sobie nie radzą. Do nas już nie... - mówią portalowi niedziela.pl Siostry Dominikanki, które prowadzą sławny już na całą Polskę Dom Chłopaków w Broniszewicach. Po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.

Ogromne oburzenie opinii publicznej wywołały decyzje ministerstwa, które ostatnio opisały Siostry w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję