Reklama

Niedziela Częstochowska

Ważne miejsce

Co jest istotą życia parafialnego, jakie znaczenie ma modlitwa i wychowanie młodego pokolenia? Zapytaliśmy o to wiernych z parafii św. Otylii w Rędzinach.

Niedziela częstochowska 11/2024, str. IV-V

[ TEMATY ]

Rędziny

Paweł Prusek

Dla parafian świątynia jest ważnym miejscem – mówi Elżbieta Jarząbek

Dla parafian świątynia jest ważnym miejscem – mówi Elżbieta Jarząbek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia i kościół parafialny dla wielu osób odgrywa ważną rolę. – To, co ja kocham w parafii i czego oczekuję, to, żeby móc przyjść na Mszę św. i spokojnie się pomodlić. Dla mnie w parafii bardzo istotna jest pięknie sprawowana Liturgia. Oczywiście istotą parafii są sakramenty, zwłaszcza Eucharystia i spowiedź święta. Człowiek powinien w kościele parafialnym doznać tego, że Bóg go kocha. W parafii bardzo ważna jest też współpraca z kapłanem. A nasz ksiądz proboszcz jest człowiekiem bardzo otwartym. Poprosił mnie o przygotowanie specjalnej pieśni na cześć Matki Bożej Rędzińskiej i przygotowałam trzy takie pieśni, a czwarta jest w fazie wstępnej – mówi Niedzieli Elżbieta Jarząbek, organistka w parafii rędzińskiej i katechetka w szkole podstawowej w Jamkach-Korzonku, w parafii w Konopiskach.

– To, jak kapłan odprawia Mszę św., jest ważne dla wiernych – dodaje Anna Lewkowicz, która prowadzi w parafii scholę „Otylianki”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwa codzienna

Reklama

Z woli papieża Franciszka trwa Rok modlitwy. Zapytaliśmy o znaczenie modlitwy w życiu codziennym. – Modlę się w różny sposób. Zawsze rano odmawiam nieco przedłużony pacierz, ponieważ dodaję modlitwy do Matki Bożej i do św. Michała Archanioła. Bardzo często również moim „kościółkiem” jest mój samochód. Po drodze oddaję Bogu to wszystko, co będę robiła danego dnia. Oddaję moją rodzinę, moich uczniów. Zawsze modlę się za Kościół, kapłanów i za Ojczyznę. Nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy – podkreśla p. Elżbieta. – Bardzo lubię się modlić na różańcu. Jako katechetka uczę tej modlitwy również dzieci w szkole. Na każdej lekcji modlimy się na różańcu. Dzieci bardzo lubią tę modlitwę – dodaje.

Pani Elżbieta należy również do Odnowy w Duchu Świętym. – W tej wspólnocie doświadczyłam jeszcze głębiej, czym jest modlitwa. W Odnowie w Duchu Świętym przeżyłam wiele pięknych rekolekcji. Poczułam, że Pan Bóg czasem zniża się do człowieka, który jest biedny i nieporadny, i w ten sposób może doświadczyć obecności Boga. W modlitwie pomagają pieśni. Piękne są również modlitwy spontaniczne – dzieli się z nami swoim świadectwem.

– Od początku w moim życiu modlitwa była bardzo ważna. Zaraz po skończeniu liceum działałam we wspólnocie „Samarytanin”. To był wolontariat, w ramach którego wraz z innymi opiekowałam się ludźmi z niepełnosprawnościami. Chodziliśmy po domach i w ten sposób również doświadczyłam tego, czym jest codzienna modlitwa. Zawsze lubiłam chodzić do kościoła, słuchać rekolekcji, uczestniczyć w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. We wspólnocie „Samarytanin” bardzo pokochałam adorację Najświętszego Sakramentu. Odkryłam też modlitwę Pismem Świętym i modlitwę brewiarzową. W domu tej wspólnoty mieszkałam 5 lat. Było to też niezwykłe doświadczenie takiej żywej wspólnoty – kontynuuje.

Reklama

Anna Lewkowicz bardzo lubi dłużej modlić się wieczorem. – Dużo rozmawiam z Bogiem własnymi słowami. Wtedy czuję, że jest to rozmowa z Przyjacielem. Nie mam doświadczenia jakichś wspólnot czy stowarzyszeń, chociaż w młodości byłam na rekolekcjach, które dużo mi dały. W ubiegłym roku poczułam interwencję Bożą. Mój mąż doświadczył cierpienia, były sytuacje krytyczne. I wiem, że modlitwa daje dużo siły. Bez modlitwy była pustka w życiu. Czasem ważna jest modlitwa w drodze do pracy. Bardzo istotne w trudniejszych sytuacjach jest wyciszenie. Do tego, jak ważna jest w życiu modlitwa i Kościół, wychowywaliśmy z mężem nasze dzieci. I cieszę się, że są temu wierne – podkreśla p. Anna. I dodaje: – Bardzo lubię modlić się do naszej Pani Rędzińskiej. Przy Niej doświadczyłam wielu łask od Boga.

Jak młodym ludziom ukazać piękno i znaczenie modlitwy? – Myślę, że bardzo ważne jest osobiste świadectwo – odpowiada p. Anna.

Otylianki

Bardzo ważną rolę w życiu parafii odgrywa schola „Otylianki”. – W naszej scholi są 34 dziewczynki, wspólnie modlimy się śpiewem. Myślę, że dzieci także w ten sposób są bliżej Pana Boga. Prowadzę naszą scholę już jakiś czas. Bardzo cieszy mnie taka piękna relacja z dziewczynkami w scholi. Przychodzą do mnie z różnymi sprawami i pytaniami. Być może nie mówią o tym nawet w swoim domu. Uwielbiam pracę z „Otyliankami”. Traktuję to jako powołanie. Wiele razy przychodziły mi już do głowy takie myśli, co ja zrobię, gdy już przyjdzie starość. Nie wyobrażam sobie życia bez tej scholi, bez tych fantastycznych dziewczynek. Modlę się również za nie, żeby nie odeszły ze scholi. Naszą scholę wspierają oczywiście p. Elżbieta, ale również Bartłomiej Słaby, grający na gitarze, i jego syn Patryk, który gra na klarnecie – mówi p. Anna. – W parafii jest też taki tradycyjny chór. Nasze chórzystki są wspaniałe. Widać, że kochają to robić – podkreśla p. Elżbieta. „Otylianek” można posłuchać na YouTubie (https://www.youtube.com/@ScholaParafialnaOTYLIANKI) .

Reklama

– Ksiądz Paweł Kłos kładzie duży nacisk na piękno Liturgii. Bardzo ważne jest dobranie pieśni chociażby do czytań mszalnych. Pieśni też muszą oddać charakter okresu liturgicznego. Ważne jest śpiewanie tradycyjnych pieśni, ale trzeba uczyć także nowych. Dawne pieśni liturgiczne to są takie perełki, ale Duch Święty przecież działa też w naszych czasach i są ludzie, którzy piszą piękne teksty wypełnione modlitwą. Trzeba, oczywiście, bardzo uważać, żeby nie śpiewać w kościele zbyt światowych piosenek. W śpiewie kościelnym musi być duchowość. Dzieci trzeba uczyć, obok nowych piosenek, również tradycyjnych pieśni, i w ten sposób wprowadzać je w duchowość – zauważa p. Elżbieta.

Peregrynacja

Parafia również przygotowuje się do peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. – Ksiądz Paweł wprowadził przed pierwszą Mszą św. modlitwę różańcową albo Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Jest też każdego 9. dnia miesiąca Apel Jasnogórski o 21. Tu, w parafii, duchowość ma dwa „skrzydła”: kult maryjny i kult miłosierdzia Bożego. Tak naprawdę ks. Paweł odnowił w parafii bardzo mocno kult maryjny – do Matki Bożej Nieustającej Pomocy i Matki Bożej Rędzińskiej. Przy tym ogromnym nakładem sił i oczywiście dużych środków finansowych odnowił w świątyni ołtarze. W naszej parafii kult miłosierdzia Bożego jest mocno związany z kultem św. Tomasza Apostoła – mówi p. Elżbieta. I dodaje: – Maryja w czasie peregrynacji schodzi do nas, abyśmy mogli schronić się pod Jej płaszcz. Chodzi o to, żeby więcej ludzi zawierzyło Maryi swoje życie i swoje rodziny.

– Rodziny powinny trwać ze sobą i słuchać się wzajemnie, a w rodzinach jest pogoń i brakuje czasu na rozmowę. Ufam, że to się zmieni z przyjściem Maryi podczas peregrynacji. Może też parafianie jeszcze chętniej sięgną po Niedzielę – podsumowuje p. Anna.

2024-03-13 08:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Misterium Męki Pańskiej w Rędzinach

Parafia św. Otylii w Rędzinach zaprasza wszystkich pragnących zgłębiać tajemnicę śmierci Chrystusa na Misterium Męki Pańskiej, które odbędzie się 15 marca o godz. 19 w naszym kościele parafialnym.

Do Boga powrócić może każdy człowiek, nawet z bardzo krętej drogi widać światło Boże. Przygotujmy swoje wnętrza na cud Wielkiej Nocy. Wielki Post to szczególny czas. Ufamy, że przedstawienie Męki naszego Pana pomoże nam zanurzyć się w Nim do głębi. Serdecznie zapraszamy.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bernard z Clairvaux – człowiek z Jasnej Doliny

[ TEMATY ]

święty

święci

św. Bernard z Clairvaux

wikipedia.org

św. Bernard z Clairvaux

św. Bernard z Clairvaux

Nauczanie i uprawianie teologii w środowisku wspólnoty klasztoru miało w średniowieczu pogłębiać duchowość. W XII wieku wybitnym przedstawicielem teologii monastycznej był Bernard z Clairvaux, opat cystersów, który przysporzył zakonowi ogromną liczbę nowych braci; za jego słowem i postawą poszło wielu, ponadto w ciągu całego życia założył 68 nowych klasztorów i objął swoim kierownictwem 160.

Bernard urodził się k. Dijon – stolicy Burgundii, w roku 1090. Jego rodzice byli pobożni. Ojciec był rycerzem i doradcą księcia Burgundii, matka pochodziła z możnego rodu. Po śmierci matki 17-letni chłopiec oddał się w opiekę Matce Bożej, jednak u progu dorosłości przeżył załamanie wewnętrzne. Trwająca 2 lata walka z pustką duchową przyniosła niezwykłe owoce. 22-letni młody człowiek wrócił do Boga i zapragnął życia w oddaleniu od świata. Uczynił to, pociągając za sobą ojca, kilku krewnych i niemal dwudziestu przyjaciół. Po 3 latach życia w cysterskim opactwie w Citeaux, wybudował i objął klasztor w dzikiej kotlinie Szampanii, a miejscu temu po oswojeniu nadał nazwę Clairvaux – Jasna Dolina. Przez 38 lat był tam opatem, jednak jego działalność nie ograniczyła się ani do tego miejsca, ani do ludzi, którymi przewodził. Zreformował życie klasztorne, brał udział w istotnych wydarzeniach politycznych i kościelnych, wiele podróżował, utrzymywał kontakty z wszystkimi ważniejszymi postaciami swoich czasów. Jego zdanie i poparcie były decydujące m.in. podczas organizowania drugiej wyprawy krzyżowej w 1147 r. Zmarł 20 sierpnia 1153 r. Do chwały świętych wyniósł go Aleksander III w 1174 r. Doktorem Kościoła ogłosił go Pius VIII w 1830 r.
CZYTAJ DALEJ

Od Wadowic po Brazylię. Jan Paweł II wciąż łączy pokolenia

2026-08-20 16:54

[ TEMATY ]

Watykan

św. Jan Paweł II

pielgrzymi

grób św. Jana Pawła II

@Vatican Media

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Pobudka o czwartej rano, prezent na 50. urodziny i wspomnienia sięgające czasów, gdy Karol Wojtyła był jeszcze kardynałem. Przy grobie św. Jana Pawła II spotykają się pielgrzymi z Polski i Brazylii, a wraz z nimi różne pokolenia. Ci, którzy pamiętają Papieża, przekazują swoje wspomnienia młodym. Ci zaś zaczynają odkrywać Jana Pawła II już nie tylko z opowieści rodziców.

Bernada przyjechała do Rzymu z trojgiem dzieci. W dniu 50. urodzin dostała od nich prezent, o którym marzyła od lat - Mszę św. przy grobie Jana Pawła II. „Właściwie to dzieci mnie tutaj przywiozły. Zrobiły mamie niespodziankę” - mówi. Na Eucharystię trzeba było wstać wcześnie. „To było silniejsze. Czekaliśmy na ten moment tyle lat” - opowiada ze łzami w oczach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję