Reklama

Zdrowie

Szlachetne zdrowie

Leczenie św. Hildegardy

Choć jej rady pochodzą sprzed tysiąca lat, dziś przeżywają istny renesans. Jaki jest przepis świętej na zdrowie?

Niedziela Ogólnopolska 26/2024, str. 72-73

[ TEMATY ]

natura

św. Hildegarda

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta Hildegarda była niezwykłą niemiecką benedyktynką, wizjonerką, mistyczką, lekarką i doktorem Kościoła. Miała ogromną mądrość w kwestii zarówno wiary, jak i leczenia człowieka. Wiele osób poddających się jej zaleceniom zdrowieje, nawet z nieuleczalnych chorób. Medycyna hildegardowa przeżywa renesans, w Polsce mamy sporo dostępnych sklepów, centrów leczenia i książek. Warto przyjrzeć się temu, co Bóg objawił tej świętej i przynajmniej część z tych wskazówek wcielić w życie.

Według wizjonerki, każdy człowiek jest odpowiedzialny za swoje zdrowie, na które może wpływać codziennie na różnych płaszczyznach, co pozwala mu zachować dobre zdrowie, humor i samopoczucie. Stawiała na harmonię w różnych sferach życia przez:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

1. Właściwy dobór jedzenia i picia tak, aby służyły zdrowiu.

2. Czerpanie energii życiowej z czterech żywiołów świata, czyli korzystanie z leczniczych dóbr natury.

3. Przestrzeganie równowagi między ruchem i spokojem, czyli pracą i odpoczynkiem.

4. Odnalezienie naturalnego rytmu snu i czuwania, czyli zadbanie o to, by sen był o odpowiedniej porze i dobrej jakości i wzmacniał siły witalne.

5. Oczyszczanie organizmu z toksyn (różnymi metodami, także postem).

6. Podtrzymywanie uzdrawiających sił duchowych przez pełnienie cnót chrześcijańskich.

Reklama

Hildegarda postrzegała choroby jako sygnały alarmowe, za którymi kryją się przyczyny duchowe i cielesne, Boskie i kosmiczne, czyli jako dysharmonię żywiołów. Sztuka leczenia polega na wykorzystaniu sześciu złotych zasad, ze szczególnym uwzględnieniem aktywacji procesów samouzdrawiania organizmu dzięki Bogu, naturze, diecie i ziołom.

Za produkt o szczególnych właściwościach uważała orkisz, który zalecała jeść w formie zupy, makaronu, chleba, grysiku, kawy i dodatków do innych potraw, najchętniej z warzywami i ziołami. Ceniła wyjątkowo kasztany jadalne i fasole. Za wartościowe uważała cebule, czosnek, buraki, rzodkiew i oczywiście zioła.

Za lecznicze, obok tradycyjnego pożywienia, uważała różne zioła. Polecała stosować je jako dodatek do jedzenia, do zaparzania, w formie wina ziołowego, tabletek czy olejku lub kremu. Za wyjątkowo pomocne uważała: koper włoski, galgant, bertram, rzęsę wodną. Ponadto zalecała stosowanie: hyzopu, babki płesznik, dyptamu, kminu rzymskiego, piołunu, wrotyczu, pokrzywy, bluszczyku kurdybanka, mięty, czosnku, cynamonu, goździka, pietruszki, szałwii, imbiru, chrzanu, bylicy pospolitej, kozieradki i innych. Za pomocne uważała wszystko, co dobre z natury, także kamienie, takie jak jaspis. Święta Hildegarda uznawała taniec, ruch i muzykę za środki lecznicze.

Niektóre produkty św. Hildegarda uważała za szkodliwe, m.in.: wieprzowinę, węgorza, pora, truskawki, śliwki, brzoskwinie, surowe gruszki, a także surowe warzywa.

Reklama

Warto skorzystać z jej podpowiedzi, szczególnie w sferze zasad życia. W diecie zastosować zioła i przynajmniej ograniczyć produkty, które faktycznie mogą niektórym osobom szkodzić. Istnieje wiele świadectw wyzdrowienia także z raka i nieuleczalnych z punktu widzenia medycyny chorób. W dzisiejszym świecie mamy dużo więcej „trucizn”, do czego przyczyniają się m.in. chemizacja środowiska, dodatki do żywności, zanieczyszczenia powietrza, mikroplastik. W związku z powyższym praktyka regularnego oczyszczania organizmu jest nam tym bardziej potrzebna. Obecnie u wielu osób także przewlekły stres i trudności ze złapaniem balansu między pracą i odpoczynkiem także wymagają zmiany.

Najlepiej zastosować 6 złotych reguł, które pomogą „obudzić siły uzdrawiające”. Włączyć modlitwę, ruch i okresowo post. W diecie warto skupić się na zamianie wszystkiego, co jest przygotowane z pszenicy na dobrej jakości orkisz, np. chleb orkiszowy zamiast pszennego. Należy zwiększyć spożycie warzyw, a zmniejszyć jedzenie mięsa oraz dołożyć do diety różne zioła. Najlepiej kupić mieszankę ziołową do doprawiania potraw złożoną z ziół, które poleca mistyczka. Dostępne są także zioła w tabletkach, najlepiej dopasować je do danego problemu zdrowotnego. Dla szukających więcej inspiracji warto polecić książkę Program zdrowia św. Hildegardy z Bingen dr. Wigharda Strehlowa, gdzie znajdziemy konkretne przepisy na potrawy oraz zrobienie specyfików zdrowotnych.

Mało znane przyprawy zakonnicy z Bingen

Galgant – czyli kłącze alpinii lekarskiej, które pomaga na serce, obniża ciśnienie, działa rozkurczowo i przeciwzapalnie, pobudza przemianę materii i zapobiega wzdęciom. U św. Hildegardy jest to przyprawa ,,nasercowa”, którą zaleca spożywać codziennie.

Bertram – wykazuje działanie ułatwiające trawienie, a także przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne i wzmacniające. Święta Hildegarda polecała go na dolegliwości żołądkowo-jelitowe i wzmocnienie.

Reklama

Hyzop – roślina biblijna mająca działanie przeciwzapalne, oczyszczające, wykrztuśne, bakteriostatyczne, pomocne dla jelit, żołądka oraz wpływająca na dobry nastrój. Według świętej, ożywia wątrobę i oczyszcza płuca.

Dyptam – czyli płonący krzew, który widział Mojżesz na pustyni, pomocny jest przy poprawie ukrwienia, regulacji poziomu cholesterolu, zwalczaniu miażdżycy, przy kamieniach nerkowych i żółciowych.

Zdrowe śniadanie wg św. Hildegardy

SKŁADNIKI :
*150 ml wody
*5 łyżek oryginalnego habermusu lub płatków orkiszowych
*1 łyżka rodzynek
*1 jabłko
*1 łyżka miodu
*1 łyżka posiekanych migdałów
*przyprawy: szczypta cynamonu, szczypta galgantu, szczypta bertramu, łyżeczka babki płesznik

Wykonanie:
1. Habermus zalać wodą i gotować ok. 5-7 min, często mieszając.
2. Obrać jabłko ze skórki, pokroić i wrzucić do habermusu. Całość gotować, by jabłko zmiękło.
3. Dodać miód oraz cynamon i galgant. Pod koniec gotowania dodać szczyptę bertramu.
4. Przed podaniem posypać migdałami i babką płesznik.

Napój pietruszkowy

SKŁADNIKI :
*10-12 łodyg natki pietruszki
*1 l dobrego wina gronowego
*2 łyżki octu winnego
*70-150 g (3-7 łyżek) miodu (diabetycy tylko 70 g)

Wykonanie:
1. Wino z posiekaną natką pietruszki i octem winnym zagotować w wysokim naczyniu o małej powierzchni parowania.
2. Gotować odkryte przez 5 min, po czym dodać miód i ponownie gotować przez 5 min.
3. Przecedzić i wlać do butelki. Pić 3 razy dziennie po 20 ml (1 kieliszek do likieru) po jedzeniu.

Napój pietruszkowy jest środkiem przeciwko niewydolności i wszelkiego rodzaju niedomogom serca, przeciw niedokrwieniu, bólom serca wywołanym stresem oraz przy rehabilitacji po zawale serca. Wspaniale reguluje ciśnienie krwi.

2024-06-25 14:15

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wzór dla kobiet

Była ważną postacią średniowiecza.

Urodziła się w szlacheckiej rodzinie i otrzymała klasyczne wykształcenie. Już jako przeorysza benedyktynek ujawniła, że od 3. roku życia miewała wizje, podczas których rozmawiała z Bogiem. Treść przeżyć mistycznych spisała w trzech księgach: Scito vias Domini (Poznaj drogi Pana), Liber vitae (Księga zasług życia) i Liber Divinorum Operum (Księga dzieł Bożych). Ważne w jej piśmiennictwie były również dzieła dotyczące medycyny, historii naturalnej i lecznictwa. Hildegarda była uważną obserwatorką natury i ludzi. Publikacje z zakresu medycyny ludowej przyniosły jej miano pierwszej niewiasty pośród lekarzy i przyrodników Niemiec i do dziś są chętnie czytane. Była też obdarzona talentem artystycznym, m.in. komponowała hymny, antyfony i pieśni, które zostały zebrane pod tytułem Symphoniae Harmoniae Caelestium Revelationum (Symfonia harmonii objawień niebieskich). Benedykt XVI, kiedy ogłaszał ją doktorem Kościoła, podkreślił: „ Święta Hildegarda z Bingen, która była ważną postacią kobiecą XII wieku, wniosła cenny wkład w rozwój Kościoła swej epoki, doceniając dary otrzymane od Boga i okazując się kobietą o żywej inteligencji, głębokiej wrażliwości i uznanym autorytecie duchowym. Pan obdarzył ją duchem prorockim i wielką zdolnością do rozpoznawania znaków czasu”.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa w intencji biskupa Romualda Kamińskiego

2026-01-05 10:50

[ TEMATY ]

modlitwa

bp Romuald Kamiński

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej zwrócił się do duchowieństwa i wiernych diecezji z prośbą o modlitwę w swojej intencji.

Bp Kamiński w komunikacie poinformował, że w najbliższych dniach nie będzie wykonywał zaplanowanych wcześniej obowiązków duszpasterskich ze względu na konieczność głębszej diagnostyki medycznej oraz poddanie się zaleconemu wypoczynkowi i regeneracji zdrowotnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję