Reklama

Głos z Torunia

Nie jesteś sam

Umiejętność słuchania, wierność i służba to cnoty Maryi, którymi chcą żyć Jej naśladowcy. Przypomnieli sobie o tym członkowie Żywego Różańca podczas diecezjalnej pielgrzymki do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Chełmnie.

Niedziela toruńska 29/2024, str. I

[ TEMATY ]

Chełmno

Ks. Paweł Borowski/Niedziela

Chełmińska fara napełniła się gośćmi ze wszystkich stron

Chełmińska fara napełniła się gośćmi ze wszystkich stron

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka odbyła się w środę 3 lipca. Mszy św. przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, który przypomniał zebranym o cnotach Maryi w kontekście hasła roku duszpasterskiego „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła”.

Przyjaciele Maryi

Spotkanie rozpoczęło się od modlitwy różańcowej, po której ks. Adam Lis, ojciec duchowny kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu, wygłosił konferencję. Przybliżył bohaterów wiary i modlitwy, którzy żyli w przyjaźni z Maryją. Wśród nich przywołał św. Teresę od Dzieciątka Jezus, która doświadczyła cudownego uzdrowienia uśmiechem Matki Bożej. Kolejnym bohaterem był bł. Jerzy Popiełuszko, który wieczór przed swoim porwaniem spędził z wiernymi na modlitwie różańcowej. Podczas nauki formacyjnej nie mogło zabraknąć wielkiego czciciela Niepokalanej – św. Maksymiliana Marii Kolbego, który całe swoje życie poświęcił na szerzenie Jej kultu, a w najczarniejszej chwili swego życia umacniał współwięźniów w bloku śmierci wspólną modlitwą różańcową.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zwieńczeniem konferencji było przypomnienie historii nawiedzenia św. Elżbiety przez młodą nazaretańską Dziewczynę, która pod swoim sercem nosiła Zbawiciela świata. Maryja niczym żywa monstrancja wędrowała przez palestyńską ziemię, niosąc Chrystusa. Ta wędrówka Maryi była jak pierwsza w historii procesja Bożego Ciała. Jej postawa uczy nas, że jesteśmy wezwani do tego, by przyjmując Pana w Komunii św., nieść Go w naszą codzienność. Trzeba to czynić jak najczęściej, nie tylko okazjonalnie raz w roku. Bóg potrzebuje naszych nóg i dłoni, by dotrzeć nawet do najdalszych zakątków ludzkiego życia, na peryferia, gdzie czekają na Niego spragnieni miłości i prawdy.

Wspólnotowe wsparcie

Mszy św. koncelebrowanej przez ponad 40 kapłanów przewodniczył pasterz diecezji, który zwracając się do licznie zebranych, wyraził radość z faktu, że w diecezji toruńskiej największą grupą formacyjno-modlitewną jest właśnie Żywy Różaniec. – Wasza obecność i modlitwa są nieocenionym wsparciem dla całego Kościoła. Potrzebujemy tej modlitwy zwłaszcza dziś, w świecie pełnym napięć i niepokoju. Potrzebujemy jej dziś, w czasie, gdy tak trudno młodym ludziom trwać przy wartościach i kroczyć drogą powołania – mówił bp Śmigiel. – Proszę was, módlcie się dalej o nowe powołania, by nie zabrakło nam tych, którzy będą nas karmić Chrystusem – dodał.

Pasterz, wskazując na cnoty Maryi – umiejętność słuchania, wierność i służbę, zaznaczył, że są one niezbędne dla budowania relacji z Bogiem i drugim człowiekiem, czyli do tworzenia żywego Kościoła, w którym Bóg może uratować człowieka.

Umocnieni w miłości

Na wspólnej modlitwie nie mogło zabraknąć kleryków toruńskiego seminarium oraz księdza rektora, których obecność była wyrazem wdzięczności wobec członków Żywego Różańca za dar modlitwy i za materialne wspieranie seminarium. Ks. kan. Stanisław Adamiak, rektor WSD, zaprosił wszystkich na kolejne spotkanie, tym razem w gmachu seminaryjnym, w drugą sobotę października. Takie spotkania służą umacnianiu wzajemnej miłości i są okazją do poznawania siebie i okazywania wdzięczności.

Zwieńczeniem spotkania była Droga Krzyżowa, po której pełni wrażeń uczestnicy pielgrzymki wrócili do domów, by jak Maryja nieść innym Chrystusa. – To było piękne spotkanie. Tego potrzebowało moje serce, by na nowo odkryć sens bycia we wspólnocie – mówiła Teresa. – Przede mną piękna, choć niełatwa droga. Dobrze, że na tej drodze nie jestem sam – mówił Karol.

2024-07-17 00:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mnożenie przez dzielenie

Niedziela toruńska 1/2023, str. I

[ TEMATY ]

Chełmno

Renata Czerwińska

Robiąc coś dla innych, doświadczamy daru z ich strony

Robiąc coś dla innych, doświadczamy daru z ich strony

Po długiej podróży strudzonego wędrowca witają ręcznie robione aniołki, śpiew kolęd i zapach pierników. A także dziewczynka z Zespołem Downa, która jeszcze nie zdjęła skrzydeł po jasełkach i jak prawdziwy anioł przytula każdego gościa.

Tak wyglądał Ośrodek Wsparcia Caritas Diecezji Toruńskiej w Chełmnie, w którym 15 grudnia 2022 r. odbyło się spotkanie opłatkowe. Podopieczni domu przedstawili jasełka, porwali wszystkich gości do śpiewania kolęd, a także wręczyli im piękne, własnoręcznie robione świece.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Katowice: Z kaplicy przy centrum handlowym w drogę krzyżową

2026-03-21 16:52

[ TEMATY ]

Katowice

Silesia

Agata Kowalska

W piątek 20 marca o godzinie 21.30 w kaplicy pw. św. Barbary przy centrum handlowym Silesia City Center w Katowicach ksiądz arcybiskup Andrzej Przybylski odprawił Mszę św., która zgromadziła licznych wiernych oraz przedstawicieli wspólnot.

Archidiecezja Katowicka
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję