Reklama

Felietony

U wrót Azji

Papież odwiedził do tej pory ponad sześćdziesiąt krajów świata. Spośród nich ponad dwadzieścia znajduje się właśnie w Azji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież pojechał na peryferie świata i egzystencji człowieka. Ci bowiem, którzy są najdalej, są najbliżej serca papieża Franciszka. Gdy tylko Ojciec Święty przyleciał do Indonezji, pierwszymi osobami, z którymi się spotkał, byli migranci, osoby zepchnięte na margines i sieroty. To bardzo ważny aspekt nie tylko najdłuższej podróży apostolskiej Franciszka do Indonezji, Papui-Nowej Gwinei, Timoru Wschodniego i Singapuru, ale także postawy papieża.

Zaraz po rozpoczęciu pielgrzymki w siedzibie Nuncjatury Apostolskiej w stolicy Indonezji – Dżakarcie Ojciec Święty spotkał się najpierw z osieroconymi dziećmi, ludźmi dotkniętymi ubóstwem i migrantami. To oni byli pierwszymi gośćmi Franciszka. Ten bardzo ważny rys pontyfikatu papieża przewijał się przez całą podróż apostolską w dniach 2-13 września br.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W nuncjaturze w Dżakarcie na Ojca Świętego czekała 40-osobowa grupa osób przeżywających różne kryzysy. Byli tam m.in. uciekinierzy z Somalii, rodzina imigrantów ze Sri Lanki ocalała z katastrofy, osierocone dzieci, jak również uchodźca z ludu Rohingja. Papież wysłuchał i pozdrowił każdego z gości.

Reklama

W trakcie najdłuższej pielgrzymki swojego pontyfikatu Franciszek spotkał się m.in. z Papuasami, czyli przedstawicielami rdzennych kultur Azji i Oceanii. Papież nie tylko często mówi o peryferiach świata i Kościoła, ale przede wszystkim swoim codziennym życiem podkreśla ich znaczenie. Te peryferie to nie tylko peryferie miast, miejscowości czy państw, ale także peryferie egzystencjalne, czyli ludzie będący de facto na marginesie, odrzuceni i zapomniani niemal przez wszystkich. Mimo swoich prawie 88 lat papież do nich wychodzi. W takim wieku odbył najdłuższą podróż apostolską, aby się z nimi spotkać. Odwiedza osoby, które są daleko od Rzymu, od Europy i innych centrów. To jest bardzo ważne i mocne przesłanie Franciszka.

Papież odwiedził do tej pory ponad sześćdziesiąt krajów świata. Warto podkreślić, że spośród nich ponad dwadzieścia znajduje się właśnie w Azji. Najdłuższa podróż Ojca Świętego była także do Azji. Ponadto z jedną z pierwszych wizyt Ojciec Święty udał się również do Azji. Co więcej – najbliższe Światowe Dni Młodzieży w 2027 r. odbędą się w Korei Południowej, czyli znów w Azji.

Ważnym aspektem najnowszej papieskiej pielgrzymki była kwestia Chin. Już w trakcie lotu do Indonezji, gdy Franciszek spotykał się z dziennikarzami i otrzymywał od nich podarunki, jednym z nich był prezent dotyczący Chin, wręczony przez dziennikarkę Stefanię Falascę. Dała ona papieżowi reprodukcję steli z Xian z 635 r. Widnieje tam starożytny zapis głoszenia Ewangelii w tym azjatyckim kraju przez misjonarza. To niejaki Aluoben, który przybył z Persji, aby głosić Dobrą Nowinę na chińskiej ziemi. Poza tym, jak czytamy w innym fragmencie na steli, „Da Qin” to chińskie wyrażenie oznaczające wspólnotę Kościoła syryjskiego osiadłą w Chinach w tamtym stuleciu.

Warto jeszcze podkreślić, że imię obecnego papieża nawiązuje do Franciszka z Asyżu – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Mimo to Ojciec Święty przez swoje działanie wielokrotnie wskazuje, że bliska mu jest również misja św. Franciszka Ksawerego, który zmarł – można tak powiedzieć – u wrót Azji i który ewangelizował ten kontynent. Misyjny duch i ewangelizacyjny zapał Franciszka Ksawerego, który podobnie jak papież był jezuitą, są bliskie następcy św. Piotra.

2024-09-10 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg nas adoptował

[ TEMATY ]

ks. Paweł Rytel‑Andrianik

rozważanie

Sr. Amata CSFN

Rzeka Jordan

Rzeka Jordan

Rozważanie do Ewangelii Łk 3, 15-16.21-22

Osoby przyjeżdzające nad rzekę Jordan są często rozczarowane. Wspaniały Jordan znany z Pisma Świętego okazuje się być niewielką rzeką o nieprzejrzystej brunatno-zielonej wodzie. To nie wody Jordanu mają moc, ale Jezus.
CZYTAJ DALEJ

Amerykańscy katolicy rozpoczynają zbiórkę na tiarę papieską dla Leona XIV

2026-03-03 13:40

[ TEMATY ]

Amerykanie

Stany Zjednoczone

tiara papieska

PrtScreen/YouTube

Nowo utworzona organizacja non profit Amici Vaticani rozpoczęła zbiórkę crowdfundingową na wykonanie tiary papieskiej, która będzie zawierać symbole katolickie i amerykańskie. Plan zakłada wręczenie jej papieżowi jako daru od katolików, gdy odwiedzi on w przyszłości Stany Zjednoczone.

„Historycznie rzecz biorąc, większość tiar papieskich była darami, zazwyczaj od rodzinnej diecezji papieża lub od wspólnot zakonnych, z którymi był związany” - powiedział Isaac Smith, konwertyta na katolicyzm i założyciel Amici Vaticani, w rozmowie z EWTN News.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję