Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź Retkinia

Wzór dla rodzin

Ulmowie czynią swoimi domownikami ludzi, którzy nie podzielali ich wiary, którzy dla innych byli obcymi i niebezpiecznymi przybyszami – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Niedziela łódzka 38/2024, str. III

[ TEMATY ]

Łódź

Piotr Drzewiecki

Uroczyste wprowadzenie relikwii do parafii

Uroczyste wprowadzenie relikwii do parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wparafii Świętej Rodziny na łódzkiej Retkini odbyło się wprowadzenie relikwii błogosławionej rodziny z Markowej. Liturgia rozpoczęła się od wprowadzenia relikwiarza z doczesnymi szczątkami rodziny, który niosła jedna z parafianek – fundatorka relikwiarza, w otoczeniu dzieci i rodzin, trzymającymi w rękach czerwone róże. – Zaraz po beatyfikacji, zrodziło się w moim sercu pragnienie, aby w tej naszej wspólnocie parafialnej była obecna błogosławiona rodzina Ulmów. Dziś mogę powiedzieć, że dzięki księdzu kardynałowi, który przyczynił się do tego, by te relikwie tutaj wśród nas były obecne, marzenia się spełniają – mówił ks. Ireneusz Węgrzyn, proboszcz. Zapewnił również, że zgodnie z życzeniem księdza kardynała, relikwie rodziny Ulmów umieszczone zostaną w ołtarzu nowo budowanego kościoła parafialnego. – To ludzie, którzy w centrum swojej wiary postawili człowieka potrzebującego, pytając o jego najgłębsze pragnienia, potrzeby, a nie zaspokajając ich tylko na chwilę, przyjmując ich do domu – mówił w homilii metropolita łódzki.

W każdy drugi poniedziałek miesiąca, w ramach cotygodniowej Nowenny do Świętej Rodziny, parafianie modlić się będą do swoich patronów za pośrednictwem rodziny z Markowej. Wprowadzenie relikwii poprzedziła wizyta s. Marii Elżbiety Szulikowskiej ze Zgromadzenia Sług Jezusa, która przybliżyła postaci błogosławionych. – W rodzinie Ulmów jest lekarstwo na współczesne rodziny. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Ulmowie mieli swoje życiowe trudności, dziś ludziom dobrze się powodzi, ale bieda moralna jest większa. Nie warunki, nie materialna strona jest najważniejsza. Człowiek wszystko przetrzyma, jeśli Niebo postawi na pierwszym miejscu, jak robiła to rodzina Ulmów – mówiła autorka m.in. takich książek jak: Markowskie bociany czy Wiktoria Ulma. Opowieść o miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-09-17 14:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To tylko zmiana adresu

Niedziela łódzka 47/2025, str. I

[ TEMATY ]

Łódź

Jarek Darnowski

Wspólnie modlono się za ludzi kultury, którzy już odeszli

Wspólnie modlono się za ludzi kultury, którzy już odeszli

Każdy z nas zda kiedyś egzamin z własnej śmierci – to egzamin, którego nikt przed nami nie pisał i którego każdy z nas doświadczy tylko raz – przypomniał bp Piotr Kleszcz.

W łódzkim Kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, znanym jako Kościół Środowisk Twórczych, przy którym działa Teatr Logos, zgromadzili się artyści, ludzie kultury i mieszkańcy miasta. Przyszli, by wspólnie modlić się za tych, którzy już odeszli – artystów, twórców, poetów, malarzy, muzyków – tych, których głos i talent pozostawiły ślad.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w Kazuniu [część II]

2026-01-19 16:43

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).

- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
CZYTAJ DALEJ

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję