Reklama

Niedziela Łódzka

Rozpoczęliśmy Święty Rok

W Niedzielę Świętej Rodziny zainaugurowano w archidiecezji łódzkiej Rok Jubileuszowy 2025.

Niedziela łódzka 2/2025, str. IV

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak/Niedziela

Jubileuszowy Krzyż z parafii w Łasku

Jubileuszowy Krzyż z parafii w Łasku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie rozpoczęło się w kościele ewangelicko-augsburskim św. Mateusza w Łodzi. Po modlitwie, odczytaniu Ewangelii i fragmentów z bulli ogłaszającej Jubileusz Zwyczajny, uczestnicy w procesji przeszli do katedry łódzkiej, gdzie kard. Grzegorz Ryś przewodniczył Mszy św. Na początku liturgii metropolita łódzki pokropił pobłogosławioną wodą wszystkich zebranych w nawiązaniu do „Deklaracji o wzajemnym uznaniu ważności chrztu”, podpisanej przez zwierzchników głównych Kościołów chrześcijańskich w Polsce w 2000 r.

Temat powrotu

W homilii metropolita łódzki powiedział m.in. o dwóch wędrówkach –Maryi, Józefa i Jezusa oraz samych Rodziców Zbawiciela. – Czy to bycie przy Bogu, pójście do miejsca, w którym jest w szczególny sposób obecny, jest naszym zwyczajem? To pielgrzymowanie w Duchu Świętym ma swój głęboki sens. Jeśli uczynimy z niego jakąś praktykę, nie jednorazową, ale wielokrotnie ruszymy w drogę ku sensowi, Bogu, słowu, to będzie kształtować nasz sposób życia – powiedział duchowny i dodał: – Wszystko jest, wszystko robimy, mamy święta, obrzędy, pobudowaliśmy kościoły, ale gdzie jest Jezus? O tyle, o ile odkrywamy, że Go nie ma, to pojawia się temat powrotu. Ono było kluczowym słowem w jubileuszu w Starym Testamencie, kiedy raz na 50 lat był Rok Jubileuszowy, wtedy wszyscy wracali.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na zakończenie metropolita łódzki podziękował wszystkim chrześcijanom, którzy uczestniczyli w uroczystości rozpoczynającej Rok Jubileuszowy 2025. – Nigdy nie uwierzę w to, że Jezus chciał podzielonego Kościoła. Wszyscy wyznajemy wiarę, że Kościół jest jeden. Przeszliśmy możliwie najkrótszą fizycznie drogę pomiędzy dwoma Kościołami w Łodzi i bardzo długą duchową drogę, liczącą 500 lat, ale jubileusz jest po to, byśmy wykonywali taki powrót do aktu, w którym Jezus Chrystus stwarzał Kościół we wszystkich wymiarach – podsumował kard. Ryś.

Symbol nadziei

Na zakończenie liturgii metropolita łódzki udzielił papieskiego błogosławieństwa związanego z odpustem zupełnym. Uczynił to na mocy dekretu Penitencjarii Apostolskiej „O uzyskaniu odpustu podczas Zwyczajnego Jubileuszu Roku 2025 ogłoszonego przez Jego Świętobliwość Papieża Franciszka”. Ponadto kard. Ryś wyznaczył i ustanowił kościoły archidiecezji łódzkiej, w których wierni będą mogli uzyskiwać łaskę odpustu jubileuszowego. Warto zaznaczyć, że w prezbiterium łódzkiej katedry umieszczono Jubileuszowy Krzyż, stanowiący chrześcijański symbol nadziei i zbawienia. Pochodzi on z parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Łasku z przełomu XVIII i XIX wieku, a dla wiernych archidiecezji łódzkiej posiada teologiczną i historyczną wartość.

2025-01-07 11:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś przy grobie św. Jana Pawła II: naszą misją jako owiec jest iść i ogłosić pokój wilkom!

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Ks. Paweł Kłys

Jest już tradycją, że na czwartkową poranną Mszę św. przy grobie św. Jana Pawła II do Bazyliki św. Piotra w Watykanie przybywają Polacy mieszkający i pracujący w Rzymie oraz przybywający w pielgrzymkach do Wiecznego Miasta. Dziś porannej Mszy św. przewodniczył i kazanie wygłosił metropolita łódzki – kard. Grzegorz Ryś.
CZYTAJ DALEJ

Nowy nuncjusz apostolski w Niemczech

2026-04-09 13:15

[ TEMATY ]

nuncjusz

Nuncjusz Apostolski

Adobe.Stock

Papież Leon XIV mianował nowego nuncjusza apostolskiego w Niemczech. Został nim holenderski arcybiskup Hubertus Matheus Maria van Megen, do tej pory reprezentujący Stolicę Apostolską w Kenii i Sudanie Południowym.

Hubertus (Bert) Matheus Maria van Megen urodził się 4 października 1961 roku w Eygelshoven koło Maastricht. Od 1987 roku jest księdzem diecezji Roermond. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego, a po ukończeniu Papieskiej Akademii Kościelnej rozpoczął w 1994 roku pracę w dyplomacji watykańskiej. Był sekretarzem nuncjatury: w Sudanie (1994-1998), w Brazylii (1999-2001), w Izraelu (2001-2004),a a następnie radcą nuncjatury na Słowacji (2004-2007) i przy przedstawicielstwie Stolicy Apostolskiej przy ONZ w Genewie (2007-2010). W 2010 roku został chargés d’affaires ad interim w Malawi.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję