Reklama

Niedziela w Warszawie

Ratują małżeństwa

W piątek przyjeżdżają z groźnymi minami, nie patrzą sobie w oczy, milczą. Niektórzy przyznają, że ich małżeństwo jest w kryzysie, ale chcą sobie dać ostatnią szansę. W niedzielę z uśmiechem trzymają się za ręce. Cud? Tak. Rekolekcje Spotkań Małżeńskich.

Niedziela warszawska 8/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa Praga

Archiwum SM

Rekolekcje weekendowe Spotkań Małżeńskich odbywają się m.in. w Laskach, Sulejówku i Loretto

Rekolekcje weekendowe Spotkań Małżeńskich odbywają się m.in. w Laskach, Sulejówku i Loretto

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Coraz więcej małżeństw w naszym kraju się rozpada. Według najnowszych danych w pierwszej połowie 2024 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęły 2,3 tys. pozwy o rozwód, kolejne 1,7 tys. złożono w SO Warszawa-Praga. Pozwów i związanych z nimi nieszczęść byłoby więcej, gdyby nie Spotkania Małżeńskie. Stowarzyszenie to słynie z uratowania wielu małżeństw przed rozpadem. A nawet i po rozpadzie, bo niektórzy uczestnicy przyjeżdżali już po rozwodzie. Na rekolekcje mogą jednak jechać wszystkie małżeństwa, nie muszą, a nawet nie powinny czekać na kryzys.

Uzdrowienie relacji

Świadectw uzdrowienia relacji jest wiele. Jan przyjechał na rekolekcje zdenerwowany, wyjeżdżał – jak przyznał – „zakochany na nowo w żonie”. Mariusza z małżonką „wydelegował” terapeuta. – Na początku był szok. Dotknęliście naszych serc. Wyjeżdżamy z kopem dobrej energii, choć każde z nas miało już swojego prawnika – wyznał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Skuteczna pomoc na rekolekcjach SM tkwi w pokazywaniu ich uczestnikom dobrze działającej metody komunikacji oraz w doborze tematów. To one pomagają przeżyć prawdziwe małżeńskie spotkanie a nie jego namiastkę.

– Przyjechaliśmy tu na siłę – powiedziała Anna. – W podróży nie rozmawialiśmy. Wyjeżdżamy razem. Przeżyliśmy drugą młodość. Odkryliśmy, że nasze problemy komunikacyjne są standardowe i potrzebują rozwiązania, które tu poznaliśmy.

Reklama

Świadectwa animatorów pomagają zobrazować pewne problemy oraz zrozumieć, że wszystkie małżeństwa przeżywają trudności, mogą je pokonać i nadal żyć w satysfakcjonującym związku. Animatorzy nie kryją, że kiedy odstępują od zasad dialogu w życiu, ich także dosięgają kryzysy.

– Od dłuższego czasu nie mogliśmy się z sobą porozumieć, jedynym naszym sposobem kontaktu były informacje wymieniane drogą mailową. Bardzo mi to ciążyło – powiedziała animatorka Teresa, która również wiele zyskała, wracając do dialogu z mężem. – Podczas weekendu Robert (mąż – przyp. BW) zapytał mnie: – A może pozwolimy, byśmy byli My. My, co ciągle są tak daleko, weszli razem na jeden tor?

Irena Grzybowska, założycielka wspólnoty, przyznała, że SM stały się także oparciem dla jej małżeństwa przez zachętę do stałego pozostawania w dialogu. – Umacniały nas świadectwa uczestników – podkreśliła.

Dialog

Rekolekcje weekendowe odbywają się w niemal wszystkich miastach wojewódzkich w Polsce, a w okolicach Warszawy są to zazwyczaj Laski, Sulejówek lub Loretto. W trakcie weekendu ma miejsce nauka metod dialogowania i szereg spotkań tematycznych, które zawsze rozpoczynają się świadectwem animatorów, a kończą rozmowami we dwoje.

Nie trzeba dzielić się swoimi przeżyciami i problemami na forum. Można odnieść wrażenie, że na tych rekolekcjach wiara jest na dalszym planie. Jednak animatorzy podkreślają, że „jeśli poprawi się sytuacja małżeńska, to automatycznie poprawi się i relacja z Bogiem”.

Terminy rekolekcji organizowanych przez Spotkania Małżeńskie można znaleźć na stronie internetowej www.spotkaniamalzenskie.pl .

2025-02-19 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Kamiński: Prawdziwe chrześcijaństwo to nie unikanie zła ale czynienie dobra

[ TEMATY ]

bp Romuald Kamiński

Warszawa Praga

Episkopat News

Prawdziwe chrześcijaństwo to nie unikanie zła, ale czynienie dobra – podkreślił bp Romuald Kamiński. W czwartą niedzielę Wielkiego Postu zwaną niedzielą laetare biskup warszawsko-praski przewodniczył Mszy św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika. Liturgia transmitowana była on-line na stronie diecezji i na stronie Radia Warszawa.

W homilii bp Kamiński podkreślił, że droga życia człowieka wiary to droga Chrystusowego Kazania na Górze. – Bóg chce widzieć nas cichymi, sprawiedliwymi, czystymi, miłosiernymi i czyniącymi pokój w swoim środowisku – mówił duchowny zachęcając do wierności łasce powołania. - Tylko wówczas nasze życie będzie prawdziwie owoce - przekonywał.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania/Pasażerowie po wypadku kolejowym: to był horror, jakby trzęsienie ziemi

2026-01-19 19:15

[ TEMATY ]

Hiszpania

katastrofa kolejowa

PAP/EPA

Przerażeni pasażerowie dwóch pociągów, które wykoleiły się w niedzielę w południowej Hiszpanii, opowiedzieli hiszpańskim mediom o swoich przeżyciach, porównując je do horroru. Ci, którzy wyszli cało lub z lekkimi obrażeniami z jednej z największych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, mówili o wygraniu losu na loterii.

Pasażerowie podróżujący z Malagi do Madrytu wspominali, że w niedzielny wieczór pociąg zaczął gwałtownie hamować, a ludzie i walizki - bezładnie przemieszczać się w wagonach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję