Reklama

Aspekty

Jesteśmy posłańcami Boga

Bóg nigdy nie opuszcza osoby chorej i to jest zaproszenie dla nas, abyśmy też nie opuszczali w chorobie naszych bliskich, abyśmy dążyli do osobistego spotkania – mówił bp Tadeusz Lityński w czasie Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze w ramach diecezjalnych obchodów Światowego Dnia Chorego.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 8/2025, str. I

[ TEMATY ]

Światowy Dzień Chorego

Karolina Krasowska

Głównym punktem obchodów była Msza św. z obrzędem namaszczenia chorych

Głównym punktem obchodów była Msza św. z obrzędem namaszczenia chorych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczne obchody odbyły się 11 lutego w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes pod hasłem: „«Nadzieja zawieść nie może» (Rz 5, 5) i umacnia nas w ucisku”.

Rozpoczęła je prezentacja Orędzia papieża Franciszka na XXXIII Światowy Dzień Chorego połączona z debatą: „Komunikacją z osobą chorą – czy wciąż ważna i potrzebna?”, która odbyła się w Regionalnym Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Głównym punktem obchodów była Msza św. z obrzędem namaszczenia chorych pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego w konkatedrze św. Jadwigi Śląskiej. – Papież Franciszek w orędziu na 33. Światowy Dzień Chorego zaprasza nas, abyśmy się zatrzymali, aby w chwili modlitwy i refleksji, zastanowić się nad obecnością Boga blisko tych, którzy cierpią, szczególnie w trzech aspektach, które ją charakteryzują: spotkanie, dar i dzielenie się – zaznaczył w homilii bp Lityński. – Papież zauważa potrzebę spotkania fizycznego z osobą chorą. Bóg nigdy nie opuszcza chorych i to jest zaproszenie dla nas, abyśmy też nie opuszczali bliskich w chorobie, abyśmy dążyli do osobistego spotkania. Dzisiaj w debacie na temat komunikacji z osobą chorą kilkakrotnie podkreślono potrzebę obecności i bliskości z osobą chorą. Rzeczywiście, w czasie choroby, a myślę, że było, a może jest to naszym doświadczeniem, jeśli z jednej strony odczuwamy całą naszą kruchość stworzenia – fizyczną, psychiczną i duchową – to z drugiej strony doświadczamy bliskości i współczucia Boga, który w Jezusie podzielił nasze cierpienia. On nas nie opuszcza i często zaskakuje nas darem wytrwałości, o której nigdy byśmy nie pomyśleli, a której sami nigdy byśmy nie zdobyli – kontynuował pasterz diecezji.

W dalszej części homilii zwrócił uwagę na potrzebę dzielenia się. – Ileż razy przy łóżku chorego uczymy się nadziei! Ileż razy, stojąc blisko tych, którzy cierpią, uczymy się wierzyć! Ileż razy, pochylając się nad potrzebującymi, odkrywamy miłość! Uświadamiamy sobie, że jesteśmy „aniołami” nadziei, posłańcami Boga: chorzy, lekarze, pielęgniarki, członkowie rodzin, przyjaciele, kapłani, osoby konsekrowane; tam gdzie jesteśmy: w rodzinach, przychodniach, domach opieki, w szpitalach i w klinikach – podkreślił bp Lityński. Jednocześnie zwrócił uwagę, że świat ma dziś tendencję, szczególnie przez przekaz medialny, pokazywania tego, co złe, a dobro wydaje się być marketingowo słabe. Nie zmienia to jednak faktu, że ono jest: – Choć zewnętrznie może się wydawać, że śmierć i cierpienie triumfują, to przecież ile w tym czasie dokonuje się ciągle cudów: uśmiechu, zwykłego telefonu do samotnej babci, dziadka, pomocy sąsiedzkiej i wolontariackiej w robieniu zakupów, nieprzespanych nocy pielęgniarek, lekarzy, którzy czuwają przy umierających... Bóg zaprasza nas, aby szukać dobra!

Obchody Światowego Dnia Chorego odbyły się również w innych ośrodkach diecezji. W Gorzowie Wlkp. przewodniczył im bp Adrian Put, a w Żarach – bp Paweł Socha. Dzień ten ustanowił Jan Paweł II 13 maja 1992 r., w rocznicę zamachu na swoje życie oraz w 75. rocznicę objawień fatimskich. Papież wskazał wówczas dzień 11 lutego, wspomnienie pierwszego objawienia Matki Bożej w Lourdes, wzywając, aby corocznie poświęcić go modlitwie w intencji chorych oraz refleksji i dostrzeżeniu miejsca tych, którzy cierpią na duszy i na ciele.

2025-02-19 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lekarz w białym chlebie

Docierają tu chorzy z różnych stron świata. Proszą o zdrowie i wyjeżdżają pocieszeni. Tę duchową klinikę założyła 161 lat temu w Lourdes Matka Jezusa. I wciąż dobitnie pokazuje, Kto jest ostatecznym źródłem naszych witalnych sił

W hotelowej restauracji przyglądam się nowo przybyłym pielgrzymom, nieco głośnym, o ciemnej karnacji i niemałej posturze. Zastanawiam się, jakiej są narodowości. Po wejściu do windy moja ciekawość zostaje zaspokojona. – Jesteśmy z Republiki Południowej Afryki, przyjeżdżamy tu co roku – opowiadają należący do tej grupy małżonkowie. Gdy wyjawiam moje pochodzenie, rozpromieniają się: – Mąż był dwa razy na prywatnej audiencji u Jana Pawła II i otrzymał jego błogosławieństwo – opowiada Afrykanka. Po chwili dowiaduję się, że jej małżonek został uzdrowiony z choroby nowotworowej. Moi rozmówcy nie wiedzą, czy ta łaska to efekt ich wizyty w Lourdes czy u Papieża – po prostu się cieszą i dziękują za nią Najwyższemu...
CZYTAJ DALEJ

Papieska intencja modlitewna na marzec: o rozbrojenie i pokój

2026-03-05 15:19

[ TEMATY ]

modlitwa o pokój

Leon XIV

papieska intencja

Zrzut ekranu/PapieskieWideo/Youtube

Wznosimy dziś do Boga modlitwę o pokój na świecie, prosząc, by narody wyrzekły się broni i wybrały drogę dialogu i dyplomacji – mówi Leon XIV, wprowadzając w tematykę papieskiej intencji na marzec: o rozbrojenie i pokój. Ojciec Święty podkreśla, że każdy z nas musi rozbroić swoje serce z nienawiści, gniewu i obojętności, aby stać się narzędziem pojednania.

W krótkim filmie, zachęcającym do modlitwy w papieskiej intencji, Leon XIV przypomina, że Pan Bóg stworzył nas wszystkich na swój obraz i podobieństwo, dla wspólnoty i braterstwa, a nie dla wojny i zniszczenia. „Ty, który powitałeś swoich uczniów słowami: ‘Pokój wam’, obdarz nas darem swojego pokoju i siłą, abyśmy mogli urzeczywistnić go w historii” – modli się Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak przestać się bać ludzi i ich ocen, plotek i złośliwych komentarzy

2026-03-06 10:43

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.

Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję