Postać Mojżesza po raz pierwszy pojawia się w Księdze Wyjścia. Jako małe dziecko został on ocalony w czasie, gdy na polecenie faraona zabijano wszystkich nowo narodzonych chłopców hebrajskich. Jego matka ukryła go w skrzyni powleczonej smołą i żywicą, którą umieściła na wodzie. Znalazła go córka faraona i wzięła na wychowanie. Nadała mu imię Mojżesz, gdyż – jak powiedziała – wydobyła go z wody. Faktycznie jest to imię pochodzenia egipskiego, podobne do imion faraonów: Ramzes czy Tutmozis. Oznaczają one ocalonych przez bóstwa Ra lub Tut. W przypadku Mojżesza usunięto imię bóstwa i pozostawiono słowo „ocalony”.
Reklama
Wspomniany opis przypomina starożytne opisy narodzin ludzi, którzy dokonywali wielkich dzieł. Tu kluczem jest imię Mojżesza. Został on ocalony po to, by Bóg przez niego ocalił zniewolonych w Egipcie potomków Abrahama. Wpierw jednak sam Mojżesz będzie musiał poznać Boga swych ojców i uwierzyć Mu. Wychowany na królewskim dworze poznał świat pogan, ale nie odkrył tam Boga. Niemniej jednak żyjąc na egipskim dworze, nie utracił związku z ludem Izraela. Biblia podkreśla, że karmiła go jego matka, gdyż córka faraona nie miała pokarmu dla niemowlęcia. Mojżesz był wrażliwy na ludzką krzywdę. Ukazuje to jego interwencja w chwili, gdy zobaczył nadzorcę bijącego hebrajskiego robotnika. Niesprawiedliwość Mojżesz próbował naprawić przemocą. Szybko jednak przekonał się, że odpowiadając złem na zło, budzi jedynie strach i nikogo nie ratuje. W tej sytuacji, w obawie o własne życie, uciekł na pustynię. Tam nie tylko znalazł rodzinę, ale poznał też Boga przodków, który wezwał go do wybawienia Izraela.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na kolejnych kartach Księgi Wyjścia spotykamy Mojżesza domagającego się w imieniu Boga uwolnienia Hebrajczyków. Ostatecznie wyprowadza ich z niewoli oraz prowadzi przez pustynię ku ziemi obiecanej im przez Boga. Przychodzi z pomocą daną mu przez Boga w chwilach zwątpienia ludu. Wstawia się za nim przed Bogiem. Błaga o ratunek w obliczu zagrożenia. Jego największym dziełem jest jednak pośrednictwo w zawarciu Przymierza między Bogiem a ludem Izraela na Synaju. Ono na trwałe zwiąże jego rodaków z Bogiem. Wyrazem tego będzie Prawo przyniesione przez Mojżesza zgromadzonym pod Synajem Izraelitom. To przyczyni się do przypisania mu określenia prawodawcy, choć nadane przez niego Prawo stanowiło wyraz woli Boga. Stąd nawet późniejsze przepisy, stanowiące rozwinięcie słów Przymierza synajskiego, zostaną przez autorów biblijnych włożone w usta Mojżesza, by pokazać, że są zgodne z jego nauką.
Mimo że Mojżesza uważano za największego z ludzi w dziejach starożytnego Izraela, to nie wszedł on do ziemi obiecanej i nie wprowadził do niej Hebrajczyków. Oglądał ją jedynie z oddali. Była to konsekwencja jego zwątpienia podczas wędrówki przez pustynię. Ale to nie tylko to. Jego postać stanowi bowiem jedynie zapowiedź Tego, który dokona ostatecznego wyzwolenia wszystkich ludzi z niewoli grzechu i poprowadzi ich do ojczyzny w niebie.