Reklama

Niedziela Małopolska

Przemieniać świat

Ich zaangażowanie to rzetelne wypełnianie codziennych obowiązków, osobista formacja i aktywne działanie w wolontariacie – mówi ks. Michał Grzesiak.

Niedziela małopolska 13/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia

Archiwum fundacji

Krakowska wspólnota stypendystów to prawie 200 osób!

Krakowska wspólnota stypendystów to prawie 200 osób!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zokazji 20. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II szukałam odpowiedzi na pytanie, jak stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” starają się być żywym pomnikiem papieża Polaka.

Formacja osobista

Ksiądz Michał Grzesiak razem z ks. kan. Konradem Koziołem sprawuje duchową opiekę nad stypendystami, choć jak przyznaje, jest trudno nawiązać osobistą relację z każdym jej członkiem z powodu liczebności grupy (prawie 200 osób). Duszpasterz opowiada: – Staram się być do dyspozycji i przyprowadzam ich bliżej Chrystusa. Ponieważ indywidualny kontakt ze wszystkimi nie jest łatwy, jego alternatywą są spotkania w kameralnej grupce w ramach Duszpasterstwa Akademickiego przy bazylice św. Floriana – to parafia, w której ks. Karol Wojtyła również był duszpasterzem młodzieży. Sam jako siedmiolatek widziałem z bliska papieża w 2002 r. w Kalwarii Zebrzydowskiej. Miałem 10 lat, gdy umierał Jan Paweł II. Bardzo mocno pamiętam ten dzień. Mam świadomość, że obecni stypendyści fundacji papieża nie pamiętają. On jest im znany z relacji historycznych i to jest wyjątkowe, że możemy tworzyć coś duchowego i głębokiego teraz na płaszczyźnie obcowania świętych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Hanna Myszewska, szefowa krakowskiej wspólnoty Fundacji „Dzieła Nowego Tysiąclecia”, mówi: – Myślę, że być stypendystą, to zaszczyt i obowiązek. Trzeba w każdym momencie pracować nad sobą i stawać się taką osobą, do której drugi człowiek nie będzie bał się zwrócić o pomoc! Te słowa staram się realizować przede wszystkim w swoim życiu.

– Zaangażowanie stypendystów to rzetelne wypełnianie codziennych obowiązków – mówi ks. Michał i wyjaśnia: – Systematyczna praca na studiach, realizowanie swoich talentów po to, by ten świat przemieniać. A także udział w comiesięcznych spotkaniach wspólnoty, w Wielkim Poście w Dniu Skupienia. Formacja ma na celu pogłębić ich chęć przybliżenia się do Boga i do ludzi.

Nie tylko ciastka z Wadowic

Stypendyści włączają się w różne formy wolontariatu: w działalność organizacji i fundacji, np. Dzieła Pomocy św. Ojca Pio czy Caritas oraz duże wydarzenia religijne, typu Piesza Pielgrzymka Krakowska. – To forma pewnej wdzięczności za wsparcie finansowe. Poprzez sumienność, uczciwość i niesienie pomocy stypendyści włączają się w nasze społeczeństwo nie tylko od święta – podkreśla ks. Michał.

Hanna dodaje: – Działamy na wielu polach wolontariatu. Angażowaliśmy się w Światowy Dzień Ubogich, organizowaliśmy zbiórki żywności z ramienia Caritas, z inicjatywy dwóch stypendystów skompletowaliśmy paczkę dla pana z Domu Pomocy Społecznej i piekliśmy pierniczki, które można było zakupić za dowolną ofiarę i w ten sposób zbieraliśmy fundusze.

Za nami Wielkopostny Dzień Skupienia stypendystów, który odbył się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. A 2 kwietnia zobaczymy ich na Akademickiej Drodze Krzyżowej, którą koordynuje Duszpasterstwo Akademickie z parafii św. Anny w Krakowie.

Obowiązkiem każdego stypendysty jest systematyczne odkrywanie wartości, które zostawił papież Polak i wcielanie ich w życie oraz wypełnianie duchowego testamentu, który św. Jan Paweł II zawarł w słowach: „Musicie od siebie wymagać”. Właśnie w młodzieży jest nadzieja, że w pamięci kolejnych pokoleń pozostaną nie tylko papieskie kremówki.

2025-03-25 19:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Więcej niż stypendia

Wspieranie młodzieży wygląda dziś nieco inaczej. Młodzi ludzie potrzebują bycia ze sobą – w realu, nie zdalnie. To jest nowe wyzwanie, którego 23 lata temu nie było. Dlatego jako fundacja staramy się na bieżąco odkrywać aktualne potrzeby naszych podopiecznych. To naprawdę żywy – żyjący, nieustannie się zmieniający projekt – mówi ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący zarządu Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Katarzyna Krawcewicz: Od ponad 20 lat fundacja wspiera stypendiami młodych zdolnych, ale niezamożnych ludzi. Skąd wziął się właśnie taki pomysł na uczczenie św. Jana Pawła II? Ks. Dariusz Kowalczyk: Podczas pielgrzymki do Polski w 1999 r. Ojciec Święty zauważył, że przemiany po 1989 r., choć konieczne, przyniosły rozwój niektórych regionów, ale spowodowały też bolesne konsekwencje w innych miejscach. Papież mówił, że walka z ubóstwem i bezrobociem to nie tylko zadanie dla zorganizowanych struktur państwowych, ale też wyzwanie dla synów i córek Kościoła. Po pielgrzymce zastanawiano się, w jaki sposób upamiętnić to wydarzenie. Były różne propozycje, ale zwyciężyła koncepcja, aby powstała fundacja wspierająca młodych, zdolnych ludzi z tych miejsc, o których właśnie mówił Jan Paweł II. To dzieło w sposób konkretny wprowadza w życie papieskie nauczanie, a więc katolicką naukę społeczną, którą papież bardzo mocno promował, oraz idee takie jak solidarność z potrzebującymi i wyobraźnia miłosierdzia.
CZYTAJ DALEJ

Wielkanoc z Janem Pawłem II. Przekroczyć próg nadziei

2026-04-04 17:03

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Wielkanoc

próg nadziei

Vatican Media

Niektóre święta przechodzą przez kalendarz. Inne przechodzą przez sumienie. Tegoroczna Wielkanoc należy właśnie do tych drugich. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest ona głęboko „janopawłowa”, jakby św. Jan Paweł II raz jeszcze chciał przypomnieć, że zmartwychwstanie jest mocniejsze niż popiół, strata i lęk.

Nie sposób nie zatrzymać się najpierw przy 21. rocznicy śmierci Papieża Polaka, która przypadła w Wielki Czwartek, dokładnie u progu Triduum Paschalnego. To coś więcej niż kalendarzowa zbieżność. Jan Paweł II był przecież papieżem paschalnym, prowadził ku Chrystusowi, który nie zatrzymuje człowieka na Golgocie, ale wyprowadza go ku życiu.Właśnie dlatego data jego odejścia tak mocno wpisała się w rytm tych świąt. Jakby sam czas liturgiczny dopowiedział nam, że tego papieża nie da się rozumieć inaczej niż w świetle męki, ciszy grobu i poranka zmartwychwstania.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś: to czego Kościół uczy od 60 lat ws. dialogu z judaizmem wciąż nie dotarło do wiernych

2026-04-05 07:48

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

Episkopat Flickr

Abp Grzegorz Ryś

Abp Grzegorz Ryś

Niezrozumienie listu KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w synagodze wynika z faktu, że to czego Kościół uczy przez ostatnie 60 lat wciąż nie dotarło do wiernych - powiedział PAP kard. Grzegorz Ryś. Dodał, że w polskim Kościele potrzebna jest w tej kwestii konsekwentna edukacja religijna.

PAP: Wielkanoc nazywana jest nową Paschą. Żydzi w czasie święta Paschy wspominali wyzwolenie z niewoli egipskiej. A z jakiej niewoli uwalnia nas, chrześcijan, męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję