Reklama

Niedziela Małopolska

Żyją po Bożemu

Najstarszy dokument, który wspomina o bractwie, pochodzi z 1347 r. – mówi ks. Wojciech Ćwiękała.

Niedziela małopolska 24/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Kraków

Archiwum bractwa

Są jednym z najstarszych bractw w Krakowie

Są jednym z najstarszych bractw w Krakowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Arcybractwo Najświętszego Sakramentu i Pięciu Ran Pana Jezusa, działające przy kościele Bożego Ciała na Kazimierzu, jest jednym z najstarszych, działających na terenie Krakowa, bractw w Polsce o charakterze religijnym.

Historia

– Najstarszy dokument, który wspomina o bractwie, pochodzi z 1347 r. Papież Klemens VI specjalną bullą nadał mu odpusty za spełnianie niektórych czynności religijnych. Z bulli tej dowiadujemy się, że głównym celem bractwa jest szerzenie kultu Najświętszego Sakramentu – mówi ks. Wojciech Ćwiękała, kanonik regularny laterański, proboszcz i opiekun duchowy wspólnoty i dodaje: – Każdy z braci, jeśli przechodzi koło kościoła, jest zobowiązany, żeby wejść do świątyni i oddać cześć Najświętszemu Sakramentowi poprzez krótką adorację. Pracujemy obecnie nad rozpropagowaniem idei bractwa i pozyskaniem nowych członków, żeby tradycja została podtrzymana. Duża część wspólnoty to osoby w podeszłym wieku i schorowane.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obowiązki

Reklama

– Jestem we wspólnocie ok. 15 lat. W Arcybractwie Najświętszego Sakramentu i Pięciu Ran Pana Jezusa podstawowym obowiązkiem jest modlitwa i szerzenie czci Najświętszego Sakramentu. Spotykamy się raz w miesiącu z braćmi i o. Wojciechem. Co tydzień mamy wspólną Eucharystię, po której odmawiamy Koronkę Bractwa. Żeby do nas wstąpić, trzeba poczuć powołanie. Tak było ze mną, akurat byłem w kościele i starszy brat poprosił mnie, żebym pomógł. Przyszedłem na spotkanie i zostałem. Dziś sam szukam młodych ludzi i proponuję im wstąpienie w nasze szeregi. Warunkiem jest, żeby po Bożemu żyć i lubić modlitwę – opowiada Bogusław Krupa z parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie, członek bractwa.

W historii wspólnoty należały do bractwa również kobiety, które posługiwały w procesjach, nosząc feretrony z przedstawieniami świętych. Obecnie wszystkich braci jest około dziesięciu. Członkostwo w arcybractwie wiąże się również z wieloma przywilejami, m.in. z możliwością udziału w pielgrzymkach i utrzymywaniem bliskich relacji z bractwami z innych krakowskich kościołów: Na Skałce, św. Katarzyny Aleksandryjskiej czy Ojców Franciszkanów. W kościele Bożego Ciała, w kaplicy św. Anny znajduje się certyfikat nadany bractwu przez Ojca Świętego Jana Pawła II.

Troska o tradycję

W Krakowie każda z procesji odbywających się w poszczególnych parafiach wyróżnia się własną oprawą i kolorytem. – To, co nas odróżnia od innych bractw, to na pewno strój – mówi pan Bogusław i kontynuuje: – Mamy symbolizujące rany Pana Jezusa czerwone kaptury i suknie. Ubieramy na nie komżę i przepasujemy się sznurami. Zakładamy brackie stroje zawsze wtedy, kiedy służymy do Mszy św. oraz na procesje eucharystyczne. Można nas zobaczyć przede wszystkim w procesjach: w naszej parafii z okazji Bożego Ciała i z relikwiami św. Stanisława z Wawelu na Skałkę, gdyż jako bractwo od wieków ją prowadzimy. Niesiemy krzyż i laski marszałkowskie z emblematami serca Pana Jezusa i Matki Bożej. Zawsze jesteśmy u ojców cystersów w Mogile na odpuście Podwyższenia Krzyża. Jeździmy na Dróżki Kalwaryjskie oraz na zaproszenia z innych parafii.

Wszystkich, którzy chcą lepiej poznać tę jedną z najstarszych wspólnot w Krakowie lub do niej dołączyć, bracia gorąco zapraszają. Kontakt jest możliwy przez stronę: www.bozecialo.net/arcybractwo-najswietszego-sakramentu.

2025-06-10 13:53

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cierpienie można przyjąć tylko wiarą

[ TEMATY ]

szpital

Kraków

abp Marek Jędraszewski

Jaonna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- To jest niepojęta tajemnica, której rozumowo zgłębić do końca nie jesteśmy w stanie. Ale jesteśmy w stanie przyjąć to naszą wiarą. Właśnie dlatego, że Pan Jezus przyjął cierpienie i z cierpieniem się utożsamił i dał się przez nie przeniknąć aż do końca i tym samym przychodzi nam z pomocą - o cierpieniu mówił abp Marek Jędraszewski podczas kolędowej wizyty duszpasterskiej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu.

Wicedyrektor szpitala lek. med. Andrzej Bałaga przywitał metropolitę i podziękował za kolejną wizytę, która, jak zaznaczył, jest wsparciem zarówno dla personelu w podejmowaniu nierzadko trudnych decyzji, jak i dla małych pacjentów w ich powrocie do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 6

2026-08-06 23:17

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Jacek Kiciński CMF oraz ks. Tomasz Płukarski

Biskup Jacek Kiciński CMF oraz ks. Tomasz Płukarski

Czwarty dzień pielgrzymowania prowadził pątników z Namysłowa do Wierzbicy Górnej. Przed południem pielgrzymi zatrzymali się w Siemysłowie, gdzie uczestniczyli w Mszy św. polowej pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego CMF . Etap przypadł w święto Przemienienia Pańskiego.

W homilii biskup zwrócił uwagę, że 40 dni po Przemienieniu Kościół obchodzi święto Podwyższenia Krzyża Świętego . Liczba 40 w Biblii oznacza czas przygotowania – Izrael na pustyni, Mojżesz na Synaju, Jezus przed rozpoczęciem działalności Liczba 40 w Piśmie Świętym oznacza zawsze czas przygotowania: Izrael szedł 40 lat przez pustynię, Mojżesz pościł 40 dni,.... Podobnie wejście na Tabor przygotowuje uczniów na doświadczenie krzyża. Kaznodzieja zatrzymał się nad wyborem trzech apostołów: Piotra, Jakuba i Jana . Podkreślił, że Jezus nie zabiera przypadkowych osób – każdy z nich otrzymał później konkretną misję: Piotr – widzialna głowa Kościoła, Jakub – pierwszy z apostołów, który odda życie za Chrystusa, Jan – świadek aż do późnej starości, autor Ewangelii i Apokalipsy. Biskup podkreślał, że dla Jezusa nie ma osób przypadkowych. - Jeśli Jezus zaprasza kogoś po imieniu, to znaczy, że doskonale go zna i ma wobec niego swoją misję – mówił bp Kiciński .
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję