Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Diecezjalny finisz

Nasz Ruch potrzebuje wyjść. Ze światłem wiary, nadziei, miłości, do tych, którzy tak bardzo tego potrzebują – powiedział ks. Wojciech Koladyński, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 27/2025, str. I

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Adam Szewczyk

To okazja do spotkań całymi rodzinami

To okazja do spotkań całymi rodzinami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na środek czerwca przypadła data diecezjalnego zakończenia roku pracy formacyjnej wspólnoty Domowego Kościoła i Oazy Młodzieżowej Ruchu Światło-Życie. Uroczystej Mszy św. na zakończenie sprawowanej w sanktuarium MB Fatimskiej na os. Słonecznym przewodniczył moderator diecezjalny Domowego Kościoła ks. Tomasz Gruszto. Homilię w trakcie ostatniej Eucharystii w roku formacyjnym 2024/25 wygłosił ks. Wojciech Koladyński, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie. Mszę koncelebrował też ks. Dawid Szymkowiak. Tego dnia nastąpiło też uroczyste rozesłanie par prowadzących letnie rekolekcje formacyjne.

By serca zdumieć się mogły

Jesteśmy powołani do misji – to hasło mijającego roku formacyjnego w Ruchu Światło-Życie, którego zakończenie stało się okazją do duchowej refleksji nie tyle nad jego wymową, ile nad wprowadzeniem go w konkretny wymiar życia wspólnotowego i osobistego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Warto zrobić sobie rachunek sumienia z tego, do czego mnie przynagla dzisiaj miłość Chrystusa – zasugerował głoszący tego dnia homilię ks. Koladyński i dodał: – Nowy Człowiek to nie jest ktoś, kto zaliczył wszystkie stopnie, kto przeszedł wszystkie możliwe szczeble posługi, ale ten, który może budować nową wspólnotę przez to, że posiada siebie w dawaniu siebie przez otwartość serca, które będzie go zdumiewać, bo będzie widział, że faktycznie umiera w nim egoizm, umiera przekonanie, że musi być tak, jak zawsze chciał, żeby było, albo wydaje mu się, że jest słuszne.

Miłość uzdalnia

By dostrzec człowieka w bliźnim, traktować go z szacunkiem i być gotowym do niesienia mu pomocy, wejść z nim w relację, potrzeba spojrzenia przez pryzmat Bożej miłości.

– Miłość Chrystusa przynagla nas, żeby widzieć człowieka w tym, który nawet patrzy trochę inaczej niż ja, i nie chodzi tylko o to, że jest w innej wspólnocie w Kościele, ale może z różnych powodów jest dzisiaj poza Kościołem. Miłość Chrystusa przynagla nas, żebyśmy z gotowością serca umieli przyjąć nowe małżeństwo do kręgu, nawet jeśli będzie to od nas wymagało powtórzenia pewnych treści. Miłość Chrystusa przynagla nas, żebyśmy byli gotowi do podjęcia posługi, żebyśmy w parafiach, w których jesteśmy, potrafili nie zamykać się tylko w swoim własnym gronie, bo jest nam bezpiecznie, wiemy więcej, lepiej, bo na drodze Światło-Życie jesteśmy już tych 10, 20, 30 lat. Miłość Chrystusa przynagla nas, żebyśmy byli powołani do misji. Pamiętajmy, że Nowy Człowiek to ten, który buduje nową wspólnotę, w konsekwencji Nową Kulturę przez miłość i otwartość serca – apelował ks. Koladyński, a kończąc poprosił: – Chciejmy faktycznie dać się przynaglać miłości Chrystusa. Wyjść. Nasz Ruch potrzebuje wyjść. Ze światłem wiary, nadziei, miłości, do tych, którzy tak bardzo tego potrzebują. Wierzymy w to, że naprawdę możemy być tymi, którzy się Panu Bogu do czegoś jeszcze przydadzą.

2025-06-30 18:56

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z miłości do liturgii

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 45/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

Ewa Pietryszak

Dziś ks. Andrzej Hładki troszczy się o formację liturgiczną w swojej parafii w Koźli

Dziś ks. Andrzej Hładki troszczy się o formację liturgiczną w swojej parafii w Koźli

Zawsze mówię, że gdybym nie był ministrantem, to nie byłbym w oazie, w Ruchu Światło-Życie i pewnie nie byłbym też księdzem – wspomina ks. Andrzej Hładki.

Diecezjalna Diakonia Liturgiczna Ruchu Światło-Życie świętuje w tym roku swoje 30-lecie. To dobra okazja do pokazania, jak bardzo posługa w niej może wpłynąć na całe życie. Tak było choćby w przypadku ks. Hładkiego. - Zawsze mówię, że gdybym nie był ministrantem, to nie byłbym w oazie, w Ruchu Światło-Życie i pewnie nie byłbym też księdzem. Więc te moje początki przy ołtarzu w parafii Chrystusa Króla w Gorzowie Wlkp. zawdzięczam Panu Bogu i moim rodzicom. Szczególnie tacie bardzo zależało, żebyśmy z bratem służyli – wspomina ks. Andrzej. – I tam bardzo się interesowałem właśnie liturgią. Ciekawiło mnie, dlaczego ksiądz zachowuje się tak, a nie inaczej, czemu np. wychodzi w szatach różnych kolorów itd. Zacząłem szukać odpowiedzi, czytać. Moja ciocia, która była kierowniczką księgarni, odkładała mi różne ciekawe książki. Zawsze się śmieję, że kiedy w 8 klasie przeczytałem dwie książki o liturgii, to mogłem zaginać księdza. Ale po latach, kiedy przeczytałem dużo więcej, byłem już po seminarium, po pięknym czasie studiów doktoranckich we Wrocławiu, mogę powiedzieć, że wielu rzeczy nie wiem i nie będę wiedział.
CZYTAJ DALEJ

Wizyta Leona XIV w Błękitnym Meczecie - znak dialogu

2025-11-29 07:49

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV w Turcji i Libanie

Vatican Media

Odwiedzenie w ciszy meczetu Sułtana Ahmeda w Stambule, znanego także jako Błękitny Meczet, było pierwszym punktem trzeciego dnia podróży apostolskiej Leona XIV do Turcji. To znak dialogu, który – jak podkreślał sam Papież - jest jednym z głównych przesłań jego podróży do Turcji i Libanu w dniach 27 listopada - 2 grudnia - pisze Vatican News.

Leon XIV w ciszy przybył tuż po godz. 9.00 (7.00 czasu włoskiego) do słynnego meczetu Sułtana Ahmeta w Stambule. Odwiedziny były także wyrazem dialogu i szacunku dla kraju gospodarzy, w którym 99 procent wierzących stanowią muzułmanie. Papież obejrzał od wewnątrz bogato dekorowaną budowlę, wysłuchał też historii meczetu, opowiadanej przez gospodarzy. Wizyta ta nawiązuje do odwiedzin Papieża Franciszka w 2014 roku oraz - jeszcze wcześniej - do wizyty Papieża Benedykta w 2006 roku. Z szacunku do miejsca Ojciec Święty wchodząc do meczetu zdjął buty, podobnie jak pozostali członkowie delegacji.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: dziś Poświęcenie nowej Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu

2025-11-29 13:36

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

Uroczyste poświęcenie Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu odbędzie się dziś na Jasnej Górze. Znajduje się ona w dawnym Arsenale - miejscu, które jak przypominają paulini, przez dwa wieki służyło przechowywaniu militariów i „walce zbrojnej z siłami tego świata, a od dziś stanie się miejscem modlitwy i walki duchowej”. To szczególne wotum Jasnej Góry w Roku Jubileuszowym. Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej o godz. 17.00 przewodniczyć ma przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski. Po niej nastąpi poświęcenie nowej kaplicy i przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Ołtarza Adoracji.

W Kościele rzymskokatolickim adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie jest niezwykle ważna i cenna, chociaż ktoś postronny mógłby powiedzieć; cóż, cisza, biała Hostia i człowiek, który się w nią wpatruje, który się modli myślami, może także jakimiś tekstami. Ale to właśnie z tego rodzi się cała nasza siła i moc - podkreśla przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję