Reklama

Wiara

Wiara i życie

Głęboko w swoim sercu…

Kochane życie

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 70

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ledwie minął sierpień, miesiąc Maryjny, a już mamy kolejny, też o podobnym charakterze. I już na początku września znowu wypadają święta Maryjne – święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i Najświętszego Imienia Maryi oraz, tegoż dnia, Najświętszej Maryi Panny Piekarskiej... W ogóle w ciągu roku jest tych świąt wiele, w każdym miesiącu. Można nawet powiedzieć, że Maryja jest obecna w naszym kalendarzu właściwie ciągle. A przecież w Piśmie Świętym nie ma o Niej wiele. Spotykamy Ją tylko kilka razy, do tego są to spotkania niemal bez słów. Jakby zgodnie z tym, że Maryja wszystko zachowywała w swoim sercu, czyli milczała.

I tutaj jakby z innej beczki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Otóż pewnej niedzieli w kazaniu ksiądz mówił o życiu duchowym, a były to rozważania na temat ciszy i skupienia w naszym życiu wewnętrznym. I zaraz sobie przypomniałam pewną niewiastę z moich rekolekcji wyjazdowych, która opowiadała, jak to jej życie rodzinne się zmieniło na korzyść, gdy przestała gadać, a zaczęła słuchać. Słuchać męża. Skończyły się kłótnie, rodzinne sprzeczki, wieczne niezadowolenie, a rozpoczęła się prawdziwa współpraca. Od zwyczajnej ciszy.

Reklama

Bo w ciszy ujawnia się to, czym żyją ludzie, ujawnia się sumienie, i zaczyna docierać do człowieka głos Boga. Gdy milczymy, budujemy własną głębię, odkrywamy coś głębszego w nas i w drugim człowieku, dzięki temu zaczynamy się też porozumiewać na głębszym poziomie.

Powierzchowność relacji wynika z banalności życia, nie ma głębokich relacji, gdy człowiek żyje płytko, zewnętrznie, zmysłowo. Gdy schodzimy w głąb naszej duszy, odkrywamy też głębię duszy drugiego człowieka. I tu rodzi się pytanie: jak budować relacje na głębszym poziomie? Otóż trzeba samemu prowadzić głębokie życie duchowe i dawać świadectwo. A wtedy pociągniemy za sobą i naszych bliskich, i nasze otoczenie.

Powróćmy do Maryi Panny. To właśnie Ona jest wzorem życia duchowego, milcząc i zachowując wszystko w swoim sercu. Dlatego rozumie nas najlepiej i zawsze możemy się do Niej zwracać ze swoimi problemami osobistymi. Bo Ona zna najgłębsze tajemnice ludzkich serc.

I dlatego zawsze jest tak wiele osób, które przychodzą do naszej parafii i przed obrazem Pani Jasnogórskiej trwają w milczeniu.

2025-08-25 18:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Galbas do neoprezbiterów: sam sobie rady nie dasz, z Bożą i ludzką pomocą - tak

2026-05-30 11:55

[ TEMATY ]

neoprezbiterzy

Abp Adrian Galbas

Archidiecezja warszawska

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Jeśli pytasz dziś: czy dam sobie radę, odpowiadam ci: Nie, sobie rady nie dasz. Jeśli zaś pytasz: czy z Bożą i ludzką pomocą dam radę? Odpowiadam ci: tak, to jest pewne - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy św. ze święceniami prezbiteratu w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Hierarcha udzielił święceń ośmiu diakonom, podkreślając, że przyszli kapłani nie są wolni od lęków, ale nie pozostają z nimi sami.

W homilii abp Adrian Galbas SAC nawiązał do własnych święceń sprzed 32 lat. Przyznał, że obok radości pamięta także „drżenie, lęk, a może nawet i przerażenie”. Zwrócił uwagę, że wymagania stawiane kandydatom do kapłaństwa są bardzo wysokie, a publicznie wypowiadane podczas święceń „chcę” oznacza zgodę na życie całkowicie oddane Chrystusowi i Kościołowi.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Adam Podbiera w ciężkim stanie trafił do szpitala. Prośba o modlitwę

2026-05-25 17:52

[ TEMATY ]

modlitwa

kapłan

Piesza Pielgrzymka Archidiecezji Krakowskiej/facebook.com

Ks. Adam Podbiera, proboszcz parafii św. Józefa w Nowej Hucie, trafił w ciężkim stanie do szpitala. Duchowny od lat związany jest z krakowskim środowiskiem pielgrzymkowym i duszpasterskim.

Parafia św. Józefa w Nowej Hucie prosi wiernych o modlitwę w intencji swojego proboszcza, ks. Adama Podbiery. Znany krakowski duszpasterz i rekolekcjonista w ciężkim stanie trafił do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Orchówek. Finał podróży u stóp Matki Bożej Pocieszenia

2026-05-30 19:46

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Orchówek

orchowek.kapucyni.eu

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Obraz Matki Bożej Pocieszenia w Orchówku

Nasza wielka jubileuszowa wędrówka, którą zaczynaliśmy na lubelskiej ziemi, dobiega końca w miejscu szczególnym – w Orchówku nad Bugiem. Tu, gdzie rzeka wyznacza granice, a historia splata losy narodów, Maryja od wieków króluje jako Matka Boża Pocieszenia. W progach tego barokowego kościoła, pod troskliwą opieką Ojców Kapucynów, składamy wszystkie trudy, radości i owoce naszej pielgrzymki szlakiem franciszkańskich sanktuariów.

Kiedy stajemy przed cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem, nasze oczy spotykają wizerunek, który przetrwał pożary, wojny i kasaty zakonu. To obraz pełen królewskiego dostojeństwa, a jednocześnie matczynej bliskości. Maryja w Orchówku od XVII wieku jest dla mieszkańców nadbużańskich krain prawdziwą ostoją. Jej oczy, pełne spokoju, zdają się mówić każdemu z nas: „Nie lękaj się, Ja jestem z tobą”. To tutaj, po przejściu setek kilometrów, odnajdujemy najgłębsze pocieszenie – pewność, że żadna modlitwa nie pozostała bez odpowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję