Reklama

Wiara

Wiara i życie

Cud w Austrii

Gdy powojenna Austria balansuje między Wschodem a Zachodem, jeden człowiek zawierza los ojczyzny Maryi. Jego krucjata porusza tysiące serc. W świecie zdominowanym przez dyplomację i siłę militarną wygrywa wiara.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na mocy konferencji poczdamskiej z 1945 r. Austria na czele z Wiedniem zostaje podzielona na cztery strefy okupacyjne: amerykańską, brytyjską, francuską i sowiecką. Mniej więcej w tym samym czasie z amerykańskiego obozu wojennego w Cherbourgu zostaje uwolniony sanitariusz – franciszkanin Petrus Pavlicek. Tam poznaje treść fatimskiego orędzia Matki Bożej.

Sowieci traktują „swoją” część terytorium austriackiego – najbogatszą – jako zdobycz wojenną. Wywożą maszyny, niszczą gospodarkę. Kraj coraz bardziej biednieje. Perspektywa okupacji na dwa wpływy – kapitalistyczny i socjalistyczny – jest coraz bardziej realna. Latami trwają negocjacje Austrii i Związku Radzieckiego z udziałem pozostałych państw, które nie przynoszą żadnych rezultatów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ojciec Pavlicek po wyzwoleniu zmierza do sanktuarium w Mariazell, żeby podziękować za uratowanie życia podczas wojny i oddać się Maryi. Zastanawia się jednocześnie, dlaczego ocalał. Wtedy słyszy w swoim wnętrzu: „Czyńcie to, co wam mówię, a będzie wam dany pokój”. I tak w lutym 1947 r. rozpoczyna „Pokutną krucjatę różańcową o pokój dla świata”. Ma ona trzy cele: modlitwę i pokutę w imieniu tych, którzy zapomnieli o Bogu, błaganie o pokój na świecie i wolność dla Austrii. Dwa lata później krucjata zostaje zatwierdzona przez austriackich biskupów. Dołączają do niej politycy, osobistości świata nauki, kultury, sztuki. Przez Wiedeń przechodzą procesje fatimskie. W listopadzie 1947 r. w ten ruch modlitewny angażuje się 500 zadeklarowanych oficjalnie członków krucjaty, odmawiających codziennie Różaniec za ojczyznę i wolność, w 1950 r. – 200 tys., w 1952 r. – 340 tys., a w 1955 r. – ponad 700 tys.!

W początkach 1955 r. Sowieci niespodziewanie zapowiadają zgodę na wycofanie swoich wojsk z Austrii. 15 maja zostaje podpisany austriacki traktat niepodległościowy, zapewniający Austrii suwerenność. W październiku 1955 r. ostatni sowiecki żołnierz opuszcza Austrię. Maryja wypełnia swoją obietnicę.

2025-09-30 11:28

Oceń: +33 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prąd w kieszeni

Czym jest powerbank, jaki model wybrać i na co zwracać uwagę przy zakupie?

W dobie smartfonów, tabletów czy czytników e-booków każdy z nas spotkał się z sytuacją, gdy bateria urządzenia wyczerpała się w najmniej odpowiednim momencie. Ratunkiem w takich przypadkach jest powerbank.
CZYTAJ DALEJ

Stulecie serafitek

2026-04-26 14:19

[ TEMATY ]

Toruń

Renata Czerwińska.

Zgromadzenie Córek Matki Bożej Bolesnej – siostry serafitki – świętowały dziś sto lat posługi w Toruniu. Eucharystii w parafii ojców franciszkanów przewodniczył i homilię wygłosił bp Józef Szamocki.

W homilii zwrócił uwagę na charyzmat św. Franciszka, naśladującego Chrystusa w pokorze i posłudze miłosierdzia. Naśladowanie Dobrego Pasterza ma wymiar przede wszystkim duchowy.
CZYTAJ DALEJ

Światowe media informują: Melchicki duchowny odnalazł nienaruszoną Hostię po 47 dniach w zniszczonym kościele w Libanie

2026-04-27 09:09

[ TEMATY ]

Liban

Hostia

Zdjęcie księdza Mariosa Khairallaha

W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem

W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem

Duchowny Marios Khairallah powrócił do kościoła św. Jerzego w Tibnin po zawieszeniu broni i znalazł konsekrowaną Hostię dokładnie tam, gdzie zostawił ją kilka tygodni wcześniej, bez żadnych oznak pogorszenia - informują portale hiszpańskojęzyczne infocatolica.com oraz aciprensa.com.

W wiosce Tibnin, w ogarniętym wojną południowym Libanie, zniszczony kościół był miejscem tego, co jego proboszcz bez wątpienia nazywa znakiem niezniszczalnej obecności Chrystusa. Melchicki ksiądz greckokatolicki Marios Khairallah, powrócił do kościoła św. Jerzego 17 kwietnia – po wejściu w życie rozejmu – i zastał tam odkrycie, które zaparło dech w piersiach całej społeczności: Chleb Eucharystyczny, który zostawił w kościele kilka tygodni wcześniej, pozostał nienaruszony, bez śladu zepsucia, po 47 dniach przymusowego opuszczenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję