Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowe dni, które otwierają serca na przychodzącego Jezusa, ale także zbliżają ludzi do siebie. Jak spędzają je bohaterowie naszego adwentowego misyjnego cyklu?
U ojców kombonianów posługujących w Polsce Boże Narodzenie to czas, kiedy starają się podsumować mijający rok, swoją pracę i działalność. Ojcowie patrzą także okiem planisty w najbliższą przyszłość.
Co przyniesie rok?
– Staramy się zaplanować przyszły rok, ustalić podstawowe daty, żeby każdy wiedział, że wtedy nie może nic innego mieć, bo są zaplanowane np. różne spotkania. Ustalamy również naszą działalność pastoralną w Polsce, które diecezje będziemy odwiedzać.
Katolicy w indyjskim stanie Assam potępili groźby ze strony hinduistycznych fanatyków, którzy przemocą chcą powstrzymać Hindusów przed udziałem w nabożeństwach z okazji świąt Bożego Narodzenia.
„Nasza kultura jest tolerancyjna wobec innych religii i niezależna od zgromadzeń na świętach religijnych”, powiedział azjatyckiemu portalowi „Ucanews” arcybiskup-senior archidiecezji Guwahati, Thomas Menamparampil. „Każdego roku w Boże Narodzenie hindusi i ludzie innych religii odwiedzają kościoły”, dodał salezjanin. Assam w północno-wschodnich Indiach jest rządzony przez Indyjską Partię Ludową (BJP) skupiającą hinduskich nacjonalistów.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk.
Informacje o zdarzeniu szybko obiegły media społecznościowe i wywołały falę oburzenia. Jak wynika z relacji, do incydentu doszło podczas zajęć lekcyjnych. Nauczycielka miała polecić uczniom zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy spotkało się to z ich sprzeciwem, kobieta – według świadków – sama zerwała krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
Ewakuacja pociągu w Łódzkiem. Maszynista zauważył duży ubytek w torach
2026-01-06 21:02
PAP
OSP Będzelin
Ewakuacja pociągu
Przyczyna braku szyny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) będzie znana po przeprowadzeniu ekspertyzy technicznej - przekazała PAP we wtorek Katarzyna Michalska z PKP PLK. Według służb, uszkodzenie nie pojawiło się w wyniku ingerencji osób trzecich.
We wtorek około godz. 12 maszynista pociągu relacji Lublin Główny - Szczecin Główny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) zauważył brak szyny o długości 112 cm. Po doraźnym naprawieniu ubytku pociąg ruszył w dalszą drogę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.