Reklama

Świdnik

By być bliżej...

Niedziela lubelska 30/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Człowiek woła drugiego człowieka, potrzebuje jego obecności" - mówi Jan Paweł II. W każdym wieku istnieje taka potrzeba. Z czasem, kiedy przybywa lat, odczuwana jest jeszcze mocniej. Tym mottem kieruje się Miejskie Centrum Usług Socjalnych w Świdniku, mieszczące się przy ulicy Kard. S. Wyszyńskiego, które otacza opieką osoby starsze i niepełnosprawne.
28 czerwca br. Miejskie Centrum Usług Socjalnych świętowało pierwszą rocznicę otwarcia. Na uroczystość przybyły władze miasta. Obecny był również Jan Klooster z holenderskiej fundacji "Woonplat", która wspomagała adaptację budynku Centrum. Uroczysta Msza św. odprawiona została w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela pod przewodnictwem dziekana, ks. Andrzeja Kniazia. Ksiądz Proboszcz dziękował wszystkim tworzącym Centrum za wspieranie osób mających utrudniony kontakt z otoczeniem i czujących się samotnie. Obchody rocznicy stały się okazją do radosnego spędzenia czasu w gronie bliskich i przyjaciół.
Ze wsparcia MCUS korzysta 29 osób (liczba miejsc - 30). Od poniedziałku do soboty, w godzinach 8.00-18.00, uczestniczą w zajęciach proponowanych przez ośrodek. Uczestnikami Centrum mogą być mieszkańcy Świdnika: emeryci i osoby niepełnosprawne, niepracujące. Biorą udział w warsztatach plastycznych, muzycznych, krawieckich, kulinarnych, rehabilitacji grupowej, masażu indywidualnego. Wszystko to odbywa się pod okiem psychologa, muzykoterapeuty, rehabilitanta, pedagoga, socjologa i instruktora teatralnego. W specjalistycznie wyposażonych salach prowadzone są zajęcia mające na celu uaktywnienie pensjonariuszy. Są też sale, w których pensjonariusze mogą spędzać czas przy lekturze prasy, książek, wypocząć w towarzystwie przyjaciół.
Dużym atutem Centrum jest piękny ogród. Jego utrzymanie to w dużej mierze zasługa samych pensjonariuszy. "Celem naszej placówki jest integracja pensjonariuszy ze środowiskiem. Regularnie odwiedzają nas dzieci z przedszkola, młodzież z gimnazjum, szkół średnich i muzycznych. Utrzymujemy kontakty z Związkiem Osób Niewidomych i Związkiem Emerytów" - mówiła kierownik MCUS, Alina Kurzejewska. "Staramy się objąć opieką psychologiczną osoby starsze i niepełnosprawne. Ważnym zadaniem jest zachęcenie do aktywności, która nadaje sens i radość życiu" - kontynuuje. Pensjonariusze wykazują duże zainteresowanie proponowanymi zajęciami. I choć rozpiętość wieku jest duża (najmłodsza osoba ma niespełna 40 lat, najstarsza - 92), tworzą grupę, która wspólnie obchodzi święta, urodziny i imieniny, przygotowuje prezenty, akademie okolicznościowe. Centrum dba również o rozwijanie kontaktów z rodzinami osób przebywających w placówce. Żadna znacząca uroczystość nie odbywa się bez udziału bliskich pensjonariuszy. Wszystko po to, by w Centrum czuli się swobodnie, dzielili się problemami, radościami i smutkami, a także mądrością, doświadczeniem życiowym i talentami. Tak o pobycie w MCUS opowiadają pensjonariuszki: "Cieszę się, że mogę tu być. Dzięki temu nie czuję się samotna" - pani Aleksandra. "Jestem szczęśliwa, że mogę być wśród koleżanek i kolegów" - mówi pani Józefa.

Zadaniem Miejskiego Centrum Usług Socjalnych jest zapewnienie osobom starszym i niepełnosprawnym godnych i możliwie najlepszych warunków życia. Centrum zapewnia usługi bytowe (wyżywienie - obiady, usługi pralnicze), usługi prozdrowotne (rehabilitację leczniczo-wspomagającą, opiekę pielęgniarską w niezbędnym zakresie), usługi wspomagające i aktywizujące (poradnictwo socjalne, wsparcie psychologiczne, zajęcia terapeutyczno-rozwijające, organizację czasu wolnego). Warunkiem uczestnictwa w zajęciach jest złożenie podania u kierownika lub pracownika Centrum.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Bp Małyga: Maryjo, chcemy wszystko oddać w Twoje ręce i Tobie zaufać

2026-09-18 21:16

ks. Łukasz Romańczuk

bp Maciej Małyga

bp Maciej Małyga

Dziś Apel Jasnogórski w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze poprowadził biskup Maciej Małyga

-Matko Jezusa, Matki Kościoła nasza Matko i Towarzyszko naszej drogi wiary. Oto nasz wieczór zawierzenia, kiedy stajemy przed Toną i na początku tego nowego roku pracy chcemy wszystko oddać w twoje ręce i Tobie zaufać. Stajemy przed tobą jako pielgrzymi 26. Pielgrzymki z Archidiecezji Wrocławskiej - mówił bp Małyga, dodając: - Tak jak Ty chcemy przejść drogę od troski niespokojnej do troski ufnej, Dziś podczas pielgrzymki rozważali,y ewangelię o 12- letnim Jezusie w świątyni, kiedy mówisz “Z bólem serca szukaliśmy Ciebie”, ale później rozpoczynasz dla nas drogę zaufania i w Kanie mówisz “Uczyńcie wszystko, co powie wam Syn” . To jest treść naszego zawierzenia w tak wielu sprawach o które się troszczymy, chcemy Tobie o Pani ufać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję