Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Podżyrowanie kredytu

Niedziela Ogólnopolska 3/2026, str. 63

[ TEMATY ]

Dobre rady

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mąż podżyrował koledze kredyt bez wiedzy i zgody swojej żony. Jak może ona zabezpieczyć siebie i dzieci, gdyby mężowi przyszło ten kredyt spłacać?

Odpowiedź eksperta
Zacznijmy od podstaw. Poręczenie to rodzaj zabezpieczenia kredytu, który pozwala na uzyskanie od banku wyższej kwoty lub lepszych warunków spłaty. Poręczyciel kredytu zapewnia gwarancję spłaty zadłużenia w razie trudności finansowych kredytobiorcy lub w związku z brakiem u niego wystarczającej zdolności kredytowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie każdy może zostać poręczycielem kredytu. Może nim zostać tylko osoba pełnoletnia, która ma pełną zdolność do czynności prawnych. Musi ona mieć ponadto zdolność kredytową.

Zgodnie z ogólną regułą, wynikającą z art. 36 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, każdy z małżonków może zarządzać majątkiem wspólnym i zaciągać zobowiązania z nim związane. Z wyjątkiem sytuacji wskazanych w przepisach – zgoda drugiego małżonka nie jest do tego potrzebna.

Reklama

Gdy zobowiązania małżonka dotyczą jedynie jego majątku osobistego, wówczas wierzyciel może żądać spłaty z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków. Zobowiązanie dłużnego małżonka musi jednak wynikać z czynności prawnej, a zatem chodzi tu najczęściej o zawarcie umowy.

Jeśli brak zgody, o której mowa w art. 41 § 1 k.r. i o. (Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków), albo jeśli zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia jedynie z majątku osobistego dłużnika..

W przypadku ustroju rozdzielności majątkowej, czyli intercyzy, gdy małżonkowie nie mają majątku wspólnego, poręczenie kredytu przez jednego z małżonków nie jest uwarunkowane zgodą drugiego. Jeżeli zaś małżonkowie posiadają majątek wspólny albo z treści zawartej umowy poręczenia nie wynika, że zobowiązanie pozostaje w związku z majątkiem odrębnym, to w takim przypadku umowa poręczenia stanowi czynność zarządu majątkiem wspólnym. Oznacza to, że jeżeli poręczenie będzie w większym rozmiarze, wymagana staje się zgoda drugiego małżonka, jako że stanowić to będzie czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu majątkiem wspólnym.

Brak zgody drugiego małżonka na poręczenie nie skutkuje od razu nieważnością całej umowy poręczenia. Konsekwencją braku zgody będzie ograniczenie odpowiedzialności za wynikający z poręczenia dług do majątku odrębnego małżonka, który poręczenia udzielił.

2026-01-13 14:30

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zły stan drogi a odszkodowanie

Niedziela Ogólnopolska 50/2025, str. 63

[ TEMATY ]

Dobre rady

Adobe Stock

Uszkodziłem samochód przez zły stan techniczny drogi. Czy uzyskam odszkodowanie?
CZYTAJ DALEJ

Kalisz. Bp Marek Mendyk. To wielka sztuka umieć słuchać tego, co mówi Bóg

2026-08-07 09:44

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

św. Józef

Kalisz

AA

Narodowe Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu

Bp Marek Mendyk, biskup świdnicki

Bp Marek Mendyk, biskup świdnicki

– Słuchajmy Jezusa. Nie z musu, nie z lęku, ale z przekonania – apelował bp Marek Mendyk w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Biskup świdnicki wskazywał, że prawdziwa wolność potrzebuje prawdy, dobra i jasno wyznaczonych granic.

Modlitwa w intencji rodzin i obrony życia poczętego odbyła się 6 sierpnia w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Tegorocznemu spotkaniu, przeżywanemu w 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu, towarzyszyło hasło „Polska silna wiarą i trzeźwością”. Homilię wygłosił bp Marek Mendyk, biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję