W sobotę 7 marca biskup przewodniczył modlitewnemu spotkaniu w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Sokołówce w Polanicy-Zdroju, gdzie celebrował Eucharystię i wygłosił wielkopostną homilię.
Morze modlitwy
Pod koniec lutego pierwszy biskup świdnicki przebywał w SPZOZ Szpital „Latawiec” w Świdnicy. Informację o jego pobycie w szpitalu przekazała również Niedziela Świdnicka, publikując krótką prośbę o modlitwę za biskupa seniora. W zamieszczonym wówczas wpisie w mediach społecznościowych bp Dec przesłał słowa pozdrowienia: „Jako chwilowy pacjent szpitala „Latawiec” w Świdnicy serdecznie pozdrawiam wszystkich chorych przebywających w domach rodzinnych, w Domach Opieki Społecznej i we wszystkich szpitalach. Życzę wszystkim mocy Ducha Świętego w dźwiganiu krzyża choroby czy starości”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na apel odpowiedzieli licznie czytelnicy Niedzieli Świdnickiej i portalu niedziela.pl . Do redakcji napłynęły zapewnienia o modlitwie, a w mediach społecznościowych pojawiło się wiele słów wsparcia. Jak zauważyli wierni, w intencji pierwszego biskupa świdnickiego popłynęło prawdziwe morze modlitwy.
Fatimska sobota
Reklama
Biskup powrócił już do swoich obowiązków duszpasterskich, jednym z pierwszych miejsc jego posługi było Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Sokołówce, gdzie wierni zgromadzili się na modlitwie pierwszej soboty miesiąca. W sanktuarium licznie zebrali się czciciele Matki Bożej Fatimskiej. Spotkanie rozpoczęła Eucharystia, po której wierni uczestniczyli w Różańcu wynagradzającym i maryjnej medytacji nad tajemnicami różańcowymi.
W homilii bp Dec nawiązał do przypowieści o synu marnotrawnym, ukazując Boga jako Ojca pełnego miłosierdzia. – Ojciec w tej przypowieści jest obrazem Boga Ojca – Ojca wszystkich ludów i narodów. Jest ukazany jako Ten, który szanuje wolność człowieka i jako Ojciec ogromnego, niepojętego wprost miłosierdzia. Gdy człowiek odchodzi od Boga, On nie zatrzymuje go siłą, ale cierpliwie czeka na jego powrót – wyjaśnił.
Hierarcha zwrócił również uwagę na dramat oddalania się współczesnego człowieka od Boga. – Dlaczego zapominamy, w jakiego Boga wierzymy? On przede wszystkim na nas cierpliwie czeka, kiedy się od Niego oddalimy. Czeka na nasze opamiętanie, aż sami odkryjemy, że poza Jego ojcowską zagrodą tracimy naszą godność i doświadczamy tylko złudnego szczęścia – podkreślił. Zachęcił także wiernych, by szukali szczęścia blisko Boga i żyli duchem braterskiej miłości. – Nie szukajmy szczęścia daleko, nie wiadomo gdzie. Ono jest tak blisko, w Bogu, który jest miłością. Jest także w Kościele, w którym żyje i działa Jezus Chrystus, nasz Zbawiciel – przypomniał.
Modlitewne spotkanie zakończyła wspólna modlitwa różańcowa i medytacja nad tajemnicami Różańca. Dla wielu uczestników była to także okazja, by ponownie zobaczyć biskupa seniora w dobrej formie i podziękować Bogu za jego powrót do pasterskiej posługi.
