Uroczystość, która odbyła się 24 marca br., w czasie trwających w parafii wielkopostnych rekolekcji, zgromadziła wiernych pragnących uczcić pamięć bohaterów z Markowej, a także zaczerpnąć z ich świadectwa miłości. Tego dnia Liturgia nabrała szczególnego wymiaru, a historia sprzed ponad 80 lat stała się żywym wezwaniem do wiary, odwagi i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Dar rodzin
Inicjatywa sprowadzenia relikwii zrodziła się w środowisku świeckich. – Zrodziło się we mnie pragnienie, aby nasza parafia miała swoich szczególnych patronów rodzin – powiedział w rozmowie z Niedzielą Świdnicką Józef Nowak, prezes parafialnego koła Stowarzyszenia Rodzin Katolickich i ojciec wielodzietnej rodziny. Jak podkreślił, pomysł szybko spotkał się z życzliwością proboszcza, ks. kan. Andrzeja Bajaka. Proboszcz podjął starania, które, jak się okazało, nie były skomplikowane: wystarczyło zwrócić się do archidiecezji przemyskiej, skąd relikwie zostały przekazane.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Relikwie pierwszego stopnia, zawierające cząstki doczesnych szczątków błogosławionych Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci, mają oficjalne potwierdzenie autentyczności wydane przez abp. Adama Szala, metropolitę przemyskiego. Relikwiarz, przekazany w formie przygotowanej przez archidiecezję przemyską, został ufundowany przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich.
Reklama
– Dzisiaj wspominamy Rodzinę Ulmów, zamordowaną 24 marca 1944 r. za ukrywanie Żydów. Ich relikwie są dziś pośród nas – przypomniał na początku Eucharystii ks. kan. Andrzej Bajak, podkreślając znaczenie tego dnia oraz wskazując, że obecność błogosławionych ma prowadzić do modlitwy za rodziny i przez ich wstawiennictwo wypraszać potrzebne łaski. Podczas Liturgii proboszcz odczytał dokument w języku łacińskim potwierdzający autentyczność relikwii.
W tym duchu także ojciec rekolekcjonista zwrócił uwagę na życie rodzinne jako przestrzeń codziennej modlitwy i spotkania z Bogiem. Podkreślił, że modlitwa nie ogranicza się do słów, ale jest przede wszystkim relacją, wejściem w kontakt z Bogiem także pośród zwyczajnych obowiązków. Przywołując obraz prostej kobiety, która każdą czynność dnia odnosiła do Chrystusa, zachęcał, by podobnie przeżywać swoje życie: w pracy, w trosce o dom i wychowanie dzieci. – Cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą – przypomniał za św. Pawłem redemptorysta o. Józef Wnęk, wskazując, że to właśnie w codziennej wierności, w ciszy i wdzięczności rodzi się prawdziwa modlitwa i świętość, tak potrzebna dziś w rodzinach.
Moc przykładu
Po Mszy świętej wierni oddali cześć relikwiom, powierzając swoje intencje Rodzinie z Markowej. Choć Ulmowie żyli w czasie wojny, ich postawa wciąż przemawia do współczesnych i nie traci nic ze swojej aktualności. Ich życie pokazuje bowiem, że świętość zaczyna się nie od wielkich słów, ale od codziennej wierności, także wtedy, gdy kosztuje najwięcej. Na zakończenie ks. proboszcz zapowiedział kolejną parafialną uroczystość, instalację relikwii św. Andrzeja Boboli, która odbędzie się 16 maja.
