Młodzież diecezji sosnowieckiej spotkała się 28 marca na wielkopostnym dniu skupienia w domu „Szilo” w Czeladzi. W centrum spotkania była Eucharystia sprawowana z udziałem bp. Artura Ważnego, a także modlitwa za Kościół prześladowany, szczególnie w Korei Północnej.
Ksiądz Artur Pęksa, witając zebranych, wskazał na duchowy sens tego czasu. Zachęcał, by „wykorzystać chwilę, którą Bóg daje”, prosząc Jezusa o odnowienie w sercach młodych tego, co najpiękniejsze: łaski świętości, nadziei i miłości. W sposób szczególny wybrzmiała także modlitwa za młodych żyjących pośród prześladowań i cierpienia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii bp Artur Ważny odczytał Ewangelię jako słowo, które jest aktualne tu i teraz. Mówił o „godzinie Jezusa” – godzinie miłości, która nie jest łatwa, bo związana jest z krzyżem, ale właśnie dlatego staje się miłością prawdziwą. Podkreślił, że historia zbawienia nie jest zbiorem przypadków: Bóg czuwa nad wszystkim, a człowiek wierzący może odnaleźć w tym pokój i poczucie bezpieczeństwa.
Biskup wskazał też na pierwszy i najważniejszy krok życia chrześcijańskiego: uwierzyć w Jezusa. Przywołując poruszające przykłady młodych ludzi, którzy odkrywają dziś wiarę, przypomniał, że człowiek może mieć wiele, a jednak pozostać nieszczęśliwy, jeśli nie odnajdzie sensu życia. Tym sensem jest spotkanie z Chrystusem.
Reklama
W obrazowy sposób bp Ważny mówił również o „pięciu kręgach” chrześcijaństwa: o obecności Boga, o tym, że Bóg jest Osobą, że ma oblicze w Jezusie Chrystusie, że z relacji z Nim rodzi się liturgia, a z niej konkretny styl życia. Wiara nie zatrzymuje się bowiem na deklaracjach – ona przemienia codzienność, sposób mówienia, wybory, relacje i świadectwo wobec innych.
Szczególnie mocno wybrzmiało wezwanie do odwagi. Biskup zachęcał młodych, by nie bali się „burzyć systemu” przez dobro, uczciwość i wierność Ewangelii. Chrześcijanin, który nie idzie za tym, co łatwe i powszechne, może stać się znakiem sprzeciwu, ale właśnie takie świadectwo przemienia środowisko. Nie chodzi o walkę z ludźmi, lecz o pokazanie, że można żyć inaczej: piękniej, czyściej, wierniej.
Kolejnym ważnym akcentem homilii było wezwanie, by umieć brać coś „za” innych – jak Chrystus, który wziął na siebie to, co należało się nam. W codzienności młodych może to oznaczać obronę wyśmiewanego kolegi, solidarność z kimś odrzuconym, gotowość do przyjęcia ciężaru, który spadłby na słabszego.
Po Mszy świętej uczestnicy wysłuchali świadectwa przedstawiciela Open Doors o sytuacji chrześcijan prześladowanych. Była to lekcja solidarności z Kościołem cierpiącym i przypomnienie, że wiara w wielu miejscach świata kosztuje bardzo wiele.
Na zakończenie bp Artur Ważny podziękował młodym za obecność, nazywając ją również formą świadectwa. Przyjechać, zatrzymać się, modlić się razem i stworzyć wspólnotę – to dzisiaj naprawdę wiele. W świecie rozproszenia i pośpiechu takie spotkania są znakiem, że młodzi nie przestali szukać Boga, sensu i prawdziwych relacji.
Na spotkanie przyjechali młodzi m.in. z Olkusza, Czeladzi, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Wolbromia czy Jerzmanowic. Spotkanie nie kończy podejmowanych działań. W planach duszpasterstwa młodzieży są kolejne inicjatywy – zarówno spotkania formacyjne, jak i większe wydarzenia integrujące młodych z diecezji, a także przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Seulu w 2027 r.
