Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Rajd śladami pamięci

Teren Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej jest bogaty w symbole religijne, które widnieją w miastach i wioskach jak również na leśnych ścieżkach i polnych drogach.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 17/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

diecezja zamojsko‑lubaczowska

Dariusz Kołodyński

Uczestnicy rajdu w czasie drogi

Uczestnicy rajdu w czasie drogi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wędrowcy mijając przydrożne krzyże i kapliczki podziwiają ich piękno. Zatrzymują się na krótką modlitwę i starają się odczytać zatarte przez czas słowa, które znajdują się na nich. Bardzo często nie jesteśmy świadomi, że są one niemymi świadkami wydarzeń, które miały wpływ na losy mieszkańców nasze diecezji, ale także pozostawiły trwały ślad w historii Polski. Jedną z nich jest kapliczka w naklickim lesie zbudowana ok. 1754 r. przez Kazimierza Grabińskiego. Dzisiaj jest ona znana pod nazwą „kapliczka Matki Bożej” lub „kapliczka Matki Bożej – Powstańcza”. W tym miejscu w marcu 1863 r. znajdował się obóz powstańców, którymi dowodził płk. Leon Czechowski. Odział został ostatecznie rozbity przez Rosjan 21 marca 1863 r. pod Ciosmami.

Reklama

To niezwykłe miejsce jest najczęściej puste. Czasami widać turystów, którzy oglądają kapliczkę i pamiątkowy głaz. 21 marca miejsce to znów ożyło. Rano rozpoczęły się bardzo intensywne przygotowania: został ustawiony polowy ołtarz, przygotowano nagłośnienie, na drzewach i stojakach umieszczono flagi z symboliką Powstania Styczniowego. Coraz więcej ludzi zaczęło gromadzić się w pobliżu kapliczki, po pewnym czasie pojawili się rekonstruktorzy w ubraniach z epoki i jeźdźcy w strojach powstańców i mundurach ułanów. – Za chwilę rozpocznie się V Rajd Śladami Pamięci Powstańców Styczniowych 1863 – poinformował jeden z organizatorów wydarzenia. To kolejny rajd zorganizowany przez Biłgorajską GRH Powstanie Styczniowe 1863 im. ks. Stanisława Matrasia, Parafię Nawiedzenia NMP w Starym Bidaczowie, ze wsparciem władz gminnych, Ochotniczych Straży Pożarnych i Rudnickiego Stowarzyszenia Pasjonatów Historii „Tropiciele Przeszłości”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rozpoczęła się Msza św. podczas, której sześciu kapłanów modliło się w intencji Ojczyzny. W tym niezwykłym miejscu, bardzo duże wrażenie zrobił fragment utworu Przesłanie (1863) Lecha Makowieckiego, który odczytał kaznodzieja. Autor w poetyckiej wizji ukazał ostatnie chwile życia Romualda Traugutta oraz przedstawił testament dyktatora Powstania Styczniowego: Niech życzenia skazańca zabrzmi jak Złoty Róg: Pamiętajcie o Polsce! Zawsze! Na miły Bóg!!!

Po Eucharystii ponad 150 osób wyruszyło na szlak powstańczy. Pierwsza część trasy to przede wszystkim pola i łąki. Słoneczna pogoda oraz widoczne na horyzoncie lasy stworzyły niezwykły nastrój, który kierował myśli do powieści historycznych i twórczości polskich malarzy, tworzących obrazy o tematyce patriotycznej. Jeden z uczestników powiedział z uśmiechem „już wiem jak wyglądały Dzikie Pola w powieści Ogniem i mieczem Henryka Sienkiewicza, ktoś inny dodał: „ułani i powstańcy na koniach na tle błękitnego nieba z chmurami, wyglądają jak wyjęci z obrazów Kossaka”.

Reklama

Rajd, którego trasa wyniosła 19 km to przede wszystkim było „zanurzenie” się w przeszłość, która ukazuje na jakich wartościach należy budować naszą teraźniejszość. Ktoś może zadać pytanie „po co organizować taki rajd?” Odpowiedź jest bardzo prosta: „celem rajdu jest ukazanie historii Polski i dziejów naszych małych Ojczyzn w sposób, który wychodzi poza pewne schematy, które stworzyły podręczniki i oficjalne uroczystość patriotyczne”. Rajd rozpoczął się Mszą św., natomiast trasę przemarszu wyznaczyły krzyże i kapliczki, przy których uczestnicy zatrzymywali się na krótką modlitwę i wysłuchanie fragmentów tekstów, których autorami są wielcy Polacy, zarówno duchowni jak i świeccy. Niewątpliwie ważne znaczenie miały opowieści i pogadanki o przebiegu Powstania Styczniowego i jego konsekwencjach, które poprowadzili Stanisław Domański, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej im. Powstania Styczniowego w Potoku Górnym oraz Romuald Sadowski, prezes Klubu Historycznego Rok1863.pl. Barwne, żywe opowieści, przekazane z pasją, w których nie zabrakło ciekawostek historycznych oraz odniesień do współczesności, a także możliwość zdawania pytań, przyczyniły się do dyskusji i bardzo długich rozmów. Nie zabrakło także konkursu historycznego. Niezwykłego kolorytu rajdowi nadał udział rekonstruktorów z oddziałów konnych: GRH im. płk. Tadeusza Zieleniewskiego, Kawaleria Kowalów z Borowa nad Wisłą w barwach 24 Pułku Ułanów z Kraśnika oraz Stowarzyszenie Konne Grupa im. 7 Pułku Ułanów Lubelskich.

Stroje i mundury jeźdźców, stworzyły wspaniały nastrój, który ktoś opisał słowami „tak jakbyśmy cofnęli się w czasie”. Pieśni śpiewane przez jeźdźców podczas przemarszu konnych oddziałów wyciskały łzy z oczu i zamieniały się po chwili we wspólne śpiewanie, do którego włączyła się większość maszerujących. Zainteresowanie połączone ze zdumieniem wzbudziły pokazy umiejętności jeździeckich oraz rekonstrukcje potyczek w wykonaniu ułanów. Natomiast postoje były dobrą okazją, aby porozmawiać z jeźdźcami, pooglądać ich ekwipunek dowiedzieć się więcej o ich pasjach jeździeckich i historycznych oraz zrobić wspólne zdjęcia.

Wyjątkowym elementem rajdu, który zwracał uwagę, stały się chorągwie i flagi niesione przez uczestników. Przede wszystkim była widoczna chorągiew z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej oraz replika chorągwi z czasów Powstania Listopadowego napisem „W imię Boże. Za naszą i waszą wolność”. Nie zabrakło trójkolorowych flag Powstania Styczniowego, na których wyróżniał się trójpolowy herb z Orłem, Pogonią i św. Michałem Archaniołem oraz flag Rzeczypospolitej Obojga Narodów, które przypominały o wielkości XVI-wiecznej Rzeczypospolitej.

Rajd zakończył się w Łazorach, gdzie na uczestników czekał gorący posiłek, herbata i kawa. Także w tym miejscu organizatorzy przygotowali kilka atrakcji. Jedną z nich był obóz, w którym rekonstruktorzy w strojach powstańczych pokazywali wyposażenie obozu, broń, stroje oraz przedmioty codziennego użytku z XIX wieku. Zostały przedstawione krótkie rekonstrukcje: atak, śmierć powstańca i obrona przed atakiem Moskali. Wielkie zainteresowanie wzbudziły stroje, szczególnie mundur weterana Powstania Styczniowego. Dużo osób obserwowało pokaz kucia kos oraz włączyło się aktywnie w tworzenie tej powstańczej broni. Maria Sadowska w stroju żałobnym kobiet z okresu powstania opowiedziała o udziale i poświęceniu kobiet w walce o niepodległość. Wspólne ognisko, rozmowy, dyskusje, ułani i rekonstruktorzy chodzący między uczestnikami, a przede wszystkim wspaniała atmosfera przedłużyły rajd o ponad dwie godziny.

Rajd miał charakter patriotyczny, religijny, krajoznawczy, integrujący i wychowawczy. Oprócz wymienionych celów połączył ludzi, którzy pragną umacniać i propagować wartości, obecne w naszym narodzie od setek lat. W rajdzie uczestniczyli nie tylko mieszkańcy Powiatu Biłgorajskiego, ale także goście z innych województw a nawet zza granicy. Liczny udział, a także pomoc udzielona przez instytucje państwowe i prywatne osoby oraz wielka życzliwość mieszkańców miejscowości, przez które przeszedł rajd świadczą o tym, że takie wydarzenia są potrzebne i pozostawiają trwały ślad w pamięci ... i w sercu.

2026-04-22 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka Boża z odwachu

Na terenie diecezji zamojsko-lubaczowskiej mieści się kilka maryjnych sanktuariów, ale szczególne miejsce zajmuje katedra Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła w Zamościu. Tam znajduje się ukoronowany przed 20 laty obraz Matki Bożej Odwachowskiej.

Historia powstania tego wizerunku sięga drugiej połowy XVIII wieku i wiąże się z nieznanym człowiekiem, być może z zawodu malarzem, który został posądzony o popełnienie przestępstwa i zatrzymany w wartowni garnizonowej, czyli w zamojskim odwachu. Mężczyzna ten, czując się niewinnym, namalował węglem na drzwiach swojej celi obraz Bogurodzicy i nadał Jej tytuł Opiekunki utrapionych. Wpatrzony w namalowany przez siebie wizerunek błagał Matkę Bożą o ulgę w cierpieniach i wykazanie jego niewinności. Wtedy trzymające go łańcuchy opadły, a drzwi, na których namalował wizerunek, rozjaśnił niezwykły blask. Pojawienie się owego blasku sprawiło, że obraz wycięto z drzwi i umieszczono na budynku, tak aby przechodzący mogli się przed nim modlić i dziękować za otrzymane łaski. Wkrótce okazało się, że ludzie gromadzący się w tym miejscu na modlitwie doznawali licznych łask i zaczęli otaczać ikonę niezwykłym kultem. Pod koniec XVIII wieku ks. Andrzej Wątróbski zaczął czynić starania o przeniesienie obrazu z murów odwachu do miejscowej kolegiaty – co stało się 19 lutego 1803 r. Obraz umieszczono w ołtarzu kaplicy od strony północnej.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Administrator apostolski Ceuty: Kościół wykazał się dojrzałością w obliczu kryzysu migracyjnego

2026-08-06 10:12

[ TEMATY ]

migranci

Ceuta

PAP/EPA

Administrator apostolski diecezji Kadyksu i Ceuty, bp Ramón Valdivia, broni działań Kościoła podczas kryzysu wywołanego masowym napływem nielegalnych migrantów do Ceuty 30 lipca. W wywiadzie dla hiszpańskiego tygodnika Vida Nueva podkreślił, że diecezja od pierwszych godzin koordynowała pomoc, a Kościół - jak stwierdził - „wykazał się dojrzałością” wobec sytuacji będącej zarazem „międzynarodowym kryzysem politycznym” i „ludzkim dramatem”.

Bp Valdivia poinformował, że już po odnotowaniu pierwszych nielegalnych przekroczeń granicy diecezja, we współpracy z proboszczami, Caritas i Delegaturą ds. Migracji, rozpoczęła organizowanie pomocy. Weekendowe zbiórki przeznaczono na wsparcie osób przybywających do miasta, choć - jak przyznał - nikt nie przewidział skali wydarzeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję