Reklama

Wiadomości

Dyskusja w toku

Spór Mateusza Morawieckiego z kierownictwem PiS doprowadził do przesilenia w partii. Choć rozłam został zażegnany, to jednak pęknięć jest coraz więcej.

2026-04-28 14:22

Niedziela Ogólnopolska 18/2026, str. 34

[ TEMATY ]

PiS

Karol Porwich/Niedziela

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na ostrzu noża został postawiony spór między Mateuszem Morawieckim a prezesem Jarosławem Kaczyńskim i pozostałymi członkami zarządu PiS. Prezes zagroził, że członkowie frakcji Morawieckiego nie zostaną wpisani na listy wyborcze, a sam były premier może być usunięty z partii. W trakcie długiej, 7-godzinnej kolacji Kaczyńskiego i Morawieckiego ogłoszono kompromis. „Prawo i Sprawiedliwość ma dwa płuca, którymi zdmuchnie Donalda Tuska” – napisał w serwisie X Tobiasz Bocheński, który uchodzi w partii za przeciwnika frakcji Morawieckiego.

Zawieszenie broni

Konflikt między obozem Morawieckiego a innymi frakcjami w partii ma długą historię, sięgającą przynajmniej drugiej kadencji rządów Zjednoczonej Prawicy. Najzagorzalszymi przeciwnikami ówczesnego premiera byli min. Zbigniew Ziobro i pozostali członkowie Solidarnej Polski, którzy otwarcie go krytykowali.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po oddaniu władzy przez PiS spór wewnętrzny nie przygasł, a nawet stopniowo przybierał na sile. Morawiecki był obwiniany m.in. o zbytnią uległość wobec Brukseli oraz wzrost popularności Konfederacji. Konflikt przybrał na sile, gdy były premier ogłosił powstanie Stowarzyszenia Rozwój Plus, do którego zapisało się ok. czterdzieściorga posłów PiS oraz wielu samorządowców. Morawieckiego oskarżono o budowanie własnej partii, separatyzm, a nawet zdradę. Pojawiły się pomówienia i groźby.

Reklama

Kompromis ogłoszono na wspólnej konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. – Prawo i Sprawiedliwość będzie miało teraz dwa płuca – oświadczył prezes PiS i dodał, że stowarzyszenie Morawieckiego nie zostanie zlikwidowane, lecz będzie działało „jakby wewnątrz partii”. – To tylko taktyczne zawieszenie broni i chwilowa deeskalacja konfliktu. Jeżeli już kilka godzin po wspólnym oświadczeniu liderów jedna i druga strona zupełnie inaczej interpretuje jego treść, to widać, jak bardzo ostre są te podziały w partii – mówi dr Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego.

Zwycięstwo Morawieckiego

Największymi wygranymi sporu są Morawiecki i jego frakcja, bo były premier nie jest już tylko jednym z jedenastu wiceprezesów PiS, ale kimś więcej – drugim płucem. Jego frakcja została oficjalnie zalegalizowana przez prezesa PiS, bo Kaczyński uznał, że strata Morawieckiego oraz kilkudziesięciu posłów jeszcze bardziej osłabiłaby i tak już niskie notowania jego partii. Temat może jednak powrócić, gdy będą układane listy wyborcze, bo wtedy zacznie się rywalizacja o najlepsze miejsca. – Morawiecki odniósł taktyczne zwycięstwo, bo udało mu się zrobić dwa kroki do przodu, ale nie wiemy jeszcze, jak długo ta jego odrębność frakcyjna będzie tolerowana przez prezesa PiS – wyjaśnia dr Musiałek.

Kompromis nie oznacza końca dyskusji na temat ewentualnego powstania nowej partii na bazie Stowarzyszenia Rozwój Plus, która mogłaby zebrać głosy, podobnie jak w 2023 r. zrobiła to koalicja Trzeciej Drogi. Niektórzy mówią nawet o podziale kontrolowanym, bo Morawiecki ma potencjał przyciągania wyborców ze środka, którzy nie chcą głosować na partię Kaczyńskiego. W ten sposób PiS zyskałby zdolności koalicyjne, ale problemem jest nasza ordynacja wyborcza oparta na metodzie D’Hondta, która premiuje partie uzyskujące najwięcej głosów. Podział na dwa ugrupowania powoduje, że uzyskuje się mniej mandatów w Sejmie nawet przy nieco większej sumarycznie liczbie głosów. Dlatego też ewentualny rozłam i kłótnie w partii mogą oznaczać kolejne zwycięstwo Donalda Tuska.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dość patowładzy

Niedziela Ogólnopolska 34/2024, str. 30-31

[ TEMATY ]

Mariusz Błaszczak

PiS

Karol Porwich/Niedziela

Rząd „13 grudnia” nie realizuje polskich interesów. Jestem przekonany, że opinia publiczna prędzej czy później powie stanowcze „nie” takiej polityce – podkreśla przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak.

Mateusz Wyrwich: Kiedy zakują Pana w kajdany za ujawnienie planów pozostawienia Polski Wschodniej na pastwę rosyjskiego imperializmu, co wynikało ze strategicznych planów poprzedniego rządu Donalda Tuska? Mariusz Błaszczak: Liczę się z represjami ze strony obecnej władzy, ale mam świadomość dobrze wypełnionego obowiązku. Ludzie często mnie pytali, jak to jest z tymi planami obrony na Wiśle, bo przecież ta sprawa była podejmowana wielokrotnie w mediach. A zatem kiedy już zmieniliśmy doktrynę obronną, postanowiłem, że historyczne plany obrony na Wiśle zostaną przedstawione opinii publicznej. Można zapytać: dlaczego? Dlatego, żeby władza taka jak dziś nie odważyła się na ich ponowne wprowadzenie. Uważam, że było to jednym z moich osiągnięć jako polityka, był to także sukces mieszkańców wschodniej części Polski. Ta władza bowiem, która teraz rządzi, nie może się poważyć na realizację doktryny obronnej na Wiśle, bo opinia publiczna się na to nie zgodzi. My natomiast wprowadziliśmy obronę każdego skrawka terytorium Rzeczypospolitej.
CZYTAJ DALEJ

Bułgaria wygrała Eurowizję 2026

2026-05-17 07:16

[ TEMATY ]

konkurs

PAP

70. Konkurs Piosenki Eurowizji, organizowany w Wiedniu, wygrała Bułgaria. Kraj ten reprezentowała Dara, która wykonała utwór „Bangaranga”. Polka Alicja Szemplińska zajęła 12 miejsce.

Bułgaria wygrała Eurowizję 2026 zdecydowanie, zdobywając 516 punktów. Na podium znalazły się również Izrael (343 pkt.) oraz Rumunia (296 pkt.). O wynikach zadecydowały głosy widzów i jurorów.
CZYTAJ DALEJ

Bankowcy na Jasnej Górze

2026-05-17 23:53

Ks. Janusz Sądel

W drodze powrotnej pielgrzymi nawiedzili Miechów

W drodze powrotnej pielgrzymi nawiedzili Miechów

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św. odprawiona na jasnogórskim Szczycie. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił biskup Tadeusz Bronakowski, Biskup Pomocniczy Łomżyński. W homilii apelował do bankowców, że także zadaniem bankowców jest być „uczniem i misjonarzem”. „Oni mają kontakt z drugim człowiekiem, dlatego pragną uczyć się tutaj od Matki Bożej jak służyć drugiemu człowiekowi niosąc mu dobro, prawdę i miłość, a przez to służyć samemu Jezusowi” - mówił. 41. Pielgrzymka Bankowców rozpoczęła się w piątkowy wieczór Apelem Jasnogórskim. W sobotę bankowcy uczestniczyli w Eucharystii, a następnie wzięli udział w Drodze Krzyżowej na wałach jasnogórskich i rozesłaniu z Bazyliki Jasnogórskiej.

Pierwsza pielgrzymka bankowców odbyła się w 1985 r. Po zdelegalizowaniu "Solidarności" przekształcono działalność związkową w modlitewne spotkania na Jasnej Górze. Bankowcy przyjeżdżają na Jasną Górę od 1986 r. Istotnym motywem pielgrzymek zawsze była modlitwa w intencji Ojczyzny i środowiska pracowników bankowości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję