Reklama

Leon XIV

Czytamy Leona XIV

Na gruzach naszego człowieczeństwa, dotkniętego grzechem i dlatego zawsze skłonnego do nadużyć, ucisku i wojen, zstąpiła czułość Boga, czułość miłosierdzia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół żyje w dziejach, służąc przychodzeniu królestwa Bożego na świat. Głosi on wszystkim i zawsze słowa tej obietnicy, otrzymuje jej zadatek w celebrowaniu sakramentów, zwłaszcza Eucharystii, realizuje i doświadcza jej logiki w relacjach miłości i służby. (...) Będąc znakiem i sakramentem królestwa, Kościół jest ludem Bożym pielgrzymującym na ziemi, który wychodząc właśnie od ostatecznej obietnicy, na podstawie Ewangelii odczytuje i interpretuje dynamikę dziejów, demaskując zło we wszystkich jego formach i głosząc słowami i czynami zbawienie, które Chrystus pragnie urzeczywistnić dla całej ludzkości, oraz Jego królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju. Kościół nie głosi zatem samego siebie, wręcz przeciwnie, w nim wszystko musi odsyłać do zbawienia w Chrystusie.

W tej perspektywie Kościół jest wezwany do pokornego uznania ludzkiej kruchości i przemijalności swoich instytucji, które – choć służą królestwu Bożemu – posiadają przemijającą postać tego świata (por. LG 48). Żadna z instytucji kościelnych nie może być absolutyzowana, lecz przeciwnie (...) są wezwane do ciągłego nawracania, do odnawiania form i reformowania struktur, do ciągłego odradzania relacji, tak aby mogły naprawdę odpowiadać swojej misji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

?Audiencja generalna, 6 maja 2026 r.

Ponieważ Bóg pierwszy nas umiłował, my także możemy kochać; a gdy prawdziwie miłujemy Boga, wówczas naprawdę miłujemy się nawzajem. Podobnie jest z życiem: tylko ten, kto je otrzymał, może żyć; tak samo tylko ten, kto został umiłowany, może kochać. Przykazania Pana są zatem porządkiem życia, który uzdrawia nas z fałszywych miłości; są duchowym stylem i drogą prowadzącą do zbawienia. Właśnie dlatego, że Pan nas miłuje, nie zostawia nas samych w próbach życiowych: obiecuje nam Parakleta, czyli Adwokata, Obrońcę, „Ducha Prawdy” (J 14, 17). Jest On darem, którego „świat przyjąć nie może”, dopóki uporczywie trwa w złu, które uciska ubogiego, odrzuca słabego, zabija niewinnego. Kto natomiast odpowiada na miłość, jaką Jezus darzy wszystkich, w Duchu Świętym znajduje niezawodnego sprzymierzeńca.

?Regina Caeli, 10 maja 2026 r.

Zostałem wybrany na następcę Piotra w dzień Supliki do Matki Bożej Różańcowej z Pompejów. Musiałem więc tu przybyć, aby powierzyć moją posługę opiece Najświętszej Dziewicy. (...) Różaniec, oparty na modlitwie Zdrowaś Maryjo, przenosi nas do chwili Zwiastowania, kiedy Słowo Boże stało się ciałem w łonie Maryi. Z tego łona promieniuje Światło, które nadaje pełny sens historii i światu. Pozdrowienie, które anioł Gabriel kieruje do Dziewicy, jest zaproszeniem do radości: „Bądź pozdrowiona, łaski pełna”. Tak, Zdrowaś Maryjo jest zaproszeniem do radości: Gabriel mówi do Maryi, a w Niej do nas wszystkich, że na gruzach naszego człowieczeństwa, dotkniętego grzechem i dlatego zawsze skłonnego do nadużyć, ucisku i wojen, zstąpiła czułość Boga, czułość miłosierdzia, która w Jezusie przybiera ludzkie oblicze. (...) Różaniec Święty jest ukrytym motorem, który czyni możliwym całą resztę.

?Wizyta duszpasterska w Pompejach, 8 maja 2026 r.

2026-05-12 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czytamy Leona XIV

Gdy naśladujemy Chrystusa, nasza droga nie jest zadręczającą ascezą: jest ona szkołą wolności.

Bóg miłuje nas zawsze jako pierwszy. Piękno morza, tej wyspy i waszych twarzy jest odblaskiem Jego bezinteresownej inicjatywy: miłość nas wyprzedza, ogarnia i gromadzi. Jestem wdzięczny Panu, że mogę was odwiedzić, idąc śladami papieża Franciszka, który 8 lipca 2013 r. zechciał przybyć na Lampedusę podczas swojej pierwszej podróży jako następca Piotra. (...) Przybyłem, aby wam podziękować, bracia i siostry z Lampedusy, za bliskość, którą wielu z was postanowiło okazywać. Na nowo dokonał się cud współczucia: „Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko”; to wewnętrzna rewolucja, która wydobywa z nas Bożą wrażliwość i poszerza myśli, serce i życie. Dziękuję wolontariuszom, stowarzyszeniom skupionym w „Forum Lampedusa Solidale”, instytucjom cywilnym, Straży Przybrzeżnej, burmistrzom i kolejnym władzom administracyjnym; dziękuję diakonom, kapłanom, osobom zakonnym, lekarzom, psychologom, wychowawcom; dziękuję służbom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i wszystkim, którzy, z darem wiary lub bez niego, postanowili kochać razem. Tak, bo pośród was miłość przybrała zorganizowany kształt, ta miłość, której współczucie, dostrzegające brata na morzu, jest jak pierwsze drgnienie, jak głębokie wezwanie, by odważyć się na to, o czym nigdy byście nie pomyśleli. Pozdrawiam obecnych tutaj migrantów: oni sami nie tylko otrzymali pomoc, ale wiele razy okazywali solidarność w czasie swojej drogi, jak ubodzy, którzy pomagają jeszcze uboższym. Dziękuję wam, bracia i siostry, bo w tym, że stajecie się bliźnimi, nie ma nic oczywistego, nic automatycznego. (...) Ze względu na swoje położenie geograficzne i kształt instytucjonalny Europa jest w stanie, by na tym obszarze zmierzyć się z kryzysem w sposób całościowy: włączając pierwszą pomoc w długofalowy plan strategiczny, zdolny przyjmować, chronić, promować i integrować migrantów, a zarazem działając na rzecz rozwoju, aby nikt nie był zmuszony do emigracji.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł światowej sławy egzorcysta o. François-Marie Dermine

2026-10-15 14:56

[ TEMATY ]

zmarły

Adobe Stock

„Jeżeli ktoś nie wierzy w diabła, nie wierzy w Jezusa”

Wieczorem, 14 października zmarł o. François-Marie Dermine, dominikanin, przewodniczący krajowy GRIS (Grupy Badań i Informacji Społeczno-Religijnej). Urodzony w 1949 r. w Saint-Hyacinthe w Kanadzie, studiował historię i nauki polityczne na Uniwersytecie McGilla w Montrealu. Przybył do Włoch w 1972 r. i przyjął święcenia kapłańskie w 1979 r. Wykładał teologię moralną na Wydziale Teologicznym Emilii-Romanii, był egzorcystą i współzałożycielem kursu egzorcyzmów i modlitwy o uwolnienie w Papieskim Ateneum Regina Apostolorum.
CZYTAJ DALEJ

Nie możesz sobie wybaczyć? Spójrz na człowieka obok Jezusa

2026-10-15 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Czasem największym ciężarem nie jest to, że inni nam nie wybaczyli, ale że sami nie potrafimy przyjąć przebaczenia. Historia dobrego łotra pokazuje, że dla Boga nigdy nie jest za późno, by rozpocząć drogę powrotu.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję