Reklama

Niedziela Częstochowska

Być z ludźmi

Czy jest możliwe, żeby zgromadzić ponad 90 ministrantów przy ołtarzu?

2026-05-27 10:08

Niedziela częstochowska 22/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Konopiska

Karol Porwich/Niedziela

Młodzi garną się do służby podczas Liturgii

Młodzi garną się do służby podczas Liturgii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od zawsze było u nas liczne grono ministrantów, raz większe, raz mniejsze, ale zawsze byli – zauważa Stanisław Michalczyk, parafianin.

Nasi pasterze

Krzysztof Olejnik za wzór księdza posługującego w parafii stawia kapłana, który ma otwartą osobowość i umiejętność dobrego gospodarowania. – I właśnie takich księży mamy. W naszej parafii widać, że kapłani żyją tym, co się u nas dzieje – podkreśla. – Mamy niesamowitych kapłanów. Ksiądz proboszcz i ksiądz wikary dają z siebie wszystko, są dla nas świadectwem żywej obecności Boga. Tym, jak głoszą kazania, co robią w naszej parafii, i życiem dają przykład tego, jak iść za Chrystusem – zauważa Agata Kleć. – Proboszcz ks. Eugeniusz Krzyśko jest bardzo dobrym gospodarzem. Jest zaangażowany nie tylko w parafię, ale również w życie lokalnej społeczności – dodaje Marcin Dziedzicki. Parafianie dostrzegają kapłańską współpracę. – To jest też wspólny trud, umiejętność dogadywania się ze swoim przełożonym – dostrzega ks. Rafał Białas, wikariusz. – A żeby się dogadywać, to trzeba rozmawiać, słuchać się nawzajem, przedstawiać argumenty, a czasami potrafić zrobić krok wstecz – zaznacza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Młode pokolenie

Reklama

Stanisław Michalczyk jako emeryt poświęca więcej czasu Kościołowi i wspomaga parafię, grając na organach. – Od zawsze było u nas liczne grono ministrantów, raz większe, raz mniejsze, ale zawsze byli – zauważa. – Jest to wielka radość, że młodzież garnie się do służby przy ołtarzu i Pan Bóg jest im potrzebny. Cieszymy się z tego faktu i jest to zasługa naszych duszpasterzy, którzy zabiegają o aktywne uczestnictwo młodzieży w życiu naszego Kościoła – podkreśla p. Stanisław. Artur Brędzel prowadzi parafialną scholę, która dumnie służy podczas Mszy św. Zapewnia tym samym możliwość aktywnej służby żeńskiej części wspólnoty podczas Liturgii.

Często słyszymy, że drogą Kościoła jest człowiek. Ksiądz Białas doskonale to rozumie i wkłada wiele wysiłku w tworzenie warunków, które umożliwiają spotkanie się z młodzieżą i dziećmi na terenie kościoła. – To nie jest tak, że ja głoszę tutaj nadzwyczajne rzeczy, ale jak człowiek poświęca młodym ludziom czas i po prostu jest z nimi, to oni chcą rzeczywiście przychodzić do kościoła i być tutaj – zaznacza ksiądz wikariusz. – Chociażby ostatnio, kiedy dzieciaki miały dzień wolny od szkoły, byłem poruszony, kiedy proboszcz, wjeżdżając na plebanię, zauważył je i powiedział: „Zobacz, oni chcą tu być”. I rzeczywiście przyszli. Byli, grali w piłkę i czuli się trochę jak w domu – wspomina kapłan.

Służą pokolenia

Reklama

– Ksiądz skutecznie zachęca do zaangażowania się w Liturgicznej Służbie Ołtarza. Po pierwsze, jest bardzo fajny, bo organizuje dużo wyjazdów dla ministrantów i ciekawych wydarzeń. Po drugie, podchodzi do młodych chłopaków, żeby sobie porozmawiać, a lubi pożartować. I jak ktoś nie jest jeszcze ministrantem, to pyta: „kiedy zostaniesz?”. I to działa, bo przychodzą i służą Panu Bogu – z uśmiechem opowiada Daniel Kleć, ministrant. – Jesteśmy bardzo dumni z syna, w ogóle ze wszystkich naszych dzieci. A mamy jeszcze córkę i starszego syna. Obaj chłopcy służą przy ołtarzu i bardzo dziękujemy Panu Bogu za to, że dał nam takie dzieci. To ogromna łaska od Pana Boga – mówi Paweł Kleć, nadzwyczajny szafarz Komunii św. w parafii. I wspomina: – Miałem chyba 7-8 lat, kiedy zostałem ministrantem, było to przed Pierwszą Komunią św., i od tego czasu, już 47 lat, jestem cały czas przy ołtarzu. Dzisiaj p. Paweł służy razem z dziećmi swoich rówieśników, ministrantów sprzed lat, i podkreśla, że „jest to bardzo fajne doświadczenie”. – Daj Panie Boże, żebym już za parę lat mógł tutaj służyć z wnukiem – dodaje p. Kmieć.

Ministranci

Oliver Kulej, lektor, przyznaje, że zgrana ministrancka paczka chętnie spędza czas zarówno na zbiórkach w kościele, jak i poza jego murami. – Spotykamy się, rozmawiamy na różne tematy – zaznacza. – Cieszę się, że w niedzielę mogę przyjść do kościoła, czasami zdarza się, że przychodzę w tygodniu – mówi Franciszek Kokot, który ministrantem jest od prawie roku. Szymon Gutze jest odpowiedzialny czasami za gong lub dzwonki, a czasami za ampułki i patenę. – Na początku było ciężko, ale potem już było łatwo. Ksiądz nas nauczył i cieszę się, że mogę księdzu pomagać – przyznaje. Ksawery Dudek, lektor i tegoroczny maturzysta, zwierza się: – Moja historia nie była najprostsza. Kiedyś nie za bardzo chodziłem do kościoła i jakoś potem „mnie wzięło”. Służę już od ok. 2,5 roku. To koledzy mnie zachęcili, mówiąc, że będzie super – zaznacza. – Na początku zbiórki ministrantów idziemy do kościoła, uczymy się, a potem idziemy na plebanię pograć w piłkarzyki – mówi Wojtek Zupkiewicz, od 4 lat w Liturgicznej Służbie Ołtarza.

Wspólnota

Duszpasterze starają się na co dzień poszukiwać możliwości, które daje im Kościół w swojej mądrości. – Chociażby przez katechezy odbywające się dla dzieci komunijnych i dla dorosłych przy parafii – mówi ks. Rafał. – Nie zapomnę też pierwszej wizyty dzieciaków na plebanii. Były zachwycone, że mogą zobaczyć trochę inną rzeczywistość i to, jak mieszkają księża. Są u nas też salki na plebanii i w kościele, gdzie możemy się spotykać. To sprawia, że dzieci później, gdy już poznają rzeczywistość Kościoła, próbują się angażować w jego życie – nawet jak na chwilę z niego się oddalą. Dlatego najważniejsze jest być razem z ludźmi, a nie tylko ich mieć.

Konopiska to dynamicznie rozwijająca się gmina wiejska położona w bezpośrednim sąsiedztwie Częstochowy. Sami mieszkańcy przyznają: „mieszkamy na wsi o bogatej historii sięgającej XIV wieku”. – To też nasza zasługa, że tak dobrze się tutaj żyje, naszych włodarzy, którzy dbają o gminę, i naszych księży. Wszyscy się tutaj razem jednoczymy – mówi Magda Olejnik, która zmierza na niedzielną Eucharystię wraz z mężem i dwiema córkami. – Jesteśmy też prężnie działającą parafią. Mamy wielu ministrantów, jest schola, są przeróżne akcje inicjowane przez proboszcza i księdza wikariusza. Mocno się rozwijamy – zauważa p. Magda. Co roku pod koniec wakacji parafianie z Konopisk mają też możliwość integracji podczas festynu rodzinnego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomiędzy ołtarzem a boiskiem

Niedziela częstochowska 16/2025, str. VI-VII

[ TEMATY ]

Konopiska

Mateusz Kijas

Piłka nożna to – podobnie jak służba przy ołtarzu – gra zespołowa

Piłka nożna to – podobnie jak służba przy ołtarzu – gra zespołowa

Wspólnie spędzony czas, kształtowanie charakteru, budowanie wspólnoty i proponowanie wartości fair play w sporcie i w życiu to ważne punkty rozwoju konkretnej wspólnoty i wzrastania dzieci i młodzieży – tłumaczy ks. Mateusz Olejnik, diecezjalny duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji częstochowskiej.

Tegoroczny finał Mistrzostw LSO Archidiecezji Częstochowskiej w Piłce Nożnej Halowej odbył się w hali sportowej w Konopiskach. Ministranci i lektorzy po raz 20. przystąpili do walki o awans do etapu ogólnopolskiego. Rozgrywki poprzedziła Msza św. w pobliskim kościele św. Walentego. Uczestników mistrzostw odwiedził bp Andrzej Przybylski, który ucieszył się, że mógł spotkać się z ministrantami także w innych okolicznościach. Biskup dostrzegł, że służba przy ołtarzu to gra zespołowa, w której nie można być indywidualistą, czego uczy także wspólna gra w piłkę nożną, w której szczególnie liczy się współpraca.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Monstserrat: niech nienawiść ustąpi miejsca nadziei i pokojowi

2026-06-10 13:06

[ TEMATY ]

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

„Prośmy Maryję, Królową Pokoju, aby uczyła nas wyrzekać się raniących słów, pochopnego osądu, obmowy i oszczerstw. I abyśmy nauczyli się strzec i pielęgnować miłość w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscu pracy, w mediach społecznościowych, w debatach politycznych oraz we wspólnotach chrześcijańskich, tak aby nienawiść ustąpiła miejsca nadziei i pokojowi” - zachęcił Ojciec Święty wiernych w sanktuarium Matki Bożej w Montserrat.

Serdecznie pozdrawiam Jego Ekscelencję Księdza Biskupa Xaviera Gómeza Garcíę, Ojca Opata Montserrat Manela Gascha i Huriosa, a także biskupów, kapłanów, zakonników i siostry zakonne, seminarzystów oraz wszystkich wiernych uczestniczących w tej pielgrzymce. Szczególnie dzieci, które nam dziś towarzyszą.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: „Nie ma słusznej wojny. Każda wojna jest tragedią”

2026-06-10 15:43

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Radio Nadzieja diecezji Łomżyńskiej opublikowało rozmowę z kard. Konradem Krajewskim, biskupem łódzkim, w której duchowny odniósł się do sytuacji współczesnego świata, wojny oraz odpowiedzialności społecznej i politycznej. Wypowiedź nawiązywała do refleksji zawartych w encyklice Magnifica Humanitas, gdzie — jak podkreśla papież Leon XIV — „kultura potęgi” przenika relacje społeczne i może prowadzić do normalizacji przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję