Reklama

Nauka

Kosmiczny kod Majów

W sercu meksykańskiej dżungli odkryto konstrukcję o skali, która wymyka się wyobraźni. Jest to monumentalny kosmogram – materialna mapa wszechświata – który nie tylko zachwyca rozmachem, ale również podważa dotychczasowe wyobrażenia o narodzinach cywilizacji Majów.

Niedziela Ogólnopolska 26/2026, str. 60-61

[ TEMATY ]

Świat pod lupą

es.wikipedia.org

Strefa archeologiczna A guada Fénix

Strefa archeologiczna A guada Fénix

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na długo przed tym, zanim w Mezoameryce wyrosły strzeliste piramidy Tikal czy Palenque, ludzie zamieszkujący nizinne tereny dzisiejszego południowego Meksyku stworzyli budowlę, której skala i znaczenie dopiero niedawno zostały zrozumiane.

W stanie Tabasco – regionie kojarzonym dzisiaj z plantacjami kakao i pikantną kuchnią – przez kilka tysięcy lat ukrywało się jedno z najbardziej zaskakujących osiągnięć wczesnych Majów – Aguada Fénix, stanowisko archeologiczne odkryte zaledwie kilka lat temu. Okazało się ono imponującą mapą kosmosu z symbolami kierunków świata i przyporządkowanymi im pigmentami. A także z zadziwiającym obrazem egalitarnej społeczności, która nie miała typowych atrybutów hierarchii władzy. Odkrycia te są takim przełomem, że zmuszają naukowców do napisania nowej historii o początkach cywilizacji Majów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Większa niż Wielka Piramida

Aguada Fénix jest wyjątkowa również dlatego, że jest to najstarsza monumentalna konstrukcja odkryta w regionie Majów, datowana na ok. 1000-800 lat przed Chr. Układ budowli, kanałów i korytarzy odzwierciedla rytmy kosmosu, kierunki świata i ważne daty rytualnego kalendarza Majów. Właśnie do takich wniosków doszli archeolodzy z Uniwersytetu Arizony w Tucson, których pracami kierował prof. Takeshi Inomata.

Reklama

Prawdziwą skalę i naturę tego miejsca udało się odsłonić dzięki zastosowaniu skanowania z użyciem technologii LiDAR. Wcześniej budowla nie była zauważana, bo nie przypomina klasycznych piramid Majów. Dopiero laserowa analiza terenu z powietrza pozwoliła „zajrzeć” pod gęstą roślinność dżungli i współczesny „płaszcz” cywilizacyjny. Właśnie tą metodą odkryto gigantyczną platformę. Jej główny płaskowyż ma ok. 1,4 tys. m długości, 400 m szerokości i 10-15 m wysokości. Aby uzmysłowić sobie, z jak ogromną budowlą mamy do czynienia, wystarczy powiedzieć, że jest ona większa pod względem objętości niż Wielka Piramida w egipskiej Gizie! Co więcej, ten gigantyczny kosmogram okazał się symbolicznym układem przestrzeni reprezentującym kolejność kosmiczną i światopogląd pradawnych mieszkańców tego regionu.

Kamienna mapa

Aguada Fénix może być rozumiana jako „plan wszechświata w formie ziemskiej”. To ważne, ponieważ pokazuje, że bardzo wcześnie – przed narodzinami klasycznych miast Majów – ludzie mieli zaawansowane wyobrażenia o strukturze świata i jego rytmach, które przenosili na monumentalną architekturę.

W odróżnieniu od późniejszych centrów miejskich, takich jak Tikal czy Copán, Aguada Fénix nie wykazuje archeologicznych oznak scentralizowanej władzy elit. Świadczą o tym brak grobowców o charakterze dynastycznym oraz brak rzeźb przedstawiających władców. Naukowcy nie odkryli też dużych rezydencji, co – ich zdaniem – wskazuje, że ośrodek ten funkcjonował w ramach bardziej egalitarnej struktury społecznej.

Jaką więc funkcję społeczną mogło mieć to niezwykłe miejsce? Badacze sugerują, że przestrzeń ta służyła przede wszystkim rytuałom wspólnotowym oraz przedsięwzięciom o charakterze kolektywnym, realizowanym przez współpracę, a nie przymus. Tego typu organizacja pracy i brak wyraźnej hierarchizacji mogą świadczyć również o odmiennym modelu społeczno-politycznym niż ten znany z późniejszych miast Majów.

Reklama

Wracając do struktury samej platformy, badania wykazały, że była zaplanowana z precyzyjną orientacją względem osi północ – południe i wschód – zachód. Mogło się to wiązać się z obserwacjami wschodów Słońca w ważne rytualnie dni z kalendarza Majów. Jeśli to przypuszczenie jest prawdziwe, oznaczałoby to, że już w bardzo wczesnym okresie ludzie w Mezoameryce łączyli architekturę z astronomią, traktując przestrzeń jako narzędzie do porządkowania czasu i znaczeń.

W krzyżowym dole

Między 2020 a 2024 r. zespół prof. Inomaty odsłonił na stanowisku krzyżowy dół wyrzeźbiony w wapiennej skale. Z czasem okazało się, że wewnątrz niego znajdował się mniejszy krzyż, o podobnym kształcie, wiodący w głąb podłoża.

Zdaniem naukowców, specyficzny układ „zagnieżdżonego krzyża”, z długimi osiami prowadzącymi do centralnego węzła, miał rytualne cele. Korytarze mogły służyć procesjom wchodzącym do ceremonialnego centrum i wychodzącym z niego.

W środku krzyżowych szybów archeolodzy natrafili na depozyty pigmentów. Znaleziono je w specjalnym skarbcu, ale co ważniejsze – były one ułożone kierunkowo. Niebieski azuryt znalazł się na północy, zielony malachit – na wschodzie, a żółta ochra zawierająca getyt – na południu. Jest to najwcześniejszy znany przykład mezoamerykańskiej symboliki barw i kierunków świata.

W obrębie szybów badacze odnaleźli także dary z muszli oraz rzeźbiony jadeit i zielony kamień, z których wykonano figurki krokodyli, ptaków, a nawet rodzącej kobiety. Wszystkie były ułożone w tym samym krzyżowym schemacie. A to wzmacnia hipotezę, że mówimy o przestrzeni rytualnej, w której kosmos, przyroda i ludzkie życie splatają się w jedną całość.

Dlaczego przełom?

Aguada Fénix znacząco modyfikuje dotychczasowe datowanie początków cywilizacji Majów, dostarczając dowodów na wznoszenie monumentalnych konstrukcji znacznie wcześniej, niż zakładano w klasycznych modelach chronologicznych. Ponadto odkrycie to przesuwa akcent z późniejszych, silnie zhierarchizowanych ośrodków na wcześniejsze, bardziej egalitarne wspólnoty, które już na początkowym etapie rozwoju potrafiły organizować pracę na ogromną skalę. Aguada Fénix wskazuje więc, że proces formowania się struktur społecznych i religijnych był bardziej złożony, niż wcześniej sądzono.

Dzięki systematycznym obserwacjom zjawisk astronomicznych Majowie osiągnęli poziom precyzji, który pozostaje imponujący nawet z perspektywy współczesnej nauki. Niestety, duża część ich wiedzy została utracona po przybyciu hiszpańskich konkwistadorów, którzy zniszczyli wiele ich kodeksów i pomników. Niemniej jednak ruiny, które przetrwały, pozostają nieocenionym źródłem informacji nie tylko dla archeologów, ale i dla astronomów. A Aguada Fénix jest jednym z najbardziej znaczących odkryć archeologicznych ostatnich lat. Dzięki niemu poznajemy sposób, w jaki społeczności prehistoryczne rozumiały miejsce człowieka w skomplikowanej tkance czasu i gwiezdnych cykli.

2026-06-23 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ratujmy oddech świata

Mikroplastik, obecny już w atmosferze i ludzkich płucach, stał się globalnym zagrożeniem. Jego zdolność do przenoszenia toksyn i wpływania na klimat pokazuje, że otrzymany od Boga dom wymaga naszej wspólnej odpowiedzialności.

Plastik jest jednym z symboli współczesnej cywilizacji. Lekki, tani i trwały zrewolucjonizował przemysł, medycynę i codzienne życie. Jego trwałość ma jednak także ciemną stronę – tworzywa sztuczne praktycznie się nie rozkładają. Zamiast tego rozpadają się na coraz mniejsze fragmenty. Właśnie te drobne cząstki nazywamy mikroplastikiem.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Kościół pomaga zapobiec katastrofie naturalnej w Mongolii

2026-08-24 20:17

[ TEMATY ]

Mongolia

Vatican Media

W Ułan Bator, stolicy Mongolii, odbywa się szczyt COP17 Konwencji Narodów Zjednoczonych, poświęcony walce z pustynnieniem. Około 81 proc. terytorium tego azjatyckiego kraju jest zagrożone w związku ze zmianami klimatu i eksploatacją górniczą. Pomoc mieszkańcom niesie m.in. wspólnota mongolskiego Kościoła katolickiego.

Lokalne inicjatywy, w tym projekty Kościoła katolickiego i miejscowej Caritas, koncentrują się na zalesianiu i szkoleniach rolniczych, aby przeciwdziałać degradacji gleby. O. Ernesto Viscardi ze zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia, który przez dwadzieścia lat pracował w Mongolii, potwierdza i opisuje zjawisko, które staje się coraz poważniejszym kryzysem: Mongolia, ogromna kraina stepów i koczowniczych pasterzy, zmienia się pod wpływem zmian klimatycznych oraz modelu rozwoju gospodarczego silnie opartego na eksploatacji zasobów mineralnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję