Miliony ofiar
ROSJA – UKRAINA Straty Rosji i Ukrainy przekroczyły 2 mln żołnierzy, zmarłych lub rannych – podaje najnowszy raport Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), amerykańskiego ośrodka analitycznego, dotyczący wojny na Ukrainie.
W raporcie zauważono, że w 4-letniej wojnie rosyjsko-ukraińskiej Rosja poniosła większe straty: 1,4 mln żołnierzy zginęło lub zostało rannych. Z tej liczby śmierć poniosło 450 tys. osób, co stanowi czterokrotność strat poniesionych przez USA we wszystkich wojnach od II wojny światowej. Szacuje się, że siły ukraińskie poniosły straty rzędu 525-625 tys. osób, w tym 125-150 tys. zabitych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Uwzględniono m.in. dane dotyczące ofiar pochodzące z szacunków rządów USA i Wielkiej Brytanii. Rosja systematycznie zaniża statystyki dotyczące strat na froncie, a Ukraina ich nie upublicznia. Analitycy zwracają również uwagę na dysproporcje sił. Rosjanie mają przewagę liczebną i są w stanie ją utrzymać m.in. dzięki poborowi oraz wciągnięciu do wojska przestępców czy dłużników. /w.d.
Uwaga na Chińczyków
Reklama
NIEMCY Niemiecki kontrwywiad ocenia zagrożenie chińskim szpiegostwem jako poważne i ostrzega przed systematycznym wykradaniem wiedzy z placówek naukowych i badawczych – napisał dziennik Handelsblatt, powołując się na coroczny raport Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV). W dokumencie tym podkreślono, że Chiny, obok Rosji i Iranu, zaliczane są do trzech głównych krajów prowadzących działania wywiadowcze wymierzone w Niemcy. Celem jest wsparcie rozwoju gospodarczego i wojskowego Chin oraz osiągnięcie do 2049 r., w 100-lecie ChRL, „globalnego prymatu technologicznego”. Służy temu prowadzony od lat kompleksowy system transferu technologii i know-how – zaznaczono. W centrum ostrzeżenia przed szpiegostwem Chin znalazło się wykorzystywanie współpracy naukowej. Chiny celowo wykorzystują prawne szare strefy, brak świadomości ryzyka oraz gwarantowaną w Niemczech wolność nauki, aby pozyskać przede wszystkim chińskich naukowców goszczących na niemieckich placówkach naukowych. /J.K.
Wracają do gotówki
SZWECJA W tym jednym z najbardziej zinformatyzowanych krajów świata następuje zwrot w polityce płatniczej. Od lipca obowiązują przepisy, które nakładają na sklepy spożywcze i apteki obowiązek przyjmowania płatności gotówkowych. To element szerszej strategii budowania odporności państwa na wypadek kryzysu, cyberataków czy działań wojennych. Kraj ten przez lata był pionierem dążącym do całkowitej eliminacji fizycznego pieniądza. Około 90-95% transakcji odbywa się bezgotówkowo. Po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. potrzebna jest jednak zmiana. Wstrzymano prace nad projektem elektronicznej korony (e-korony), uznano bowiem rolę gotówki jako poduszki bezpieczeństwa: obieg fizycznego pieniądza jest niezbędny dla zachowania ciągłości funkcji społecznych w sytuacjach awaryjnych. Zgodnie z nowymi regulacjami, punkty kluczowe dla zaopatrzenia ludności – czyli sklepy spożywcze i apteki – muszą akceptować gotówkę jako pełnoprawną formę płatności. Obowiązek dotyczy transakcji do wysokości 0,1 kwoty bazowej (w 2026 r. to ok. 5920 koron). /j.k.
Uwaga na AI
OSTRZEŻENIE Rewolucja AI przyniesie załamanie rynku pracy, krach giełdowy i koniec kontraktu społecznego wiążącego wzrost gospodarczy ze skalą zatrudnienia. To prognoza Carsona Blocka, szefa firmy badawczej i inwestycyjnej Muddy Waters Research.
Reklama
Block w brytyjskim tygodniku Economist stwierdza, że zdolność ludzkości do wprowadzania innowacji zdecydowanie wyprzedza jej zdolność do adaptowania się do nich. Gdy za kilka lat przyjdzie kryzys wywołany rewolucją sztucznej inteligencji, ustabilizowanie rynków będzie niczym w porównaniu z przystosowaniem społeczeństwa do AI. Za 3-4 lata rozwijające się modele AI zastąpią w USA ok. 15% pracowników w sektorze wiedzy. Pracę straci znaczna część osób wykształconych i wysoko wykwalifikowanych. Pozbawieni zarobków ludzie będą wycofywać z giełdy swoje inwestycje z kont emerytalnych. Co gorsza, zmuszeni zostaną do szukania pracy, nie mając nawet czasu na to, by posiąść umiejętności wymagane do pracy ze sztuczną inteligencją, skoro już teraz modele AI podwajają swe moce obliczeniowe co pół roku; pozostanie im konkurowanie z AI o miejsca pracy – ocenia Block. Utrata pracy dotyczyć będzie ludzi, których inwestycje i oszczędności stanowią ważną składową kapitału na rynkach akcji, a wpływ tych zmian na giełdy będzie dramatyczny i gwałtowny. Wynikająca z tego zapaść cen akcji, przy spadku popytu, będzie wstrząsem, który wywoła kryzys na skalę krachu z lat 2007-09. Obecne struktury polityczne nie są przygotowane na reformowanie społeczeństwa, w którym wzrost gospodarczy nie jest powiązany ze skalą zatrudnienia. Ironią losu będzie to – konkluduje Block – że rewolucja AI stworzy świat, w którym wielu ludzi nie będzie już miało takich dochodów, by korzystać z jej owoców. /w.d.
Rywalizacja przyspiesza
NA KSIĘŻYC Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej – NASA przyśpiesza prace; wybrała 3 firmy, które za 2 lata wyślą 4 nowe misje na Księżyc w ramach programu bazy księżycowej Artemis. Wartość kontraktów to blisko 600 mln dol. NASA planuje zbudować pierwszą pozaziemską załogową bazę na południowym biegunie naturalnego ziemskiego satelity, na którym sondy odnalazły ogromne ilości lodu wodnego. Rywalizuje w tym względzie z Chinami, które zapowiedziały kolonizację Księżyca od 2030 r. Zakontraktowane dostawy przewidują dostarczenie pod wskazaną lokalizację 3 ładunków. Misje realizowane przez prywatne firmy mają objąć m.in. kamery stereoskopowe do badań powierzchni księżycowego pyłu podczas lądowań, które pomogą w lądowaniu większych i cięższych statków kosmicznych dostarczających w przyszłości sprzęt na Księżyc. Prywatne lądowniki dostarczą też laserowy układ retroreflektorowy, pomagający orbiterom księżycowym lub kolejnym lądownikom określić pozycję na orbicie albo nawigować w drodze do lądowania na Księżycu. /j.k.
Biorą za dużo
SONDAŻ Afery w warszawskim Szpitalu Południowym podsycają spór o wynagrodzenia lekarzy. Zgodnie z przepisami, które właśnie weszły w życie, minimalna pensja lekarza specjalisty wzrosła do niemal 13 tys. zł brutto. – Jeżeli lekarz zarabiający 50 tys. zł jeszcze ma podwyżkę gwarantowaną ustawowo 14%, a urzędniczka, nauczycielka zarabiająca 6 tys. zł w sferze budżetowej ma podwyżkę 3%, to jest to nieetyczne – ocenił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Czy lekarze zarabiają za dużo? Z badania CBOS z końca czerwca br. wynika, że prawie połowa Polaków (48,8%) uznaje wynagrodzenia lekarzy za zbyt wysokie, co czwarty badany twierdzi, że obecny poziom płac jest odpowiedni, a co jedenasty (8,4%) uważa, że zbyt niski. Dużo częściej mężczyźni niż kobiety mają przekonanie, że zarobki lekarzy są zbyt wysokie (odpowiednio 54,9% do 43,4%). Najwięcej krytycznie oceniających poziom uposażenia medyków jest w grupie wiekowej od 35 do 44 lat, opinię, że jest on właściwy, najczęściej wyrażali natomiast badani w wieku od 18 do 24 lat. /J.K.
Lżejszy, szybszy, mocniejszy
PRAWIE LECI Na Zatoce Gdańskiej zadebiutował Amber Express, najszybszy katamaran pasażerski Żeglugi Gdańskiej. Jednostka, zakupiona od francuskiej Marynarki Wojennej, ma szansę zrewolucjonizować, a co najmniej usprawnić transport między Trójmiastem a Półwyspem Helskim. Amber... to jednostka, która już na pierwszy rzut oka wyróżnia się na tle innych statków z Zatoki Gdańskiej. Ma inny napęd, jest też znacznie mocniejsza. Ma ponad 31 m długości, zabiera ponad 350 pasażerów i waży ok. 90 t (starsze katamarany 400 t!) – jest zbudowana głównie z aluminium. Katamaran wyposażony jest w 3 stanowiska manewrowe na każdym skrzydle mostka, co znacząco ułatwia cumowanie i manewrowanie w portach. Pokonuje trasę z Gdyni na Hel w pół godziny, osiągając zawrotną prędkość do ok. 37 km/h, czyli 20 węzłów. Jeden rejs na Hel może zastąpić nawet 120 samochodów osobowych. W sezonie letnim katamaran będzie kursował regularnie na trasie Gdynia – Hel, a także na innych odcinkach, m.in. do Sopotu. /J.K.
