Lima na początku XVII wieku była młodym, bogacącym się miastem w Peru należącym wówczas do hiszpańskiego imperium. Obok pałaców, klasztorów i kościołów istniały bieda, nierówności i twardy porządek kolonialny. Właśnie w takim świecie dorastała Isabel Flores de Oliva, późniejsza św. Róża z Limy. Nie wyjechała na misje, nie założyła zakonu, nie została wielką reformatorką, a mimo to stała się pierwszą kanonizowaną świętą Ameryki.
Urodziła się w rodzinie hiszpańskich osadników. Od młodości wyróżniała się głęboką pobożnością. Odrzuciła małżeństwo, do którego nakłaniali ją rodzice, i została tercjarką dominikańską. Za wzór obrała św. Katarzynę ze Sieny. W ogrodzie rodzinnego domu urządziła małą pustelnię. Modliła się przez wiele godzin, pościła, ograniczała sen i podejmowała umartwienia. Uważała, że chrześcijanin powinien całkowicie należeć do Chrystusa. Krzyż był dla niej sposobem rozumienia własnego życia. Stąd brały się jej surowość wobec siebie, ale także troska o innych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Skupiała się na pomaganiu chorym i ubogim. Modliła się za mieszkańców Peru, również za tych, których dopiero obejmowała chrystianizacja. Jej duchowość wyrastała więc z charakterystycznego dla epoki połączenia mistyki, pokuty i misyjnego niepokoju o zbawienie innych.
Zmarła w opinii świętości. Jej kult rozwinął się niemal natychmiast. W 1671 r. Klemens X kanonizował ją jako pierwszą świętą Ameryki.
Św. Róża z Limy, dziewica, ur. 20 kwietnia 1586 r. zm. 24 sierpnia 1617 r.
