Wspólnota św. Jadwigi Śląskiej w Mokrzeszowie rozpoczęła obchody 50-lecia. W Mokrzeszowie dobrze widać, że parafia może być dużo młodsza od własnego kościoła. Tutejsza świątynia była wzmiankowana już w 1268 r., obecny gotycki kościół powstał około 1500 r., a samodzielna wspólnota parafialna zaczęła kształtować się dopiero w latach 70. XX wieku. Dlatego miejscowy jubileusz opowiada nie tylko o datach. Bardziej o ludziach, którzy przez pół wieku przychodzili tu z dziećmi do chrztu, klękali przy konfesjonale, zawierali małżeństwa i żegnali swoich bliskich.
Od rektora do parafii
Pierwszy rozdział tej historii rozpoczął się latem 1976 r., gdy do Mokrzeszowa przybył ks. Władysław Śleziak. Jako rektor zaczął organizować życie religijne i tworzyć struktury przyszłej parafii. Formalnie została ona erygowana dwa lata później. Dekretem metropolity wrocławskiego abp. Henryka Gulbinowicza Mokrzeszów został odłączony od Parafii św. Mikołaja w Świebodzicach, a dokument wszedł w życie 15 kwietnia 1978 r.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Właśnie dlatego przygotowania do jubileuszu rozpisano na lata 2026-28. Ich inauguracja odbyła się 21 czerwca br. Eucharystii przewodniczył dziekan ks. kan. Józef Siemasz. Przy ołtarzu stanęli także dawni proboszczowie – ks. prał. Aleksander Radecki i ks. prał. Wiesław Brachuc oraz obecny proboszcz ks. Marcin Zawada. W historii wspólnoty zapisał się również ks. Andrzej Majka, który kierował parafią w 2022 r. Modlitwą objęto zmarłych duszpasterzy: pierwszego proboszcza ks. Władysława Śleziaka i wieloletniego gospodarza parafii ks. kan. Stanisława Panewskiego.
Ksiądz Aleksander Radecki w homilii przypomniał trzykrotne ewangeliczne wezwanie Chrystusa: „Nie bójcie się”. Zachęcał, aby własne lęki nazywać i oceniać w perspektywie wieczności. Jubileusz stał się więc nie tylko spojrzeniem wstecz, ale pytaniem o stan wiary dzisiaj.
Twarze historii
Po Mszy świętej otwarto plenerową wystawę poświęconą kapłanom, którzy prowadzili wspólnotę. Na planszach obok życiorysów znalazły się stare fotografie: Pierwsze Komunie, bierzmowania, procesje, budowa plebanii, spotkania z parafianami. Historia przestaje tu być szeregiem dat. Dostaje twarze. Obok kościoła posadzono także jubileuszowe drzewo. Trudno o bardziej wymowny znak. Korzenie są niewidoczne, a przecież bez nich nie ma ani pnia, ani nowych gałęzi. Podobnie jest z parafią. Żyje dzięki tym, którzy byli wcześniej, ale musi wypuszczać nowe pędy.
– Jubileusz jest dla nas czasem wdzięczności za ludzi, którzy tę wspólnotę tworzyli, ale chcemy też patrzeć do przodu – taki sens obecnych przygotowań podkreślił ks. Marcin Zawada, proboszcz parafii.
A przed mieszkańcami kolejne etapy świętowania. W październiku odbędą się Bal Jadwiżański i odpust parafialny, później wspólna modlitwa za zmarłych budowniczych i dobrodziejów. W 2027 r. Mokrzeszów przeżyje m.in. nawiedzenie obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, a zwieńczeniem obchodów będzie jubileuszowa Eucharystia w kwietniu 2028 r.
Pięćdziesiąt lat to wystarczająco dużo, by mieć co wspominać. Ale dla parafii najważniejsze pytanie brzmi zawsze tak samo: co z otrzymanym dziedzictwem zrobi następne pokolenie?
