Na pielgrzymce odnajduję pokój
Na Jasną Górę 11 sierpnia dotarła 35. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
W liturgii na wałach, pod murami sanktuarium, uczestniczyło niemal dwa tysiące osób. Przyszli oni z Andrychowa, Cieszyna, Czechowic-Dziedzic, Hałcnowa, Oświęcimia. W tym gronie znalazło się 80 rowerzystów z Andrychowa. Głównym przewodnikiem był ks. Damian Koryciński. – Podążajmy za naszymi przewodnikami, ale przede wszystkim za Jezusem, otwarci na każdy znak, natchnienie czy słowo Boże, abyśmy mogli wspominać to, czego doświadczyliśmy i co z mocą chcemy wyznawać – apelował podczas Mszy św. bp Roman Pindel. Wśród pieszych pielgrzymów był obecny inicjator tradycji pątniczej w Bielsku-Białej 73-letni ks. Józef Walusiak. – Jestem wdzięczny Bogu, bo jest to prawdopodobnie moja 46. piesza pielgrzymka na Jasną Górę. Najpierw była Warszawa, Kraków, a teraz Bielsko-Biała. Czuję się dobrze tak fizycznie, jak i duchowo. Cieszę się, że mogłem służyć spowiedzią i konferencjami. Nie możemy być tylko w marszu turystycznym, więc mocno popracowałem nad głoszonymi konferencjami. To w końcu rekolekcje w drodze. Żeby być w formie, dużo wcześniej spacerowałem, ok. 10 km dziennie, a do tego był rower, na którym pokonywałem nawet 50 km – podsumował ojciec duchowy ks. Walusiak.
CZYTAJ DALEJ