W mieleckiej Bazylice św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty 21 września zabrzmiało wezwanie, które przed wiekami zmieniło życie celnika z Kafarnaum: „Pójdź za Mną”. Tegoroczny odpust parafialny był czasem dziękczynienia za pięć wieków historii prepozytury, przyjęcia trzech nowych kanoników do Kapituły Mieleckiej oraz poświęcenia i wzbudzenia odnowionych organów.
Dziedzictwo
We wspomnienie św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty parafianie zgromadzili się przy ołtarzu swego patrona. Wraz ze wspólnotą świętowali kapłani związani z Kapitułą Mielecką. Do jej grona zostali przyjęci: ks. Janusz Adamczyk, proboszcz Parafii Trójcy Przenajświętszej w Mielcu, któremu powierzono funkcję scholastyka, oraz ks. Dariusz Brzegowy i ks. Zbigniew Szewczyk. – Święty Mateusz uczy każdego z nas, że zawsze warto podążać śladami Jezusa i nigdy nie należy zamykać serca na słowo Mistrza. Uczy nas codziennego wychodzenia ze swoich słabości i ograniczeń – powiedział ks. Janusz Kłęczek, proboszcz parafii. I dodał: – Prośmy naszego patrona, by wypraszał u dobrego Pana Boga zdrowie i Bożą łaskę dla naszej parafii, dla naszych rodzin, dla każdego z nas.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Tegoroczny odpust wpisuje się w jubileusz 500-lecia podniesienia mieleckiej parafii do rangi prepozytury. Pięć wieków historii to nie tylko daty i wydarzenia, ale przede wszystkim kolejne pokolenia wiernych, kapłanów i duszpasterzy, którzy tworzyli duchowe dziedzictwo Mielca. Jubileusz jest okazją do wdzięczności za tych, którzy przez wieki przekazywali wiarę, troszczyli się o świątynię i budowali wspólnotę.
Ważnym wydarzeniem uroczystości było poświęcenie i wzbudzenie kompleksowo odnowionych organów. Obrzędu dokonał bp Leszek Leszkiewicz, który przewodniczył Eucharystii. Hierarcha podziękował organmistrzowi, miejscowemu organiście oraz wszystkim, którzy przyczynili się do odnowienia instrumentu, co także wynika z troski o dziedzictwo przekazywane kolejnym pokoleniom.
Powołani do misji
W homilii bp Leszkiewicz przypomniał, że św. Mateusz jest świadkiem Bożego powołania, które nie dotyczy jedynie kapłanów. Każdy człowiek zostaje powołany do życia, wiary i konkretnej misji – w rodzinie, Kościele i swojej wspólnocie. – Pan Bóg, jeśli nas powołał, to znaczy, że zobaczył, iż jest w nas coś pięknego, coś szlachetnego – stwierdził biskup. Zachęcał, by każdy zapytał siebie o wierność otrzymanemu powołaniu. – Pan Jezus nie przechodzi obojętnie obok mnie, obok ciebie. Pan Jezus interesuje się historią mojego życia – podkreślił.
O powołaniu mówił również ks. Janusz Adamczyk. Nowy scholastyk Kapituły Mieleckiej zatrzymał się nad momentem spotkania Mateusza z Jezusem. Chrystus spojrzał na człowieka, którego inni mogli oceniać przez pryzmat przeszłości, i dostrzegł w nim kogoś wyjątkowego. – Czasem najpierw trzeba się rzeczywiście Bogiem zachwycić – Jego miłością, bliskością, Jego wejściem w nasze życie – a potem odkryć, że jesteśmy Mu potrzebni – zaznaczył ks. Adamczyk.
W mieleckiej bazylice tego dnia historia spotkała się ze współczesnością. Pięć wieków prepozytury, nowych kanoników Kapituły Mieleckiej i odnowione organy połączyła jedna wspólna myśl: troska o dziedzictwo wiary i odpowiedzialność za jego przyszłość. Święty Mateusz pozostaje świadkiem tego, że Bóg potrafi przemienić ludzkie życie.
