Reklama

Papież Rodzin (24)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Śniadanie u Papieża.
Październik 1980 r.

Barbara i Dick McBride byli trochę speszeni. Jadąc do Rzymu, w najśmielszych marzeniach nie wyobrażali sobie, że będą tak blisko Ojca Świętego. Teraz stali w jego prywatnej kaplicy i uczestniczyli w porannej Mszy, na którą zostali zaproszeni jako uczestnicy Synodu o rodzinie. Poranne Msze św., a później wspólne śniadania były jeszcze jedną nowością wprowadzoną przez Papieża. Dzięki nim Jan Paweł II mógł ciągle być blisko ludzi, słuchać ich i wyciągać z tego wnioski. Zupełnie jak w Krakowie.
Po Mszy św. Ojciec Święty przeszedł do jadalni, gdzie czekali już na niego małżonkowie.
- Good morning, Mrs McBride, good morning, Mr McBride - powiedział Papież doskonałą angielszczyzną. Przydawały mu się teraz lekcje, które brał jeszcze w Krakowie. Dzięki niezwykłej podzielności uwagi nie tracił na nie dodatkowego czasu, ale załatwiał jednocześnie tony papierkowej roboty. Raz nawet nauczycielka zdziwiła się i powiedziała, że przyjdzie później, gdy kardynał będzie mniej zajęty. „Proszę sobie nie przeszkadzać - odrzekł wtedy - ja słucham”. Efekty tego słuchania mógł sprawdzić teraz w rozmowie z McBride’ami.
- Laudetur Iesus Christus (Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus) - przywitał Papieża Dick McBride. Przed wyjazdem z Los Angeles Dick zapytał kardynała Timothy Manninga, jak brzmi łacińskie pozdrowienie używane przez Papieża. - Ojciec Święty znakomicie mówi po angielsku - dodał Amerykanin.
- To zasługa mojej nauczycielki - odparł Papież, wskazując miejsca przy stole. - A jak wasze dzieci? Lubią się uczyć?
- Jak to dzieci. Czasem mniej, czasem bardziej.
- Nie protestowały, gdy wyjeżdżaliście z domu?
- To była nasza wspólna decyzja. Nie było łatwo. Płakały, gdy powiedzieliśmy im, że tak długo nas nie będzie.
- I?
- Tłumaczyliśmy, że to dla dobra Kościoła. Mówiliśmy, że nie mamy, co prawda teologicznego przygotowania, ale możemy wnieść na synod dwudziestoletnią praktykę teologii małżeńskiej - nauczonej, wypróbowanej i uświęcanej w naszej kuchni, w salonie i w sypialni oraz miłość, która stała się ciałem właśnie w nich. W końcu jedno z nich powiedziało: „Zgoda, sądzę, że musicie jechać, ale czasem strasznie trudno jest być katolikiem, prawda?”.
- Ile jest tych pociech?
- Timothy ma szesnaście lat, Patrick piętnaście, Mary Jo dwanaście, a Michael jedenaście. Ale to nie wszystkie. Adoptowaliśmy jeszcze jedno.

Cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Napływają modlitwy za Papieża Leona XIV przed planowaną operacją

Po ogłoszeniu przez Papieża Leona XIV, że w tym tygodniu przejdzie operację usunięcia guzka w płucu, katolicy na całym świecie zapewniają go o modlitwie i życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia.

W niedzielę 11 października Ojciec Święty poinformował, że na zalecenie lekarzy zdecydował się poddać operacji usunięcia „niewielkiego, zlokalizowanego guzka w płucu”, który wykryto na „bardzo wczesnym etapie”.
CZYTAJ DALEJ

Golec uOrkiestra zagra w Warszawie. Wielki koncert na Torwarze już 27 lutego

2026-10-12 16:41

[ TEMATY ]

koncert

Artykuł sponsorowany

Materiał sponsora

Golec uOrkiestra ponownie spotka się z warszawską publicznością. Zespół wystąpi 27 lutego 2027 roku na Torwarze, gdzie zaprezentuje swoje największe przeboje w rozbudowanej koncertowej oprawie.

W programie nie powinno zabraknąć takich utworów jak „Ściernisko”, „Słodycze” czy „Crazy Is My Life”. Piosenki, które od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych pozycji w dorobku grupy, podczas występów na żywo zyskują dodatkową energię dzięki bogatemu instrumentarium i folkowemu charakterowi zespołu.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizacja bez Internetu. Jak bł. Honorat Koźmiński docierał do ludzi?

2026-10-12 20:35

[ TEMATY ]

bł. Honorat Koźmiński

diecezja.waw.pl

Bł. Honorat Koźmiński

Bł. Honorat Koźmiński

Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.

Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję