Imię św. Łukasza wielokrotnie pojawia się na kartach Nowego Testamentu. W Liście do Kolosan (4, 14) św. Paweł nazywa go „umiłowanym lekarzem” i przesyła od niego pozdrowienia
dla adresatów listu. Wśród imion współpracowników Apostoła wymienionych w Liście do Filemona znajduje się także Łukasz (Flm 24). W czasie, gdy św. Paweł pisał drugi List do Tymoteusza,
Łukasz był już jedynym i najbardziej wytrwałym jego współpracownikiem. „Łukasz sam jest ze mną” - wyznawał Apostoł (2 Tym 4, 11).
Wielu biblistów jest zdania, że Łukasz jako jeden z najbliższych i wiernych towarzyszy misyjnych wypraw Pawła spisał Ewangelię na podstawie jego przepowiadania. Natomiast w Dziejach
Apostolskich zawarł wydarzenia, których był świadkiem, bądź usłyszał o nich z ust Pawła. Legendzie przypisać należy pogląd, że Łukasz był jednym z 70 uczniów, z których
grona Jezus powołał dwunastu Apostołów, bądź że jest on jednym z dwóch uczniów, którzy spotkali Jezusa w drodze do Emaus. Również legenda przypisuje Łukaszowi malarskie uzdolnienia.
Zgodnie z nią, jego pędzla są najstarsze obrazy Matki Bożej. Legenda ta najprawdopodobniej opiera się na fakcie, że Łukasz, jako jedyny z Ewangelistów, opisuje bliżej dzieciństwo
Jezusa i szczególną rolę, jaką w Jego przyjściu na świat spełniła Matka Najświętsza. To, co inni z biegiem czasu namalowali pędzlem - on u początków chrześcijaństwa
„namalował” piórem.
Pierwszy autor historii Kościoła, bp Euzebiusz z Cezarei (+ ok. 340), jest zdania, że Łukasz pochodził z Antiochii Syryjskiej. Zmarł śmiercią naturalną w Beocji w wieku
84 lat. W 357 r. jego relikwie zostały przeniesione z Teb beockich do Konstantynopola.
Przypuszczenie, że Łukasz był lekarzem, wzięło się nie tylko z przytoczonych na początku słów św. Pawła: „Pozdrawia was Łukasz, umiłowany lekarz” (Kol 4, 14), ale także stąd,
że Ewangelia spisana przez Łukasza zawiera najwięcej opisów ludzkich chorób i uzdrowień dokonanych przez Zbawiciela. Jej autor pragnął ukazać, że Jezus jest lekarzem ludzkich ciał i dusz.
Św. Łukaszowi przyznawano rozmaite patronaty. Jest więc patronem: lekarzy, malarzy, notariuszy, introligatorów, rzeźbiarzy i rzeźników. Obrały go na swego patrona dwa włoskie miasta Bolonia
i Padwa.
Jego symbolem, jako autora trzeciej Ewangelii, jest wół, Łukasz rozpoczyna bowiem Dobrą Nowinę o zbawieniu od opisu ofiary, którą składa kapłan Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela.
W Polsce choć nie spotyka się ani kościołów, ani ołtarzy dedykowanych św. Łukaszowi, to jego podobizny (lub przynajmniej symbol), widzimy wśród czterech Ewangelistów.
Ziemia naznaczona przemocą i męczeństwem doświadcza obecnie niezwykłego rozkwitu powołań
Na wschodzie Indii, obserwuje się silny wzrost powołań. Stan, który kilkanaście lat temu był świadkiem dotkliwych krzywd wyrządzonych wyznawcom Chrystusa, dziś staje się miejscem coraz częstszych święceń kapłańskich. Duszpasterze, którzy sami doświadczyli „prześladowań, których celem było uciszenie chrześcijaństwa”, dziś wzywają do pokoju i pojednania.
Stan Orisa staje się centrum wiary i nadziei dla indyjskiej wspólnoty katolickiej, która historycznie najgłębiej zakorzeniona jest w południowo-zachodnim stanie Kerala, gdzie odsetek wiernych zbliża się do 20 proc. populacji. W pozostałych stanach kraju chrześcijanie stanowią około 2 proc. z 1,2 miliarda mieszkańców. Chrześcijańska mniejszość, w kraju, w którym w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat nastąpił wzrost związanego z hinduizmem religijnego nacjonalizmu, narażona jest ze strony grup ekstremistycznych na przemoc, która w stanie Orisa osiągnęła najwyższy poziom w latach 2007 i 2008.
Od kilku tygodni świat żyje aferą Epsteina. Sprawa nabrała wielkiego rozgłosu, gdy opublikowano kilka milionów plików, zdjęć i wideo z archiwów tego amerykańskiego pedofila. Media i politycy próbują wykorzystać sprawę do celów czysto politycznych zapominając, że całą sprawą kryje się światowy proceder seksualnego wykorzystywania nieletnich. Niedziela pisała o sprawie już 6 lat temu, gdy nie było dostępne jeszcze całe archiwum Epsteina, by ukazać skale pedofili w świecie. To były czasy ataków na księży i biskupów, gdy próbowano utożsamiać zjawisko pedofilii z Kościołem katolickim i kapłanami. Dlatego nikt nie analizował zorganizowanego przez Epsteina procederu wykorzystywania seksualnego nieletnich.
A był to jedynie wierzchołek góry lodowej zjawiska pedofilii - nikt nie pisał o milionach dzieci wykorzystywanych seksualnie na całym świecie przez świeckich, bo wtedy należałoby przyznać, że pedofilia w Kościele to zjawisko naprawdę marginalne. Dlatego warto przypomnieć ten artykuł z 2019 r., również po to, by uzmysłowić jak cała afera Epsteina jest dziś wykorzystywana tylko do celów politycznych, bo świat w dalszym ciągu banalizuje albo przemilcza ohydne zjawisko pedofilii poza Kościołem.
Ben Sira (Jezus, syn Eleazara, syn Syracha) pisze w Jerozolimie w początkach II w. przed Chr., w świecie, w którym kultura grecka mocno naciska na tożsamość Izraela. W części zwanej „pochwałą ojców” (Syr 44-50) ukazuje dzieje jako szkołę wierności. Dawid staje tu w centrum nie jako strateg, lecz jako człowiek kultu. Porównanie do tłuszczu ofiary podkreśla, że to, co najcenniejsze, należy do Pana. W Prawie tłuszcz (cheleb) bywa częścią zastrzeżoną dla Boga. Dawid zostaje oddzielony dla świętości. Autor przypomina zwycięstwa, ale zatrzymuje się na pieśni. Dawid śpiewał „z całego serca” i umiłował Stwórcę. To język czegoś więcej niż tylko talentu. Wspomnienie śpiewaków przy ołtarzu i uporządkowania świąt dotyka realnej historii liturgii Dawidowej, znanej także z Ksiąg Kronik. Wiara wchodzi w ciało wspólnoty przez modlitwę, muzykę i czas święta. Najbardziej uderza zdanie o odpuszczeniu grzechów. Syrach nie pomija upadku króla, lecz widzi w nim miejsce działania miłosierdzia. Tron otrzymuje oparcie w obietnicy Boga, a nie w bezgrzeszności władcy. Obraz rogu (qeren) oznacza moc i wyniesienie. Św. Atanazy w „Liście do Marcellina” mówi o Psalmach jako o zwierciadle serca i uczy, że człowiek bierze ich słowa na usta jak własne. Ta intuicja wyrasta z Dawida, którego Syrach pokazuje jako mistrza modlitwy. Św. Augustyn, komentując przysięgę Boga „dla Dawida”, rozpoznaje w „nasieniu Dawida” Chrystusa oraz tych, którzy do Niego należą. Przymierze króla otwiera się na lud odkupiony. Słowa o „przymierzu królów” i „tronie chwały” nawiązują do obietnicy z 2 Sm 7, w której Bóg podtrzymuje dom Dawida.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.