Reklama

Wystawa u św. Jakuba

„Razem z Panem”

Niedziela częstochowska 42/2003

Mira Woroniec (pierwsza z lewej) podczas wernisażu

Mira Woroniec (pierwsza z lewej) podczas wernisażu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Malować człowieka, to piękne, ale oddać jego duszę w obrazie, to mistrzostwo”. Te słowa wpisane do księgi pamiątkowej przez współczesną częstochowską poetkę Barbarę Popiołek najlepiej zobrazowały klimat otwartej 18 września w kaplicy na plebanii parafii św. Jakuba wystawy autorstwa Miry Woroniec, nieprofesjonalnej częstochowskiej malarki. Pani Mira zaprezentowała 18 portretów osób znanych i mniej znanych w środowisku Częstochowy. W centralnym punkcie mini-galerii promieniująca miłością Twarz Chrystusa, poniżej zamyślony św. Ojciec Pio, wokół pełne wyrazu twarze mężczyzn, kobiet, a naprzeciw uśmiechnięte twarzyczki dzieci. Wszystko w ciepłych pastelowych barwach. Gospodarz, ks. prał. Józef Franelak witając przybyłych na wernisaż zwrócił uwagę, że Bóg pośród wielu innych stworzył także artystów, którzy widząc więcej i wnikliwiej przelewają swoje wrażenia na płótno, piękno bowiem wywodzi się z Boga i do Boga prowadzi. Malarstwo portretowe, to szczególny rodzaj sztuki, w której autor przedstawia obraz człowieka płynący z jego wyobraźni odzwierciedlając duszę modelu. Na otwarcie wystawy przybyło wielu przyjaciół malarki, w tym o. Kamil Szustak z Jasnej Góry, Ireneusz Kozera - kierownik Wydziału Kultury, Anna Operacz - dyrektor ROK, pisarz i poeta Tadeusz Gierymski z małżonką, postacie prezentowane na obrazach.
Warto zaznaczyć, że obrazy Miry Woroniec m.in. Ojciec Święty, Matka Teresa z Kalkuty, Ukrzyżowany Chrystus, Ojciec Pio przy Chrystusowym Krzyżu, zdobią ściany wielu szacownych miejsc nie tylko w Częstochowie. Zapytany o wrażenia z wystawy o. Kamil Szustak powiedział, że wszystkie dzieła czerpią piękno z Chrystusa, jednocześnie życząc, aby wszyscy odwiedzający utkwili wzrok w tych obrazach dostrzegając Chrystusa w człowieku przedstawionym na portrecie.
Wystawa nosi tytuł Razem z Panem, a czynna będzie do końca października w poniedziałki i środy w godz. 16.00-18.00.
Mira Woroniec urodzona w Zduńskiej Woli, z zawodu ekonomistka, z zamiłowania malarka od 3 lat działająca w Częstochowskim Stowarzyszeniu Plastyków Nieprofesjonalnych, uczestniczy w warsztatach plastycznych prof. Leona Macieja. Jej obraz Ojciec Pio przy Chrystusowym Krzyżu uzyskał wyróżnienie w Krakowie w 2002 r. w ogólnopolskim konkursie Ojciec Pio bliski Bogu i ludziom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: w tych dniach Madryt się zmienił, ludzie spotkali Jezusa

2026-06-09 10:53

[ TEMATY ]

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

W świecie kierującym się logiką interesu i zysku potrzebujemy świadków logiki bezinteresowności. Jest to logika Ewangelii – powiedział Papież na spotkaniu z wolontariuszami. Podkreślił, że w tych dniach Madryt stał się bliższy Królestwu Bożemu. Jest to, jak podkreślił, szczególna łaska. Miłość Boga, która porusza słońce i gwiazdy, porusza także serca tych, którzy spotkali Jezusa.

Papież odwołał się do przypowieści, w której Jezus porównał królestwo niebieskie do zaczynu. Podkreślił, że powołaniem chrześcijan jest bycie w świecie zaczynem bezinteresowności, dzięki której wrasta ludzka, moralna i duchowa jakość społeczeństwa. To ona jest cechą charakterystyczną miasta Bożego, o którym pisze św. Augustyn.
CZYTAJ DALEJ

Metropolitalne Studium Organistowskie rozpoczyna nabór

2026-06-09 17:54

Natalia Wójcik

Zanim słuchacze przystąpią do nauki akompaniamentu liturgicznego czy nawet samej gry na organach są starannie przygotowywani do tego. O tym procesie mówi Mateusz Żegleń, który również wykłada akompaniament liturgiczny

Zanim słuchacze przystąpią do nauki akompaniamentu liturgicznego czy nawet samej gry na organach są starannie przygotowywani do tego. O tym procesie mówi Mateusz Żegleń, który również wykłada akompaniament liturgiczny

Metropolitalne Studium Organistowskie na wrocławskim Ostrowiu Tumskim to szkoła przygotowująca nie tylko instrumentalistów, ale przede wszystkim ludzi powołanych do służby liturgicznej. O tym, jak wygląda nauka oraz o nowym naborze opowiada ks. Igor Urban, dyrektor MSO oraz wykładowcy.

Ks. Igor Urban podkreśla wyjątkowość Metropolitalnego Studium Organistowskiego. - Możemy powiedzieć, że jest to szkoła, która jest w dwóch wymiarach. Szkoła muzyczna, która w sumie nie różni się niczym innym, gdy chodzi o poziom zajęć muzycznych od innych placówek edukacyjnych w tym kierunku. Ale nie jest to zwykła szkoła muzyczna, bo ona jest nastawiona również na formację duchową i liturgiczną. Bo przygotowuje szczególnych muzyków, czyli takich, których zadaniem jest służba w kościele, pomoc ludziom w modlitwie śpiewem, pomoc ludziom również w medytacji muzyki liturgicznej - zaznacz ks. dyrektor, wskazując, że to właśnie połączenie profesjonalizmu i duchowości stanowi fundament studium. - Słuchacze naszego studium są na bardzo różnym poziomie muzycznym. (…) przychodzą do nas osoby, które nie znają jeszcze nawet nut. Takie, które nigdy nie grały na żadnym instrumencie, natomiast mają poczucie rytmu, mają głos, pragną służyć Panu Bogu w ten sposób i takie osoby rozpoczynają. Są też osoby, które już posiadają wykształcenie muzyczne, ale nie są organistami, na przykład są pianistami, chcą zacząć grać na instrumencie organowym. I my do tych osób się dostosowujemy bardzo indywidualnie.
CZYTAJ DALEJ

Ważny czas dla prezydenta

2026-06-10 07:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Polityczna burza, jaka wybuchła po decyzji prezydenta Wołodymyr Zełensky o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy ma kilka płaszczyzn. Ta najbardziej oczywista, historyczna i godnościowa (co jest w zupełności zrozumiałe) rozgrzewa opinię publiczną w Polsce. Jednocześnie nie wywołuje proporcjonalnych reakcji na Ukrainie, co samo w sobie pokazuje skalę problemu.

Tak jak można przyjąć, że temat Wołynia i UPA może być trudny do wspólnego przepracowania, tak obojętność na polską wrażliwość nie ma już żadnego usprawiedliwienia. Szczególnie po kilku latach największej pomocy, jaką nasi sąsiedzi – w najtrudniejszym dla nich we współczesnej historii okresie – od nas otrzymali. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, jeśli weźmiemy pod uwagę, że trwa właśnie „dopinanie” szczegółów konkretnego wsparcia z programu SAFE, na który Polacy (niezgodnie z prawem i na niekorzystnych warunkach, ale to rządzących niezbyt interesuje) się zrzucą. Można odnieść niepokojące wrażenie, że Ukraina, gdy już osiągnęła swoje w sferze bezpieczeństwa i finansowej – uznała, że trzeba złapać się Niemiec, a nasz kraj i jego oczekiwania zignorować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję